Gaz w Europie znów wystrzelił. Jest ponad 7 razy droższy niż w USA

Gaz w Europie znów wystrzelił. Jest ponad 7 razy droższy niż w USA Europejski gaz ponownie gwałtownie zdrożał w reakcji na eskalację konfliktu z Iranem i obawy o dostawy LNG przez cieśninę Ormuz. W piątek 24 lipca cena gazu na holenderskim hubie TTF zbliżyła się do 63 euro/MWh, osiągając najwyższy poziom od stycznia 2023 roku. Po weekendowej deeskalacji notowania spadły, ale nadal pozostają wielokrotnie wyższe niż ceny gazu w Stanach Zjednoczonych. Europejski gaz osiągnął niemal 63 euro/MWh – najwyższy poziom od stycznia 2023 roku. Po ujednoliceniu jednostek gaz w Europie jest obecnie około 7,1 raza droższy niż w USA. Głównymi przyczynami są problemy z dostawami LNG przez cieśninę Ormuz i niski poziom europejskich zapasów.

Europejski gaz ponownie gwałtownie zdrożał w reakcji na eskalację konfliktu z Iranem i obawy o dostawy LNG przez cieśninę Ormuz. W piątek 24 lipca cena gazu na holenderskim hubie TTF zbliżyła się do 63 euro/MWh, osiągając najwyższy poziom od stycznia 2023 roku. Po weekendowej deeskalacji notowania spadły, ale nadal pozostają wielokrotnie wyższe niż ceny gazu w Stanach Zjednoczonych.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Gaz w Europie znów wystrzelił. Jest ponad 7 razy droższy niż w USA Europejski gaz ponownie gwałtownie zdrożał w reakcji na eskalację konfliktu z Iranem i obawy o dostawy LNG przez cieśninę Ormuz. W piątek 24 lipca cena gazu na holenderskim hubie TTF zbliżyła się do 63 euro/MWh, osiągając najwyższy poziom od stycznia 2023 roku. Po weekendowej deeskalacji notowania spadły, ale nadal pozostają wielokrotnie wyższe niż ceny gazu w Stanach Zjednoczonych. Europejski gaz osiągnął niemal 63 euro/MWh – najwyższy poziom od stycznia 2023 roku. Po ujednoliceniu jednostek gaz w Europie jest obecnie około 7,1 raza droższy niż w USA. Głównymi przyczynami są problemy z dostawami LNG przez cieśninę Ormuz i niski poziom europejskich zapasów.
  • Europejski gaz osiągnął niemal 63 euro/MWh – najwyższy poziom od stycznia 2023 roku.
  • Po ujednoliceniu jednostek gaz w Europie jest obecnie około 7,1 raza droższy niż w USA.
  • Głównymi przyczynami są problemy z dostawami LNG przez cieśninę Ormuz i niski poziom europejskich zapasów.

Gaz najdroższy od ponad trzech lat

W piątek europejskie kontrakty na gaz zbliżyły się do poziomu 63 euro/MWh. Było to więcej niż podczas pierwszego skoku cen po wybuchu konfliktu z Iranem i zamknięciu cieśniny Ormuz pod koniec lutego. W ciągu około miesiąca europejski gaz podrożał o blisko 50%.

W poniedziałek 27 lipca sytuacja nieco się uspokoiła. Cena spadła do około 58,3 euro/MWh, czyli o prawie 8% w ciągu jednej sesji. Rynek zareagował w ten sposób na przerwę w atakach pomiędzy USA i Iranem oraz pojawienie się szans na ograniczenie dalszej eskalacji. Mimo spadku gaz w Europie nadal kosztuje niemal dwa razy więcej niż na początku lipca. 

Gaz w Europie znów wystrzelił. Jest ponad 7 razy droższy niż w USAEuropejski gaz ponownie gwałtownie zdrożał w reakcji na eskalację konfliktu z Iranem i obawy o dostawy LNG przez cieśninę Ormuz. W piątek 24 lipca cena gazu na holenderskim hubie TTF zbliżyła się do 63 euro/MWh, osiągając najwyższy poziom od stycznia 2023 roku. Po weekendowej deeskalacji notowania spadły, ale nadal pozostają wielokrotnie wyższe niż ceny gazu w Stanach Zjednoczonych.Europejski gaz osiągnął niemal 63 euro/MWh – najwyższy poziom od stycznia 2023 roku.Po ujednoliceniu jednostek gaz w Europie jest obecnie około 7,1 raza droższy niż w USA.Głównymi przyczynami są problemy z dostawami LNG przez cieśninę Ormuz i niski poziom europejskich zapasów.

Notowania gazu na giełdzie UE (eur/MWh) w okresie roku. Źródło: TradingEconomics.

Rynek pozostaje jednak wyjątkowo nerwowy. Każda informacja dotycząca transportu przez cieśninę Ormuz, infrastruktury LNG w Katarze albo wznowienia działań zbrojnych może wywołać kolejną gwałtowną zmianę notowań.

