Fotowoltaika wyprzedziła węgiel brunatny. Tak wyglądał polski miks energii w maju

W maju fotowoltaika znalazła się wyżej niż węgiel brunatny, gaz i wiatr. Dane PSE pokazują, że energia ze słońca coraz mocniej wpływa na krajowy miks, choć węgiel nadal pozostaje jego podstawą. To sukces OZE, ale też zapowiedź nowych wyzwań dla sieci i rynku energii. Czy Polska jest gotowa na system, w którym fotowoltaika coraz częściej gra jedną z głównych ról?

- W maju fotowoltaika była drugim największym źródłem energii elektrycznej w Polsce. Według danych PSE wyprodukowała więcej prądu niż węgiel brunatny, gaz i wiatr.
- Węgiel nadal pozostaje podstawą krajowego systemu. Łącznie węgiel kamienny i brunatny odpowiadały za 58% majowej produkcji energii.
- Rosnący udział PV to sukces, ale też wyzwanie dla sieci. Wyjaśniamy, dlaczego magazyny energii, elastyczny popyt i autokonsumpcja będą coraz ważniejsze.
Fotowoltaika wyprzedziła węgiel brunatny. Tak wyglądała produkcja energii w maju
W maju 2026 r. fotowoltaika odpowiadała za 22% produkcji energii elektrycznej w Polsce i była drugim największym źródłem prądu po węglu kamiennym. Według danych PSE instalacje słoneczne wyprodukowały 2987 GWh energii, czyli więcej niż elektrownie na węgiel brunatny, gaz i wiatr. Węgiel wciąż pozostaje jednak dominującym paliwem – łącznie kamienny i brunatny dały 58% majowej produkcji.
Fotowoltaika wskoczyła na drugie miejsce w miksie
Majowe dane PSE dobrze pokazują, jak szybko zmienia się krajowy miks energetyczny w miesiącach wiosenno-letnich. Fotowoltaika nie była już dodatkiem do systemu, ale jednym z głównych źródeł energii elektrycznej.
Produkcja ze słońca wyniosła w maju 2987 GWh. To więcej niż z węgla brunatnego, który dał 2756 GWh, a także znacznie więcej niż z gazu i wiatru. Udział PV w majowej produkcji wyniósł 22%, wobec 20% dla węgla brunatnego, 10% dla wiatru i 8% dla gazu. To symboliczna zmiana. Jeszcze kilka lat temu taki układ źródeł byłby trudny do wyobrażenia. Dziś w słonecznych miesiącach fotowoltaika coraz wyraźniej przesuwa się do energetycznej pierwszej ligi.

Węgiel nadal trzyma największą część systemu
Dobry wynik PV nie oznacza jednak, że polska energetyka przestała opierać się na paliwach kopalnych. Największym źródłem energii elektrycznej w maju pozostawał węgiel kamienny. Elektrownie na to paliwo wyprodukowały 5196 GWh energii, co dało 38% udziału w produkcji.
Po doliczeniu węgla brunatnego udział węgla wyniósł łącznie 58%. To pokazuje skalę zmiany, ale też jej ograniczenia. OZE rosną szybko, lecz krajowy system nadal potrzebuje dużych mocy konwencjonalnych, szczególnie poza godzinami wysokiej produkcji słonecznej.
- Zobacz również: Jak zwiększyć autokonsumpcję z fotowoltaiki? Ekspert wyjaśnia, co naprawdę obniża rachunki
Gaz w maju był za słońcem i wiatrem
Na uwagę zasługuje także niska pozycja gazu. Elektrownie gazowe wyprodukowały w maju 1156 GWh energii, co przełożyło się na 8% udziału w miksie. Gaz znalazł się więc nie tylko daleko za fotowoltaiką, ale także za wiatrem, który dostarczył 1438 GWh energii.
Rola gazu w polskim miksie pozostaje zmienna. Zależy od cen paliwa, zapotrzebowania, pracy jednostek węglowych oraz generacji ze źródeł odnawialnych. Majowe dane pokazują, że przy wysokiej produkcji PV i przyzwoitej pracy wiatru gaz może schodzić na dalszy plan.
OZE dały jedną trzecią produkcji, ale rośnie problem elastyczności
Łączna produkcja energii widoczna na grafice PSE wyniosła ok. 13,76 TWh. Źródła odnawialne pokazane w zestawieniu – słońce, wiatr i woda – dostarczyły ok. 4,65 TWh, czyli niemal 34% majowej produkcji.
To dobry wynik, ale jednocześnie sygnał dla operatora i rynku. Wysoka produkcja z PV oznacza okresy dużej podaży energii w środku dnia. W takich godzinach coraz większego znaczenia nabierają magazyny energii, elastyczny popyt, eksport oraz zarządzanie pracą instalacji OZE.
Maj 2026 r. pokazuje więc nie tylko sukces fotowoltaiki, ale też nowy etap transformacji. Największym wyzwaniem nie jest już samo budowanie kolejnych megawatów PV. Coraz ważniejsze będzie to, czy system potrafi wykorzystać energię wtedy, gdy jest jej dużo, i zapewnić stabilne dostawy wtedy, gdy słońce przestaje pracować.
Źródło: PSE
Polecane
Ukraina aktualizuje ceny prądu fotowoltaiki: nadal jedne z najwyższych w Europie

Dlaczego firmy nie inwestują masowo w fotowoltaikę? Problemem nie jest tylko cena









