Gruntowe pompy ciepła przejmują rynek dużych inwestycji!

Przez ostatnie lata dyskusja o pompach ciepła w Polsce koncentrowała się głównie na urządzeniach powietrznych instalowanych w domach jednorodzinnych. Tymczasem coraz więcej sygnałów z rynku wskazuje, że uwaga inwestorów zaczyna przesuwać się w stronę innych rozwiązań. Czy gruntowe pompy ciepła staną się kolejnym etapem rozwoju technologii – szczególnie w dużych inwestycjach?

- Rynek zaczyna szukać nowych przestrzeni wzrostu. Spowolnienie w segmencie domów jednorodzinnych sprawia, że coraz większą uwagę przyciągają inwestycje komercyjne i infrastrukturalne.
- Gruntowe pompy ciepła wchodzą do dużych obiektów. Dzięki systemom kaskadowym i urządzeniom o dużej mocy mogą dziś zasilać znacznie większe instalacje niż jeszcze kilka lat temu.
- Coraz częściej są elementem większego systemu energetycznego. W dużych inwestycjach pompy ciepła łączone są z innymi technologiami, a układy hybrydowe pozwalają lepiej zarządzać energią w budynku.
Rynek pomp ciepła w Polsce przez ostatnie lata kojarzył się przede wszystkim z segmentem mieszkaniowym i urządzeniami powietrznymi. To właśnie one zdominowały dyskusję o transformacji ogrzewania w domach jednorodzinnych. Dziś jednak coraz wyraźniej widać, że środek ciężkości zaczyna się przesuwać. Gdy rynek pomp powietrznych w budownictwie mieszkaniowym wyhamował, coraz większą uwagę przyciągają gruntowe pompy ciepła, szczególnie w dużych inwestycjach.
Taki obraz wyłania się również z dyskusji podczas Forum Pomp Ciepła, które odbyło się 4 marca 2026 r. w trakcie targów ENEX w Kielcach. Wypowiedzi ekspertów pokazały, że gruntowe pompy ciepła przestają być traktowane wyłącznie jako rozwiązanie dla wybranych inwestorów. Coraz częściej stają się pełnoprawnym elementem większych systemów energetycznych.
Rynek szuka dziś nowych przestrzeni wzrostu
O ile segment pomp ciepła powietrznych w budownictwie jednorodzinnym wyraźnie spowolnił, o tyle w przypadku gruntowych pomp ciepła sytuacja wygląda inaczej. Jak wskazywał Adam Minikowski z firmy NIBE, szczególnie mocno widać to w segmencie inwestycyjnym.
“Bardzo mocno rozwija się rynek pomp gruntowych, szczególnie w segmencie inwestycyjnym. Widzimy to szczególnie u projektantów i wykonawców. Ilość przetargów na pompy ciepła, która w tym roku się pojawia, jest ogromna” – podkreślał ekspert.
To ważna zmiana, bo pokazuje, że rynek nie tyle się kurczy, ile zmienia swój charakter. Dziś inwestują już nie tylko klienci indywidualni. Coraz częściej po gruntowe pompy ciepła sięgają samorządy, przemysł i sektor prywatny realizujący większe obiekty.
Gruntowe pompy ciepła wchodzą do dużych obiektów
Jeszcze kilka lat temu gruntowe pompy ciepła były w powszechnej świadomości kojarzone przede wszystkim z domami jednorodzinnymi. Tymczasem obecnie coraz mocniej wchodzą do segmentu inwestycyjnego i komercyjnego. Zmieniają się nie tylko potrzeby rynku, ale też same możliwości technologiczne.
Podczas Targów ENEX 2026 firma NIBE zaprezentowała rozwiązanie przygotowane z myślą o większych inwestycjach. Adam Minikowski zwracał uwagę, że producenci są już gotowi na obsługę instalacji o większej skali. Na stoisku firmy pokazano m.in. inwerterową pompę ciepła o mocy 120 kW, przeznaczoną dla większych obiektów i pracującą na czynniku chłodniczym R290.
To jednak dopiero początek. Tego typu urządzenia są już projektowane z myślą o pracy kaskadowej. Oznacza to, że pojedynczy system może osiągać wielokrotnie większe moce i być wykorzystywany w znacznie szerszym zakresie niż dawniej. Jak podkreślał ekspert, jedna taka kaskada może osiągać nawet 960 kW na jednym panelu sterującym.
To już element infrastruktury energetycznej
Najciekawsze jest jednak to, że w dużych obiektach gruntowa pompa ciepła przestaje być tylko źródłem ogrzewania. Staje się częścią szerszej infrastruktury energetycznej budynku lub zakładu. W praktyce inwestorzy coraz rzadziej pytają wyłącznie o sam zakup urządzenia. Znacznie częściej interesuje ich koszt wytworzenia energii cieplnej, efektywność całego systemu, możliwość chłodzenia obiektu oraz długoterminowe koszty eksploatacji.
Jak wynika z obserwacji rynku, to podejście widać już nie tylko w prywatnym przemyśle, ale również w spółkach Skarbu Państwa. W dużych inwestycjach liczy się dziś nie tylko to, czym grzać, ale jak zbudować system, który będzie jednocześnie efektywny, stabilny i możliwy do wykorzystania przez cały rok.
- Zobacz również: Boom, spadek czy stabilizacja? Jak wygląda rynek dolnych źródeł dla gruntowych pomp ciepła?
Hybrydy mogą być kolejnym krokiem
Szczególnie ciekawie wyglądają dziś układy hybrydowe, łączące pompy gruntowe i powietrzne. Taki model pozwala wykorzystywać mocne strony obu technologii i lepiej dopasować pracę instalacji do warunków sezonowych.
Adam Minikowski podał tu bardzo konkretny przykład. W firmowej instalacji działa gruntowa kaskada o łącznej mocy grzewczej 1,5 MW oraz 1 MW mocy chłodniczej. Jednocześnie cały system pracuje jako układ hybrydowy, w którym pompy powietrzne i gruntowe wzajemnie się uzupełniają. To właśnie w takich rozwiązaniach widać dziś nowy kierunek rynku. Gruntowe pompy ciepła nie wracają jako sentymentalna alternatywa dla dawnych instalacji. Wracają jako technologia dla większej skali, większej odpowiedzialności i dużo bardziej zaawansowanego myślenia o energii w budynku.
Opracowano na podstawie Forum Pomp Ciepła 2026.