Gaz w USA ponad siedem razy tańszy

Porównanie europejskich i amerykańskich wykresów wymaga uwzględnienia różnych jednostek. Gaz w Europie jest notowany w euro za megawatogodzinę, natomiast amerykański benchmark Henry Hub – w dolarach za milion brytyjskich jednostek cieplnych, czyli USD/MMBtu.

Przy cenie 2,7441 USD/MMBtu gaz w USA kosztował po przeliczeniu około 9,36 USD/MWh. Według ostatniego kursu referencyjnego Europejskiego Banku Centralnego, wynoszącego 1,1377 dolara za euro, odpowiada to około 8,23 euro/MWh. 

Oznacza to, że przy europejskiej cenie 58,28 euro/MWh gaz na rynku TTF był około 7,1 raza droższy niż gaz w USA.

Gaz w Europie znów wystrzelił. Jest ponad 7 razy droższy niż w USAEuropejski gaz ponownie gwałtownie zdrożał w reakcji na eskalację konfliktu z Iranem i obawy o dostawy LNG przez cieśninę Ormuz. W piątek 24 lipca cena gazu na holenderskim hubie TTF zbliżyła się do 63 euro/MWh, osiągając najwyższy poziom od stycznia 2023 roku. Po weekendowej deeskalacji notowania spadły, ale nadal pozostają wielokrotnie wyższe niż ceny gazu w Stanach Zjednoczonych.Europejski gaz osiągnął niemal 63 euro/MWh – najwyższy poziom od stycznia 2023 roku.Po ujednoliceniu jednostek gaz w Europie jest obecnie około 7,1 raza droższy niż w USA.Głównymi przyczynami są problemy z dostawami LNG przez cieśninę Ormuz i niski poziom europejskich zapasów.

Notowania gazu na giełdzie USA (dol/MMBtu) w okresie roku. Źródło: TradingEconomics.

Nie należy przy tym traktować obu cen jako stawek płaconych bezpośrednio przez gospodarstwa domowe. Są to giełdowe ceny referencyjne różnych rynków. Porównanie dobrze pokazuje jednak skalę rozjazdu między Europą a Stanami Zjednoczonymi.

Dlaczego Europa płaci tak dużo?

Najważniejszym powodem jest uzależnienie europejskiego rynku od importowanego LNG. Przez cieśninę Ormuz przed rozpoczęciem konfliktu przepływało około 20% światowego handlu skroplonym gazem ziemnym. Większość tego wolumenu pochodziła z Kataru.

Według amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej zamknięcie cieśniny ograniczyło globalną podaż LNG o ponad 10 mld stóp sześciennych dziennie. Brakowało przede wszystkim dostaw z katarskiego terminalu Ras Laffan. 

Europa musi więc konkurować o dostępne ładunki LNG z odbiorcami azjatyckimi. Jednocześnie wysokie temperatury zwiększyły zapotrzebowanie na energię elektryczną, a ograniczenia pracy części francuskich elektrowni jądrowych przełożyły się na większe wykorzystanie elektrowni gazowych. Dodatkowym problemem jest wolniejsze uzupełnianie europejskich magazynów. Pod koniec lipca były one wypełnione w około 54%, wobec około 65% rok wcześniej. 

Dlaczego gaz w USA pozostaje tani?

Stany Zjednoczone mają dużą własną produkcję gazu i wysokie zapasy. Według EIA 17 lipca w amerykańskich magazynach znajdowało się 3056 mld stóp sześciennych gazu, czyli o 183 mld stóp sześciennych więcej niż wynosi średnia z pięciu poprzednich lat. 

Amerykańskie terminale LNG pracują jednocześnie blisko maksymalnych możliwości. Nawet gdy ceny w Europie rosną, USA nie mogą natychmiast znacząco zwiększyć eksportu. W rezultacie część gazu pozostaje na rynku krajowym, co ogranicza wzrost ceny Henry Hub. EIA prognozuje również rekordową produkcję gazu w USA w 2026 roku. 

Powstał więc paradoks: wojna ogranicza globalną dostępność LNG i podnosi ceny w Europie, ale jednocześnie utrudnienia eksportowe oraz ograniczona przepustowość terminali pomagają utrzymać stosunkowo niskie ceny gazu w USA.

Czy wzrost TTF oznacza wyższe rachunki w Polsce?

Dla polskich gospodarstw domowych obecny skok notowań nie oznacza natychmiastowej podwyżki rachunków. Obowiązująca taryfa myORLEN została przedłużona do końca 2026 roku, a cena samego paliwa gazowego dla gospodarstw domowych wynosi 197,29 zł/MWh.

Dłuższe utrzymywanie się wysokich cen hurtowych może jednak wpłynąć na przyszłe taryfy, koszty przedsiębiorstw, ciepłownictwa oraz produkcji energii elektrycznej. Wpływ na odbiorców będzie więc opóźniony i zależny od czasu trwania kryzysu oraz poziomu cen w kolejnych miesiącach.

Źródła: Trading Economics, URE, EIA.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia