Fotowoltaika przebiła 3 TWh w czerwcu, choć jednego dnia była blokowana nawet przez 11 godzin

Fotowoltaika przebiła 3 TWh w czerwcu, choć jednego dnia była blokowana nawet przez 11 godzin Czerwiec 2026 zapisze się historii polskiej energetyki. Po raz pierwszy źródła fotowoltaiczne wyprodukowały w ciągu jednego miesiąca ponad 3 TWh energii elektrycznej. Paradoksalnie rekord ten obnażył jednocześnie największą słabość krajowego systemu elektroenergetycznego, który coraz częściej nie jest w stanie przyjąć całej dostępnej energii ze słońca. Nierynkowe redysponowanie PV jednego dnia trwało nawet 11 godzin. Historyczny rekord fotowoltaiki. W czerwcu 2026 r. instalacje PV po raz pierwszy wyprodukowały w Polsce ponad 3 TWh energii elektrycznej, a 6 czerwca odpowiadały za ponad 30% krajowej produkcji prądu. Rekordy zderzyły się z ograniczeniami. PSE wielokrotnie redukowały pracę fotowoltaiki. Największa jednorazowa redukcja wyniosła 3,6 GW (20 czerwca), a najdłuższe nierynkowe redysponowanie trwało 11 godzin (28 czerwca). System nie nadąża za rozwojem PV. Mimo rekordowej produkcji nie padł rekord dziennej generacji, ponieważ część energii nie mogła trafić do sieci. To pokazuje rosnącą potrzebę inwestycji w magazyny energii, sieci elektroenergetyczne i większą elastyczność systemu.

Czerwiec 2026 zapisze się historii polskiej energetyki. Po raz pierwszy źródła fotowoltaiczne wyprodukowały w ciągu jednego miesiąca ponad 3 TWh energii elektrycznej. Paradoksalnie rekord ten obnażył jednocześnie największą słabość krajowego systemu elektroenergetycznego, który coraz częściej nie jest w stanie przyjąć całej dostępnej energii ze słońca. Nierynkowe redysponowanie PV jednego dnia trwało nawet 11 godzin. 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Fotowoltaika przebiła 3 TWh w czerwcu, choć jednego dnia była blokowana nawet przez 11 godzin Czerwiec 2026 zapisze się historii polskiej energetyki. Po raz pierwszy źródła fotowoltaiczne wyprodukowały w ciągu jednego miesiąca ponad 3 TWh energii elektrycznej. Paradoksalnie rekord ten obnażył jednocześnie największą słabość krajowego systemu elektroenergetycznego, który coraz częściej nie jest w stanie przyjąć całej dostępnej energii ze słońca. Nierynkowe redysponowanie PV jednego dnia trwało nawet 11 godzin. Historyczny rekord fotowoltaiki. W czerwcu 2026 r. instalacje PV po raz pierwszy wyprodukowały w Polsce ponad 3 TWh energii elektrycznej, a 6 czerwca odpowiadały za ponad 30% krajowej produkcji prądu. Rekordy zderzyły się z ograniczeniami. PSE wielokrotnie redukowały pracę fotowoltaiki. Największa jednorazowa redukcja wyniosła 3,6 GW (20 czerwca), a najdłuższe nierynkowe redysponowanie trwało 11 godzin (28 czerwca). System nie nadąża za rozwojem PV. Mimo rekordowej produkcji nie padł rekord dziennej generacji, ponieważ część energii nie mogła trafić do sieci. To pokazuje rosnącą potrzebę inwestycji w magazyny energii, sieci elektroenergetyczne i większą elastyczność systemu.
  • Historyczny rekord fotowoltaiki. W czerwcu 2026 r. instalacje PV po raz pierwszy wyprodukowały w Polsce ponad 3 TWh energii elektrycznej, a 6 czerwca odpowiadały za ponad 30% krajowej produkcji prądu.
  • Rekordy zderzyły się z ograniczeniami. PSE wielokrotnie redukowały pracę fotowoltaiki. Największa jednorazowa redukcja wyniosła 3,6 GW (20 czerwca), a najdłuższe nierynkowe redysponowanie trwało 11 godzin (28 czerwca).
  • System nie nadąża za rozwojem PV. Mimo rekordowej produkcji nie padł rekord dziennej generacji, ponieważ część energii nie mogła trafić do sieci. To pokazuje rosnącą potrzebę inwestycji w magazyny energii, sieci elektroenergetyczne i większą elastyczność systemu.

