Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, drogi czytelniku, jak wyglądałoby Twe życie bez energii elektrycznej?

 
We współczesnym świecie, niemal wszystkie służące nam gadżety lub maszyny działają w oparciu o benzynę bądź energię elektryczną. Trudno dziś wyobrazić sobie świat, w którym prąd byłby postrzegany jako relikt przeszłości. Istnienie obecnej cywilizacji bez energii elektrycznej jest jak próba wyobrażenia sobie Ziemi bez kropli deszczu.
 
Z absolutną pewnością można stwierdzić, że energia elektryczna utorowała nam drogę do płynnego przejścia z epoki na epokę oraz niewyobrażalnego w dziejach postępu ludzkości. To zmieniło sposób w jaki komunikujemy się i relaksujemy, to wpłynęło na wystrój miast i domów, i przede wszystkim energetyczna rewolucja pomogła zminimalizować nasze wysiłki w wielu dziedzinach, które nieprzerwanie przecinają ścieżki naszego codziennego życia.
 
Czy drastycznie kurczące się zasoby planety mogą wzmacniać wizję energetycznej zapaści, w wyniku której naszą cywilizację okryją mroki średniowiecza?
 
Dzięki National Geographic, pojawiła się wyjątkowa okazja by prześledzić zmiany zachodzące w 6 regionach świata, przy zachowaniu silnej korelacji z rozmaitymi źródłami energii. Używając przejrzyście oznaczonych suwaków, można nie tylko porównać rok 2008 oraz 2035, ale także zasymulować całkowite wyczerpanie się np. ropy naftowej. Dodatkowo, użytkownikowi towarzyszy barwny interfejs z wyszczególnionym światowym mixem energetycznym [w TWh] oraz informacje o poszczególnych rejonach.

Interaktywną mapę można znaleźć tutaj

 
Opracował:
Dastin Adamowski KN OZE „GRZAŁA”
 
Źrodło: National Geographic