Gmina zamontuje instalacje PV na domach i przez 3 lata będzie ich właścicielem

Czy samorząd może stać się właścicielem instalacji fotowoltaicznych na prywatnych posesjach mieszkańców? W Odolanowie odpowiedź brzmi: tak. Dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy gmina zrealizuje projekt, który w skali Wielkopolski nie ma precedensu, stawiając setki instalacji PV i magazynów energii w modelu, który odwraca tradycyjne role inwestora i użytkownika.

- W Odolanowie powstanie 672 instalacji PV i 449 magazynów energii dzięki 30 mln zł z KPO. W całym klastrze energii (trzy gminy) mowa już o ponad 1480 instalacjach OZE i 1050 magazynach.
- Instalacje trafią na prywatne posesje, ale formalnie będą należeć do samorządu w okresie trwałości projektu. To gmina odpowiada za nadzór, a wyłoniona firma zapewni montaż i serwis.
- Gospodarstwa domowe pokryją zaledwie 10% kosztów inwestycji, resztę sfinansuje KPO. W zamian zyskają dostęp do własnej produkcji i magazynowania energii przy minimalnym wkładzie finansowym.
800 instalacji fotowoltaicznych i setki magazynów energii
Gmina Odolanów pozyskała 30 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy w ramach działania „Demonstracyjne projekty inwestycyjne realizowane przez społeczności energetyczne”. Środki te pozwolą na realizację 672 instalacji fotowoltaicznych oraz 449 magazynów energii.
To część większego przedsięwzięcia realizowanego w ramach klastra energii, do którego należą także gminy Przygodzice i Sulmierzyce. Łącznie w trzech samorządach powstanie ponad 1480 instalacji OZE na budynkach mieszkalnych i użyteczności publicznej oraz 1050 magazynów energii. W południowej Wielkopolsce rodzi się w ten sposób pierwszy Mikroregion Energetyczny.
Instalacje PV na prywatnych działkach, ale własność po stronie gminy
Najbardziej innowacyjny element projektu? Model własnościowy. Przez trzy lata to gmina Odolanów będzie właścicielem instalacji fotowoltaicznych i magazynów energii zamontowanych na prywatnych posesjach mieszkańców.
Mieszkańcy staną się użytkownikami systemów, ale nie będą musieli martwić się o kwestie formalne czy serwisowe. Obsługa urządzeń spocznie na samorządzie, a firma wyłoniona w przetargu zapewni kompleksowy montaż oraz serwis wszystkich instalacji w okresie trwałości projektu.
Jak podkreśla burmistrz Odolanowa Marcin Szorski, to bardzo dobra wiadomość dla mieszkańców. Przez trzy lata gmina będzie odpowiadać za własność i nadzór nad instalacjami, a instalator zapewni ich bieżące utrzymanie.
- Zobacz również: Fotowoltaika na amerykańskich wysypiskach śmieci
Mieszkańcy zapłacą tylko 10%
Z perspektywy gospodarstw domowych kluczowa jest jeszcze jedna informacja: koszt. Mieszkańcy zapłacą jedynie 10% wartości instalacji. Pozostałe 90% pokryje dofinansowanie z KPO.
To oznacza realną szansę na dostęp do własnej fotowoltaiki i magazynu energii przy minimalnym wkładzie finansowym. W dobie rosnących cen energii elektrycznej i niepewności na rynku, taki model wsparcia może stać się impulsem do masowej transformacji energetycznej na poziomie lokalnym.
Mieszkańcy zyskają kontrolę nad produkcją i magazynowaniem
Projekt nie kończy się na samym montażu paneli i magazynów energii. Gmina planuje wdrożenie programu zarządzania energią, dzięki któremu użytkownicy będą mogli na bieżąco monitorować:
- ile energii wyprodukowali z instalacji fotowoltaicznej,
- ile energii zgromadzili w magazynie,
- jak i kiedy ją rozdysponować.
To krok w stronę świadomego prosumeryzmu. Energia przestaje być abstrakcyjną pozycją na rachunku, a staje się zasobem, którym można aktywnie zarządzać.
Instalacje na 25–30 lat
Choć formalna trwałość projektu przewidziana jest na trzy lata, same instalacje fotowoltaiczne mają funkcjonować znacznie dłużej. Szacuje się, że przez minimum 25–30 lat będą spełniać swoją funkcję bez większych strat wydajności.
Dla niewielkiej, liczącej około 15 tysięcy mieszkańców gminy to pierwszy poważny krok w stronę uniezależnienia się od zewnętrznych źródeł energii. Model zastosowany w Odolanowie pokazuje, że transformacja energetyczna nie musi być wyłącznie hasłem z poziomu krajowych strategii. Może zaczynać się lokalnie, na dachach domów jednorodzinnych, z inicjatywy samorządu.
Projekt realizowany w ramach klastra energii Odolanów, Przygodzice i Sulmierzyce może stać się wzorem dla innych gmin w Polsce. Jeśli eksperyment zakończy się sukcesem, fotowoltaika z gminnym parasolem ochronnym może okazać się jednym z ciekawszych modeli wdrażania OZE w najbliższych latach.
Źródło: epoznan.pl










