Giganci wycofują się z OZE? Niepokojące statystyki z Chin i USA

Giganci wycofują się z OZE? Niepokojące statystyki z Chin i USA

International Energy Agency (IEA) zaktualizowała statystyki dynamiki wzrostu OZE na tle poszczególnych gospodarek. Zaledwie w skali roki prognozy na lata 2025–2030 zostały mocno zrewidowane, dla niektórych rynków w górę, dla innych znacząco w dół. Co ciekawe, dwie duże gospodarki, Stany Zjednoczone i USA odnotowały największe spowolnienie prognozowanej dynamiki.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Giganci wycofują się z OZE? Niepokojące statystyki z Chin i USA
  • IEA zrewidowała prognozy rozwoju OZE na lata 2025–2030, wskazując na spadek dynamiki w USA i Chinach.
  • Największe gospodarki świata ograniczają tempo inwestycji w odnawialne źródła energii.
  • Spadek prognoz dla Chin wynosi 5% (ok. 129 GW).
  • Prognozy dla USA spadły aż o 50% z powodu zmian w polityce federalnej i ograniczenia ulg podatkowych.
  • Globalne trendy wskazują na rosnące zróżnicowanie między rynkami rozwiniętymi a rozwijającymi się.

Światowy bilans: lekkie spowolnienie

W porównaniu z ubiegłorocznym raportem „Renewables 2024”, globalna prognoza wzrostu mocy odnawialnych w latach 2025–2030 została obniżona o około 5%. Oznacza to, że w skali świata powstanie o 248 GW mniej nowych instalacji niż zakładano wcześniej. Zatem szacowany przyrost wyniesie łącznie niemal 4 600 GW, co odpowiada całkowitej mocy zainstalowanej obecnie w Chinach, Unii Europejskiej i Japonii. Z jednej strony to wciąż dużo, ale jednak mniej niż oczekiwano jeszcze rok temu. Korekta globalna wynika głównie z sytuacji w Stanach Zjednoczonych i Chinach, które w ostatnich latach stanowiły główne siły napędowe transformacji energetycznej. A teraz odchodzą od ekspansywnej polityki w OZE.

korekta rozwoju OZE na świecie, nowe mocy zainstalowane, spadek

Źródło: Renewables 2025, IEA.

O ile nagła zmiana dynamiki w Stanach jest spowodowana polityką Donalda Trumpa, który realizuje swoją wizję “”drill, baby drill”, to w Chinach można bardziej mówić o nasyceniu rynku. Mimo stale rozwijającej się gospodarki, gdzieś jest kres skokowego zapotrzebowania na nowe inwestycje. Do tego dochodzą zmiany w taryfach. Mimo wszystko Chiny pozostają największym rynkiem odnawialnych źródeł energii na świecie. Sam spadek w prognozowanym rozwoju nowych mocy OZE wyniósł tam około 5%, co w ujęciu bezwzględnym oznacza spadek o 129 GW. IEA w raporcie jako kluczową podaje zmiane systemu wsparcia inwestycji. W miejsce gwarantowanych taryf wprowadzono system aukcyjny z kontraktami różnicowymi oraz obowiązkiem udziału w regionalnych rynkach hurtowych energii. Reforma ma charakter strukturalny i zbliża chiński rynek do mechanizmów rynkowych, jednak w krótkiej perspektywie ogranicza zyski inwestorów, co spowalnia tempo realizacji projektów. 

Stany Zjednoczone: największe spowolnienie na rynku OZE

Największy spadek prognoz dotyczy Stanów Zjednoczonych. Wzrost mocy odnawialnych został tam zrewidowany w dół o blisko 50% w stosunku do ubiegłorocznych szacunków. Przyczyną są przede wszystkim zmiany w polityce federalnej, w tym wygasanie ulg podatkowych dla inwestorów, nowe ograniczenia dotyczące tzw. „foreign entities of concern” oraz moratorium na dzierżawę terenów pod morskie farmy wiatrowe. Dodatkowo, trudności w łańcuchach dostaw i presja kosztowa sprawiły, że wiele projektów stało się mniej rentownych. W efekcie, zarówno energetyka wiatrowa, jak i fotowoltaika w USA odnotowują znaczące opóźnienia i redukcję skali inwestycji.

Unia Europejska: stabilizacja i umiarkowany wzrost

W generalnym ujęciu Unia wychodzi na plus. To głównie dzięki rozwojowi dużych projektów fotowoltaicznych w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech i Polsce. Jednak w segmencie mikroinstalacji widać oznaki wyhamowania. Spadek cen energii po kryzysie oraz ograniczenie wsparcia finansowego sprawiły, że część projektów prosumenckich stała się mniej opłacalna. Dodatkowo, trudności w realizacji morskich farm wiatrowych, związane z kosztami, inflacją i niedostateczną podażą komponentów, doprowadziły do odwołania wielu aukcji i obniżenia prognoz dla tego segmentu o 24%.

Regiony rozwijające się: przyspieszenie inwestycji

W przeciwieństwie do krajów rozwiniętych, w regionach rozwijających się IEA prognozuje wzrost. W Indiach oczekuje się zwiększenia łącznej mocy o blisko 10% w stosunku do wcześniejszych szacunków, co jest efektem rekordowych aukcji na projekty fotowoltaiczne i wiatrowe w 2024 roku oraz usprawnienia procedur administracyjnych.

Region Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej, na wykresie widoczny jako ASEAN (Indonezja, Malezja, Filipiny, Singapur, Tajlandia, Wietnam, Laos, Kambodża, Birma i Brunei) również przyspiesza dzięki nowym celom polityki energetycznej i rozwojowi dużych elektrowni wodnych. Bliski Wschód i Afryka Północna odnotowują wzrost o 23%, głównie za sprawą intensywnych inwestycji w Arabii Saudyjskiej.

W Ameryce Łacińskiej sytuacja jest bardziej zróżnicowana: wysokie ceny energii sprzyjają rozwojowi instalacji prosumenckich, jednak ryzyko ograniczeń sieciowych (curtailment) w Brazylii i Chile doprowadziło do rezygnacji z części projektów. Z kolei w Afryce Subsaharyjskiej opóźnienia w przetargach i długie procesy wdrożeniowe ograniczyły rozwój fotowoltaiki i geotermii.

Źródło: IEA

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia