Fotowoltaika zdominowała grudniowe aukcje OZE

Urząd Regulacji Energetyki poinformował o wynikach aukcji OZE przeprowadzonych w grudniu. Nowe kontrakty umożliwią powstanie nowych instalacji fotowoltaicznych i lądowych farm wiatrowych o mocy odpowiednio 870 i 460 MW. Kolejną rundę wsparcia zdominowała fotowoltaika.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Fotowoltaika

Jak poinformował regulator, w ramach drugiej rundy tegorocznych aukcji, do sprzedaży przeznaczono nieco ponad 18,5 TWh energii elektrycznej z OZE o łącznej wartości ponad 8,6 mld zł. W wyniku ich rozstrzygnięcia łącznie zakontraktowano blisko 14 TWh energii elektrycznej o wartości nieco ponad 3,2 mld zł. Jak zaznaczył Rafał Gawin - prezes URE, wyniki dodatkowych aukcji utrwalają trend ekspansji projektów fotowoltaicznych w systemie aukcyjnym, świadczący o nadal niskiej dostępności projektów wiatrowych na polskim rynku, co jest spowodowane niesprzyjającym otoczeniem prawnym.

Wszystkie aukcje przeprowadzone w grudniu były dedykowane nowym instalacjom. Największym zainteresowaniem cieszyła się aukcja przeznaczona dla instalacji fotowoltaicznych i wiatrowych, o mocy nie większej niż 1 MW. Jak poinformował URE, wszystkie oferty zostały złożone przez przedsiębiorców inwestujących w instalacje fotowoltaiczne. W ramach tego koszyka na zakup 2,7 TWh energii przeznaczono blisko 2,5 mld zł. W wyniku rozstrzygnięcia aukcji sprzedano 99,9 proc. wolumenu energii w ramach 309 ofert zgłoszonych przez 141 wytwórców, o łącznej wartości zaledwie 677 mln zł. To zaledwie 27 proc. wartości energii przeznaczonej do sprzedaży. Oznacza to, że cena energii proponowanej przez wytwórców w instalacjach fotowoltaicznych spada. W wyniku rozstrzygnięcia tej aukcji mogą powstać instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej ok. 300 MW.

Jak podkreślił URE, o zwycięstwie w tej aukcji nie decydowała tylko oferowana cena sprzedaży energii elektrycznej, ale również kolejność złożenia ofert. To rezultat dużej liczby złożonych ofert. Podobne sytuacje miały miejsce w latach ubiegłych. Cena referencyjna w tym koszyku wynosiła 340 zł/MWh. Minimalna cena, po jakiej została sprzedana energia, wyniosła 219 zł/MWh. Natomiast maksymalna cena, po jakiej została sprzedana energia wyniosła 278,9 zł/MWh.

W aukcji dotyczącej instalacji o mocy powyżej 1 MW, wzięło udział 66 wytwórców, którzy złożyli łącznie 89 ofert. W ramach tego koszyka na zakup 14,1 TWh energii przeznaczono ponad 5 mld zł. Sprzedano nieznacznie ponad 11 TWh energii elektrycznej, czyli 78 proc. wolumenu energii przeznaczonej do sprzedaży w ramach 62 ofert zgłoszonych przez 46 wytwórców o łącznej wartości ponad 2,5 mld zł. W efekcie rozstrzygnięcia tej aukcji mogą powstać instalacje fotowoltaiczne o mocy ok. 570 MW oraz lądowe farmy wiatrowe o mocy ok. 460 MW.

Według URE, zbliżony poziom zainstalowanej mocy elektrycznej w technologii wiatrowej i fotowoltaicznej zakontraktowany w tej aukcji, jest w głównej mierze rezultatem niewielkiego wolumenu energii przeznaczonej na sprzedaż. Drugim powodem jest relatywnie krótki czas, którym dysponowali wytwórcy na przygotowanie dokumentacji koniecznej do zgłoszenia nowych projektów do systemu. Cena referencyjna w tym koszyku wynosiła 320 zł/MWh dla elektrowni słonecznych i 250 zł/MWh dla elektrowni wiatrowych. Minimalna cena, po jakiej została sprzedana energia, wyniosła odpowiednio 139,64 zł/MWh w przypadku lądowych farm wiatrowych oraz 207,85 zł/MWh w przypadku instalacji fotowoltaicznych.

W ramach trzeciego koszyka aukcyjnego dla hydroenergetyki, geotermii i instalacji na biopłyny o mocy poniżej 1 MW zgłoszono oferty tylko na elektrownie wodne. W ramach czterech ofert sprzedano 53 proc. łącznej ilości przeznaczonej do sprzedaży energii za 70 proc. wartości.

Bez instalacji hybrydowych

Grudniowe aukcje OZE były pierwszymi w historii systemu aukcyjnego, w którym mogły wziąć udział instalacje hybrydowe. Jednak nie złożono na nich żadnych ofert. Zdaniem Rafała Gawina, prezesa URE, próba stworzenia nowych koszyków aukcyjnych dla obiektów hybrydowych, które ustawodawca przewidział w rozporządzeniu, okazała się w świetle obowiązujących regulacji prawnych zdecydowanie przedwczesna. Jego zdaniem brak zainteresowania oferentów tym koszykiem wskazuje na konieczność modyfikacji przepisów definiujących hybrydowe instalacje OZE oraz sprecyzowania ich roli w systemie aukcyjnym i energetycznym.

Źródło: URE

Zobacz również