Fotowoltaika po ponad 20 latach nadal działa sprawnie?

Panele fotowoltaiczne po ponad dwóch dekadach pracy nadal produkują energię – i to zaskakująco skutecznie. Czy to oznacza, że fotowoltaika może działać znacznie dłużej? Naukowcy zajęli się drugim życiem fotowoltaiki. Zobaczmy, co udało im się ustalić.

Panele fotowoltaiczne po ponad dwóch dekadach pracy nadal produkują energię – i to zaskakująco skutecznie. Czy to oznacza, że fotowoltaika może działać znacznie dłużej? Naukowcy zajęli się drugim życiem fotowoltaiki. Zobaczmy, co udało im się ustalić.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Panele fotowoltaiczne po ponad dwóch dekadach pracy nadal produkują energię – i to zaskakująco skutecznie. Czy to oznacza, że fotowoltaika może działać znacznie dłużej? Naukowcy zajęli się drugim życiem fotowoltaiki. Zobaczmy, co udało im się ustalić.
  • Moduły po 22 latach zachowały ok. 88% swojej pierwotnej mocy. Degradacja była stabilna i relatywnie niska.
  • Aż 68% paneli nadawało się do ponownego użycia. Testy potwierdziły ich bezpieczeństwo i dalszą przydatność.
  • Problemem pozostaje ekonomia, nie technologia. Taniejące nowe moduły utrudniają rozwój rynku paneli z odzysku.

Moduły fotowoltaiczne z odzysku wciąż dają radę

Rynek fotowoltaiki od lat przyzwyczaja nas do myślenia o coraz nowszych i coraz sprawniejszych modułach. Tymczasem naukowcy z Federalnego Uniwersytetu Santa Catarina w Brazylii postanowili spojrzeć w drugą stronę i sprawdzić, ile warte są panele, które teoretycznie mają już najlepszy czas za sobą. Wyniki pokazują, że część modułów z odzysku wciąż może pracować stabilnie, a ich dalsze wykorzystanie wcale nie musi być jedynie eksperymentem na marginesie branży.

Badacze przeprowadzili dwuletnie testy polikrystalicznych modułów PV pochodzących z wycofanego z eksploatacji systemu off-grid na wyspie Ratones w Brazylii. Instalacja działała przez ponad 22 lata i pierwotnie zastępowała generator diesla. Po demontażu moduły trafiły do laboratorium, gdzie przeszły ocenę wizualną, elektryczną i bezpieczeństwa. Ostatecznie do ponownego użycia zakwalifikowano 68% z nich.

Panele po 22 latach nadal zachowały sporą część mocy

Najważniejszy wniosek z badania jest prosty: moduły z drugiego życia nie rozpadły się w zderzeniu z rzeczywistością. Testy prowadzone w latach 2023–2025 wykazały, że panele zachowały ok. 88% swojej pierwotnej mocy, a dodatkowa degradacja wynosiła około 0,4% rocznie. To poziom, który mieści się w granicach uznawanych za stabilne zachowanie i nie odbiega dramatycznie od oczekiwań wobec starszych modułów.

Co ważne, badacze nie ograniczyli się do prostego pomiaru mocy. Moduły sprawdzano zarówno pojedynczo, jak i na poziomie całego systemu podłączonego do sieci. Prowadzono ciągłe pomiary krzywych IV, analizowano temperaturę pracy, wykorzystano obrazowanie elektroluminescencyjne, a także wykonano inspekcje termiczne dronem i testy rezystancji izolacji. Taki zestaw metod pozwolił ocenić nie tylko wydajność, ale też bezpieczeństwo i długoterminową stabilność modułów po odzysku.

Technicznie to ma sens, ale czy ekonomicznie?

Wyniki wyglądają obiecująco także dlatego, że nie wykryto poważnej propagacji defektów ani nieaktywnych ogniw. Nawet naprawiane moduły z drobnymi pęknięciami wykazywały jedynie niewielkie przegrzania, które nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla wydajności czy bezpieczeństwa. Na poziomie systemu degradacja wyniosła średnio około 0,7% rocznie, czyli nieco więcej niż na poziomie pojedynczych modułów, ale nadal mniej, niż można byłoby się obawiać.

Jednocześnie sami autorzy badania studzą nadmierny entuzjazm. Zwracają uwagę, że choć wtórne wykorzystanie modułów fotowoltaicznych dobrze wpisuje się w gospodarkę o obiegu zamkniętym i cele zrównoważonego rozwoju, to znacznie trudniej obronić je ekonomicznie. Nowe moduły krzemowe tanieją, a to sprawia, że rynek paneli z odzysku potrzebuje nie tylko argumentów technicznych, lecz także realnych zachęt finansowych i jaśniejszych zasad dotyczących gwarancji.

Drugie życie fotowoltaiki będzie wracać coraz częściej

To badanie dobrze pokazuje, że wraz ze starzeniem się pierwszych dużych fal instalacji PV temat drugiego życia modułów będzie wracał coraz częściej. Nie zawsze taki panel będzie odpadem, a nie każda wymiana musi oznaczać definitywny koniec jego użyteczności. Czasem historia fotowoltaiki nie kończy się na dachu czy w systemie off-grid, lecz dopiero zaczyna nowy rozdział w mniej wymagającym zastosowaniu. 

Źródło: pv-magazine

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia