Dla lokalnych społeczności i lokalnego przemysłu, ale także dla całych gospodarek odejście od węgla może być trudne. Dlatego specjaliści nie chcą pozostawić tego problemu. Pracując nad neutralizacją negatywnych skutków odejścia od węgla, nadzieję widzą w odnawialnych źródłach energii a zwłaszcza w fotowoltaice.

Praca może być, tyle że w innej branży!

Analiza przeprowadzona przez Wspólne Centrum Badawcze Komisji Europejskiej (JRC) wykazała, że ​​zainstalowanie 580 GW energii słonecznej w Niemczech, Polsce i innych krajach mocno zakorzenionych surowcowo w węglu, w ciągu 15 lat przyniosłoby 135 000 miejsc pracy rocznie, z dodatkowymi 50 000 miejsc pracy dodanymi przez prace O&M.

Boom na rynku pracy w energetyce odnawialnej może pokryje zapotrzebowanie na pracę osób, do tej pory pracujących w energetyce konwencjonalnej.
W dzisiejszym przemyśle węglowym UE pracuje około 240 tysięcy osób. 180 tysięcy pracuje w kopalniach węgla kamiennego i brunatnego, a dodatkowe 60 000 w samych elektrowniach.

Znajdzie się zarówno praca jak i energia!

Wycofując się z energetyki opartej na węglu, należy naturalne zadbać o nowe moce wytwórcze tym bardziej, że możliwości są bardzo duże i zdecydowanie bardziej ekologiczne. Według JRC pełne wykorzystanie dzisiejszego potencjału naziemnych i zintegrowanych z budynkami PV może odblokować generację 874 TWh energii fotowoltaicznej – mowa tu tylko o europejskich regionach węglowych. To zdecydowanie umożliwia całkowite wycofanie się z energetycznego wykorzystania paliw kopalnych.
Prawie połowa energii byłaby też tańsza niż obecne ceny detaliczne energii elektrycznej.

Naukowcy oparli swoje szacunki na parametrach wydajności naziemnych systemów fotowoltaicznych skierowanymi na południe przy kącie nachylenia 20 stopni i modułami krzemu o wydajności 18,2% ze stratami systemu na poziomie 10%.

„Społecznie akceptowalny” sojusznik na trudne czasy

Analiza JRC jest częścią inicjatywy UE „Regiony węglowe w okresie przejściowym”, zapoczątkowanej przez Komisję w 2017 r. Inicjatywa ma pomóc tym obszarom w zidentyfikowaniu nowych możliwości gospodarczych.

Zgodnie ze statystykami Komisji, kopalnie węgla działają nadal w 42 regionach w 12 państwach UE. W 248 instalacjach w całej UE elektrownie działają w 21 państwach członkowskich UE i zapewniają łączną moc 152,5 GW.

Niektórzy z tych liderów wydobycia i wykorzystania węgla na cele energetyczne oparli się elementom transformacji czystej energii w UE. Polska, Węgry i Czechy zablokowały w zeszłym miesiącu ogólnounijne zobowiązanie do dekarbonizacji do 2050 r., podczas gdy Niemcy są znane z lobbowania – pomimo własnych planów zamknięcia węgla – w odniesieniu do limitów emisji UE.

JRC doradziło tym krajom, by wykorzystać synergię między energetyką słoneczną i nieużywanymi kopalniami. Według WCB miasta zyskałyby „społecznie akceptowalne” nowe zastosowanie dla terenów zdegradowanych, podczas gdy energia słoneczna skorzystałaby na łatwiejszym dostępie do ziemi, na której napotka mniej konkurentów.

Analiza wskazała na kilka przykładów europejskich kopalń, które zdecydowały się na rekonwersję na energię słoneczną. Przykładem może być chociażby elektrownia fotowoltaiczna o mocy 18 MW zbudowana w kopalni węgla brunatnego na północno-wschodnich Węgrzech. Projekt instalacji PV o mocy 5 MW funkcjonuje również w ostatniej kopalni węgla w Wielkiej Brytanii. Inne, jak projekt kopalni 10MW Juwi w Niemczech, mogą pójść w ich ślady.

Opracowano na podstawie pv-tech.org

Redakcja GLOBEnergia