Historyczny wynik dla polskiej fotowoltaiki

Według wstępnych danych ENTSO-E instalacje fotowoltaiczne wyprodukowały w Polsce w czerwcu ponad 3 TWh energii elektrycznej. To pierwszy przypadek w historii krajowej energetyki, gdy miesięczna produkcja energii z PV przekroczyła tę barierę.

Rekord nie dotyczył wyłącznie miesięcznej produkcji. Dnia 6-go czerwca energia ze słońca przebiła próg 30% całkowitej produkcji energii elektrycznej w Polsce. Oznacza to, że niemal co trzecia megawatogodzina wyprodukowana tego dnia pochodziła z instalacji fotowoltaicznych. To poziom, który jeszcze kilka lat temu był w Polsce praktycznie nieosiągalny i dobrze obrazuje tempo transformacji krajowej elektroenergetyki.

Źródło: Instrat. Jako “solar” rozumiane są wszystkie instalacje PV, od profesjonalnych źródeł generacji po instalacje prosumenckie.

Znów klęska urodzaju

Historyczny wynik ma jednak również drugą stronę. Coraz częściej problemem nie jest już brak mocy w krajowym systemie, lecz jej nadmiar.

W czerwcu Polskie Sieci Elektroenergetyczne wielokrotnie korzystały z mechanizmu nierynkowego redysponowania, czyli administracyjnego ograniczania pracy instalacji fotowoltaicznych. Operator decyduje się na takie działania wtedy, gdy produkcja energii przewyższa możliwości jej bezpiecznego zagospodarowania przez system.

Największa jednorazowa redukcja miała miejsce 20 czerwca w godzinach 15:00-16:00, kiedy PSE ograniczyły pracę elektrowni słonecznych o 3,6 GW.

Jeszcze bardziej wymowny był jednak 28 czerwca, gdy ograniczenia obowiązywały nieprzerwanie od 8:00 do 19:00, czyli przez 11 godzin. Była to najdłuższa blokada pracy fotowoltaiki w tym roku.

Bez redukcji możliwy byłby kolejny rekord

Skala ograniczeń sprawiła, że mimo wyjątkowo słonecznego czerwca nie padł historyczny rekord dziennej produkcji energii z fotowoltaiki. Potencjał do jego ustanowienia istniał, jednak znaczna część dostępnej energii nie została wprowadzona do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. To pokazuje, że tempo rozwoju źródeł odnawialnych zaczyna wyprzedzać możliwości infrastruktury przesyłowej oraz obecnego modelu funkcjonowania rynku energii.

Magazyny energii i elastyczność systemu stają się koniecznością

Czerwcowe dane pokazują dwie twarze polskiej transformacji energetycznej. Z jednej strony fotowoltaika osiąga wyniki, które jeszcze niedawno wydawały się nierealne. Z drugiej strony coraz większa część tej energii nie może zostać wykorzystana.

Rosnąca liczba redukcji produkcji oznacza, że dalszy rozwój fotowoltaiki będzie wymagał znacznie szybszej rozbudowy sieci elektroenergetycznych, magazynów energii, większej elastyczności odbiorców oraz mechanizmów pozwalających zagospodarować nadwyżki energii zamiast je ograniczać.

Jednocześnie ledwo wczoraj (ostatni dzień czerwca) PSE sięgnęły trzeci raz w historii po mechanizm rynku mocy. Więc na jednej scenie spotykają się nierynkowe redysponowanie z rynkiem mocy, a mogłyby się spotkać: rekordowa generacja z wielkoskalowymi magazynami energii.

Źródła: własne, PSE, ENTSO-E, Instrat.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia