Za projekt odpowiedzialny jest francuski podmiot CéléWatt. 746 paneli fotowoltaicznych o łącznej mocy 250 kW zostało zamontowanych na drewnianej konstrukcji z dębu w miejscowości i gminie Carayac w południowo-zachodniej Francji. Nie wskazano producenta modułów i paneli fotowoltaicznych. Poinformowano jedynie, że zostały wyprodukowane w Azji. Materiał pochodzi z okolicznych lasów. Francuzi w ten sposób chcą promować lokalne zatrudnienie i regionalne zasoby naturalne, bez użycia stali i betonu w budowie farm słonecznych. Aby zoptymalizować właściwości surowego drewna i uniknąć nieciągłości włókien, 600 dębów wycięto poza sezonem wegetacyjnym.

Konstrukcja montażowa została opracowana przez francuską firmę inżynieryjną Mécojit, która jest pierwszą tego rodzaju we Francji i na świecie. Pomysłodawcy projektu przekonują, że dąb to bardzo odporny gatunek drewna, na który nie będą wpływać ekstremalne wahania pogody (np. ulewne deszcze). Deweloper przekonuje, że wybór lokalnych podpór drewnianych zamiast metalowej konstrukcji również poprawia efektywność środowiskową parku słonecznego.

fot. CéléWatt

Prace przy instalacji (od momentu złożenia wniosku o pozwolenie na budowę) trwały 18 miesięcy. Fizyczna budowa rozpoczęła się w lipcu 2020 r., natomiast w październiku rozpoczęto montaż drewnianej konstrukcji. Elementy drewniane są połączone ze sobą śrubami. Stabilność konstrukcji paneli będzie sprawdzana co trzy lata wraz z wizualną kontrolą wytrzymałości drewna. Całościowy remont zostanie przeprowadzony po 10 latach. Instalacja elektryczna została poddana certyfikacji przez niezależną jednostkę. W okolicy farmy zainstalowano zalecany przez straż pożarną zbiornik na wodę o pojemności 60 m³.

Pierwsza, wyprodukowana energia elektryczna popłynęła do sieci 23 kwietnia br. Projekt jest również wspierany przez francuską spółdzielnię energetyczną Enercoop, która kupi energię wyprodukowaną w elektrowni po cenie 0,08 € / kWh (0,36 zł/kWh).

Źródło: CéléWatt/PV Magazine

Redakcja GLOBEnergia