Sanjeev Kumar, przedstawiciel organizacji branżowej European Geothermal Energy Council (EGEC), w rozmowie z EurActiv opowiedział o potencjale geotermii, która jest niezawodnym źródłem OZE. Ta technologia zyskuje na znaczeniu w szczególności w dobie kryzysu energetycznego w Unii Europejskiej. W przypadku zastosowania technologii geotermalnej nie ma problemu z płynnością dostaw energii cieplnej, którą można wykorzystać do ogrzewania, chłodzenia oraz produkcji energii elektrycznej.

– Geotermia nie jest odpowiedzią na wszystko, ale jeśli zrównoważy się ją wiatrem, fotowoltaiką, gruntowymi i powietrznymi pompami ciepła oraz efektywnością energetyczną, to w rzeczywistości można dokonać szybkiej dekarbonizacji. Geotermia umożliwia uzyskanie systemu bazującego w 100 proc. na energii odnawialnej – przekonuje Kumar.

Potrzebna unijna strategia rozwoju geotermii

Przedstawiciel organizacji branżowej przekonuje, że organy regulacyjne UE powinny częściej uwzględniać te źródło energii w planach transformacji energetycznej i dekarbonizacji budownictwa, przemysłu oraz transportu. Geotermia powinna być elementem europejskiej dyskusji o przyszłości sektora energetycznego Europy. UE powinna opracować strategię rozwoju dla sektora geotermalnego, lub przynajmniej strategię geologiczną.

Geotermia jest także o wiele tańszą technologią pod względem produkcji energii. Według wyliczeń Francuskiej Agencji Środowiska, uśredniony koszt geotermii wynosi 15 euro/MWh w porównaniu z 51 euro/MWh w przypadku stosowania konwencjonalnego gazu. Nawet przy ogromnych dotacjach na infrastrukturę kopalną, energia gazowa jest wciąż droższa niż energia geotermalna. Mimo zalet na forum europejskim pojawia się opór w zakresie wdrażania OZE do sektora ogrzewania i chłodzenia – wyjaśnia Kumar. Było to szczególnie widoczne podczas rozmów wokół pakietu Fit-for-55.

Polityka energetyczna UE w małym stopniu koncentruje się wokół specyficznych potrzeb geotermii. W przypadku tego źródła OZE, mamy do czynienia z projektem inżynieryjnym, gdyż każdy z nich pod względem technologicznym pasuje do danej lokalizacji i dostępnych zasobów. Inaczej wygląda to w przypadku energetyki wiatrowej i słonecznej, gdzie branża energetyczna produkuje uniwersalne elementy, które można zastosować praktycznie wszędzie. Wyzwaniem dla branży jest ujednolicenie procesu licencjonowania, uzyskiwania pozwoleń, finansowania projektów i ograniczania ryzyk projektowych.

Na przestrzeni ostatnich lat technologia geotermalna odnotowała znaczne postępy. Zastosowano już odwierty poziome i wieloodpływowe (Engie & Athena), które mogą być szansą dla branży. Wyzwaniem w przyszłości będą głębokie, wymagające technologicznie odwierty, oraz opracowanie modeli biznesowych umożliwiających zastosowanie energii geotermalnej na dużą skalę. Kolejną szansą jest rozwój geotermalnych gruntowych pomp ciepła (GSHP) oraz długoterminowe umowy za zakup ciepła (GPA). Przykładowo biorafineria ECOGI, zlokalizowana we Francji, wykorzystuje ciepło geotermalne z lokalnego zakładu Electricité de Strasbourg do przetwarzania surowców roślinnych na produkty farmaceutyczne i spożywcze.

Otwarcie na geotermię w Polsce

Według wyliczeń Rystad Energy, wydatki na działalność geotermalną będą rosły w najbliższych latach. Inwestycje w odwierty przekroczą próg 1 miliarda dolarów w 2021 roku. Ten poziom wzrośnie do 3 miliardów dolarów w 2026 roku. Geotermia cieszy się także dużym zainteresowaniem ze strony inwestorów w Polsce. 12 sierpnia informowaliśmy o uroczystym podpisaniu umów w ramach Programu Priorytetowego „Udostępnianie wód termalnych w Polsce”. Dofinansowanie w wysokości 229 mln zł otrzyma 15 gmin. Rząd liczy na zwiększenie liczby dotowanych odwiertów geotermalnych. Program powinien pozwolić na uzyskanie lepszych efektów w zakresie rozwoju geotermii w Polsce przy mniejszych nakładach finansowych i mniejszym ryzyku udostępnienia zasobów wód termalnych niż miało to miejsce dotychczas.

Redakcja: Patrycja Rapacka, Źródło: EurActiv.com/NFOŚiGW

Redakcja GLOBEnergia