Fotowoltaika zdominuje OZE w Australii

Australia to jeden z liderów rozwoju energetyki słonecznej na świecie. Rozwojowi tego sektora przyjrzeli się analitycy GlobalData. Wyliczają, że do 2030 r. moc zainstalowana w fotowoltaice wzrośnie czterokrotnie w przeciągu najbliższej dekady.

Instalacje fotowoltaiczne w Australii osiągnęły poziom 17,99 GW w 2020 r. – dla porównania w Polsce moc zainstalowana w energetyce słonecznej przekroczyła 4,4 GW według stanu na koniec marca 2021 r. Fotowoltaika w Australii to jeden ze znaczących źródeł energii elektrycznej. W zeszłym roku obejmowała 21,7 proc. całkowitej mocy zainstalowanej w źródłach wytwórczych tego kraju. GlobalData przewiduje, że ten udział wzrośnie do poziomu 47,56 proc. w 2030 r.

Raport GlobalData „Australia Power Market Outlook to 2030, Update 2021 – Market Trends, Regulations, and Competitive Landscape” wskazuje, że ​​w latach 2000–2020 energetyka cieplna zdominowała australijski miks energetyczny i obejmowała 58,6-procentowy udział w sektorze energetycznym w 2020 r. Eksperci przewidują, że w latach 2020–2030 udział mocy cieplnej spadnie do 27,8 proc. do 2030 r. Podobne spadki przewidywane są dla sektora energetyki wodnej. Warto dodać, że Australia nie posiada elektrowni jądrowych, ale wydobywa i eksportuje uran.

Aditya Sharma, analityk ds. energetyki w GlobalData, wyjaśnia w komentarzu do analizy, że Australia planuje zrekompensować spadek mocy cieplnej i wodnej wzrostem mocy zainstalowanej w OZE. Do 2030 r. udział OZE może sięgnąć 69,9 proc., głównie dzięki instalacjom fotowoltaicznym.

– Rozwój fotowoltaiki w Australii jest napędzany często organizowanymi aukcjami OZE i obowiązującymi taryfami gwarantowanymi. Oprócz inicjatyw federalnych wdrażane są lokalne programy wspierające rozwój fotowoltaiki. Na przykład w Australijskim Terytorium Stołecznym, oprócz aukcji fotowoltaicznych, władze oferują również nieoprocentowane pożyczki na mikroinstalacje montowane na dachach – wyjaśnia Sharma.

Szczególną popularnością cieszą się mikroinstalacje

W Australii największą popularnością cieszą się panele fotowoltaiczne instalowane na dachach. Jednym z głównych czynników napędzających ten segment energetyki słonecznej jest korzystny system regulacyjny. Nie bez znaczenia są istniejące zachęty finansowe oferowane przez rząd. Współczynnik wykorzystania energetyki słonecznej na dachach w Australii jest wyższy niż średnia światowa. W 2020 r., pomimo pandemii COVID-19, segment domowej fotowoltaiki w tym kraju wzmocnił się o 2,6 GW mocy zainstalowanej, co oznacza wzrost o 18 proc. w porównaniu do 2019 r.

Obecnie na co czwartym dachu w Australii zamontowane są panele fotowoltaiczne. W niektórych prowincjach ich instalacja osiągnęła nawet 40-procentowy wskaźnik. Tak jak w Polsce, gospodarstwa domowe decydują się na inwestycję w fotowoltaikę przez wzgląd na wysokie ceny energii elektrycznej.

Rozwój rozproszonych źródeł w Australii wiąże się z wieloma wyzwaniami, o których pisaliśmy na łamach GLOBEnergia.pl. Masowy rozwój mikroinstalacji fotowoltaicznych spowodował poważne obciążenie sieci elektroenergetycznej. Planowane jest nie tylko wprowadzenie podatku słonecznego i nowych taryf (celem rozwoju magazynów energii), ale regulacji umożliwiających zdalne wyłączanie takich urządzeń jak klimatyzacja czy ładowarki do samochodów elektrycznych.

Źródło: Global Data 

Redakcja GLOBEnergia