Rok 2021 jest kolejnym, w którym mieszkańcy Polski muszą się liczyć z podwyżkami cen energii za sprawą m.in. opłaty mocowej. Jednym z celów rządu jest walka z ubóstwem energetycznym. Na początku roku pojawiła się zapowiedź wprowadzenia instrumentu wspierającego wrażliwego odbiorcę energii elektrycznej, czyli z pogranicza ubóstwa energetycznego. Nie będzie to forma rekompensat, a taryfy socjalnej, która ma być rozwiązaniem systemowym. Na wysokie ceny energii wpływają także ceny uprawnień do emisji CO2. Na temat cen energii i modernizacji energetyki wypowiedział się Prezes URE Rafał Gawin w rozmowie z Rzeczpospolitą.

Czy w Polsce zabraknie energii? Gawin podkreślił, że problemem jest to, że Polska wycofuje z użycia moce w pełni sterowalne i zastępuje je mocami mniej dyspozycyjnymi – pogodozależnymi. Wyzwaniem będzie zapewnienie odpowiedniej mocy w systemie w poszczególnych godzinach, właśnie ze względu na brak sterowalności nowych źródeł. Receptą jest import energii, ale pojawia się na horyzoncie wiele innych sposobów na wypełnienie tej luki. Na poziomie lokalnym można budować instalacje hybrydowe. Ważną rolę odegrają także bloki gazowe.

– Zaczęliśmy ciężko pracować, by zmienić tę sytuację, i świadczy o tym zmieniająca się struktura krajowego miksu energetycznego. Instalujemy coraz więcej OZE, m.in. fotowoltaiki, która zwłaszcza w okresie letnim zaczyna już odgrywać istotną rolę w systemie. Zielona energia jest oczywiście tańsza. Pamiętajmy jednak, że większy udział OZE ze względu na problemy ze stabilnością, przewidywalnością pracy pociąga za sobą konieczność inwestycji w sieci i tworzenia rezerw, a to też są ogromne koszty – wyjaśnia Gawin w rozmowie z Rzeczpospolitą.

Potrzebna dywersyfikacja w energetyce i ciepłownictwie

Sytuacji w polskiej energetyce nie poprawiają ceny energii, które są obciążone kosztami emisji CO2, a ich wzrost jest niepokojący. Nic nie wskazuje na to, że ceny energii będą spadać. Problem dotyczy także ciepła, z tym że wzrosty cen są związane z uzależnieniem tego sektora od węgla. Niezbędna jest więc dywersyfikacja miksu paliwowego.

– Ale żeby to zrobić, branża musi mieć odpowiednie warunki regulacyjne, i stąd zmiana sposobu wyliczania taryf na sprzedaż ciepła. To nie jest radykalna zmiana. Dokonaliśmy jedynie aktualizacji modelu, by w większym stopniu uwzględniać poniesione koszty przedsiębiorstw. Ale postawiliśmy warunek – ciepłownie muszą inwestować – wyjaśnił Gawin.

Pogłębiające się ubóstwo energetyczne

Obecnie poziom ubóstwa energetycznego szacowany jest 9,3 proc. Według wstępnych założeń w planie jest zmniejszenie tego zjawiska do 6 proc. do 2030 roku. Ubóstwo energetyczne to sytuacja, w której gospodarstwa domowe nie mają dostępu do podstawowych usług energetycznych. Zjawisko pogłębiło się szczególnie na skutek pandemii COVID-19. W celu zmniejszenia rachunków za energię często wskazuje się opcję inwestycji w fotowoltaikę, ale wydatek nawet rzędu kilku tysięcy jest dużym wyzwaniem dla gospodarstw domowych. Ponadto, tkanka budowlana w Polsce pozostawia wiele do życzenia – inwestycje w nowe źródła energii i ciepła stają się nieefektywne, gdy dom nie jest ocieplony. Z tego powodu oraz w celu walki ze smogiem uruchomiono program Czyste Powietrze. Niebawem ma się pojawić także komponent dla najuboższych.

Europejski Komitet Regionów wyjaśnia, że zjawisko ubóstwa energetycznego  jest poważnym wyzwaniem społecznym, która odbija się bezpośrednio na zdrowiu około 54 milionów Europejczyków (11 proc.). Do wyższych wskaźników ubóstwa energetycznego w Europie prowadzą wysokie ceny energii, niskie dochody i źle izolowane, wilgotne i niezdrowe mieszkania.

Źródło: Urząd Regulacji Energetyki/Rzeczpospolita/Sejm/Europejski Komitet Regionów

Redakcja GLOBEnergia