Fotowoltaika prosumencka traci popularność, a rynek napędzają duże instalacje?

Rynek fotowoltaiki w Polsce stoi przed kluczowym momentem przemian. Z jednej strony dynamicznie rozwija się segment dużych instalacji przemysłowych i utility-scale, z drugiej – maleje tempo wzrostu w obszarze mikroinstalacji i energetyki prosumenckiej.

- Eksperci podczas debaty wskazali, że sektor fotowoltaiczny dojrzewa i wchodzi w nową fazę rozwoju. Coraz większą rolę odgrywają duże instalacje przemysłowe i projekty utility-scale, które mogą stać się filarem transformacji energetycznej.
- Rynek dużych instalacji rośnie, mimo wolniejszego podejmowania decyzji inwestycyjnych. Do 2030 roku pojemność magazynów energii w Polsce może wzrosnąć o kilkadziesiąt gigawatogodzin, co wzmocni stabilność systemu.
- Piotr Kisiel z SBFiME zwraca uwagę na znaczenie sektora prosumenckiego i małych firm dla polskiej gospodarki. Wspieranie energetyki rozproszonej i lokalnych przedsiębiorstw ma kluczowe znaczenie dla stabilności i konkurencyjności całego rynku.
Podczas debaty, która stanowiła zapowiedź nadchodzącego Kongresu TRENDY, trzech ekspertów z branży fotowoltaicznej podzieliło się swoimi opiniami na temat aktualnej kondycji sektora oraz kierunków jego rozwoju. Dyskusja pokazała, że rynek PV w Polsce znajduje się dziś w punkcie zwrotnym – pomiędzy dojrzewaniem segmentu prosumenckiego a dynamicznym wzrostem inwestycji w duże instalacje przemysłowe i projekty utility-scale.

Fotowoltaika zmienia skalę?
Według Jacka Raszki z firmy GoodWe rynek energetyczny w Polsce wchodzi w nową fazę rozwoju, w której coraz większe znaczenie zaczyna odgrywać sektor przemysłowy. To właśnie w tym obszarze eksperci upatrują największego potencjału wzrostu w nadchodzących latach. Choć trudno dziś jednoznacznie określić, czy przyspieszenie nastąpi w perspektywie najbliższych miesięcy czy raczej roku. Ekspert dodaje, że kierunek zmian wydaje się jasny – przemysł i duże instalacje energetyczne staną się jednym z głównych motorów transformacji.
W centrum zainteresowania znajdują się nie tylko magazyny energii, ale także rozwój rynku mocy i systemów stabilizacji sieci. Jak wskazują przytoczone przez przedstawiciela firmy GoodWe prognozy branżowe, do 2030 roku całkowita pojemność magazynów energii w Polsce może wzrosnąć nawet o kilkadziesiąt gigawatogodzin. Oznacza to, że sektor przemysłowy stanie się kluczowym elementem krajowej transformacji energetycznej zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa systemu, jak i również efektywności ekonomicznej.
Przemysł i duże instalacje napędzają rynek
Z kolei Daniel Moczulski z firmy LONGi twierdzi, że rynek dużych instalacji jest na stabilnym wysokim poziomie. Absorpcja zarówno urządzeń, jak i mocy przyłączeniowych postępuje zgodnie z planem – inwestycje są realizowane, a zaplanowane projekty wytwarzają energię. Widać jednak spowolnienie w obszarze podejmowania ostatecznych decyzji inwestycyjnych, czyli momentu, w którym inwestorzy po zakończeniu procesu deweloperskiego przechodzą do etapu finansowania i realizacji projektów. Dane historyczne nadal pokazują wzrosty, a rynek utility pozostaje największym segmentem w branży, prawdopodobnie ponad dwukrotnie większym od rynku energetyki prosumenckiej i rozproszonej. “Segment utility rośnie w liczbach” – wyjaśnia Daniel Moczulski.
DNA fotowoltaiki w Polsce to instalacje prosumenckie
W mniej optymistycznym tonie wypowiedział się Piotr Kisiel ze Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej i Magazynowania Energii (SBFiME). Jego zdaniem polski rynek fotowoltaiczny opiera się dziś na zupełnie innym segmencie niż jeszcze kilka lat temu.
“To, że rośnie utility, z jednej strony jest dobrze, bo potrzebujemy też dużych mocy w systemie, natomiast czym stoi polska gospodarka? Polska gospodarka stoi małymi-średnimi firmami” – komentuje Piotr Kisiel.
W Polsce nie brakuje silnych podmiotów działających w segmencie utility, to z perspektywy gospodarki większe znaczenie powinien mieć rozwój segmentów C&I oraz mikroinstalacji. Według eksperta z SBFiME zaangażowanie większej liczby rozproszonych, najczęściej lokalnych firm – w dużej mierze polskich – przynosi realne korzyści nie tylko inwestorom i prosumentom, ale także całej gospodarce. To nowe miejsca pracy, leasingi oraz rozwój firm współpracujących w otoczeniu branży fotowoltaicznej. Piotr Kisiel podkreśla, że ten aspekt powinien być uwzględniany przy tworzeniu nowych systemów wsparcia dla energetyki rozproszonej. Decydenci, planując przyszłość rynku, powinni mieć świadomość, że wzmacnianie lokalnych przedsiębiorstw przekłada się bezpośrednio na stabilność i konkurencyjność całego sektora.
Zapraszamy na Kongres TRENDY 2025
Debata na naszym kanale YouTube była zaledwie przedsmakiem tego, co czeka uczestników Kongresu TRENDY 2025. Choć rozmowa ekspertów obfitowała w konkretne dane, analizy i różne perspektywy na przyszłość fotowoltaiki, to wyraźnie widać, że prawdziwa dyskusja dopiero się rozpoczyna. To właśnie podczas Kongresu poznamy szerszy obraz kierunków, w jakich podąża polska energetyka – od rosnącej roli przemysłu, przez integrację systemów magazynowania energii, po rozwój technologii i nowych modeli biznesowych. Dlatego zapraszamy na Kongres TRENDY 2025, który odbędzie się 29 października w Klubie Studio w Krakowie, na Akademii Górniczo-Hutniczej. Nie może Cię tam zabraknąć!
Polecane
Czy magazyn energii jest bezpieczny? Sprawdzamy, co mówią eksperci

Jakie magazyny energii są najpopularniejsze w Polsce? Czy są bezpieczne? Pytamy ekspertów









