Gruntowe pompy ciepła wracają do łask. Instalatorzy i projektanci pytają o nie coraz częściej

Tylko u nas
Po latach dominacji pomp powietrze-woda rynek zaczyna ponownie zwracać uwagę na rozwiązania gruntowe. Coraz częściej interesują się nimi nie tylko świadomi inwestorzy, ale też instalatorzy i projektanci szukający alternatywy dla swoich klientów. I chociaż gruntowe pompy ciepła nie zastąpią powietrznych, to mają swoje ważne zadanie w nowoczesnym ogrzewnictwie. Jakie dokładnie? O to pytamy ekspertów.

Po latach dominacji pomp powietrze-woda rynek zaczyna ponownie zwracać uwagę na rozwiązania gruntowe. Coraz częściej interesują się nimi nie tylko świadomi inwestorzy, ale też instalatorzy i projektanci szukający alternatywy dla swoich klientów. I chociaż gruntowe pompy ciepła nie zastąpią powietrznych, to mają swoje ważne zadanie w nowoczesnym ogrzewnictwie. Jakie dokładnie? O to pytamy ekspertów.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Tylko u nas
Po latach dominacji pomp powietrze-woda rynek zaczyna ponownie zwracać uwagę na rozwiązania gruntowe. Coraz częściej interesują się nimi nie tylko świadomi inwestorzy, ale też instalatorzy i projektanci szukający alternatywy dla swoich klientów. I chociaż gruntowe pompy ciepła nie zastąpią powietrznych, to mają swoje ważne zadanie w nowoczesnym ogrzewnictwie. Jakie dokładnie? O to pytamy ekspertów.
  • Rośnie zainteresowanie gruntowymi pompami ciepła wśród instalatorów, projektantów i inwestorów.
  • Coraz częściej technologia gruntowa pojawia się w większych obiektach i bardziej wymagających projektach.
  • Kluczowe znaczenie mają stabilność pracy, przewidywalność kosztów i bardziej inżynierskie podejście do inwestycji.

Rynek pomp ciepła w ostatnich latach był zdominowany przez urządzenia powietrze-woda. To one były najczęściej wybierane, szeroko promowane i najmocniej obecne w rozmowach o transformacji ogrzewnictwa. Dziś jednak coraz wyraźniej widać, że obok tego segmentu znów rośnie zainteresowanie technologią gruntową. I nie chodzi już wyłącznie o niszę dla najbardziej świadomych inwestorów.

Pytanie brzmi, skąd bierze się ten zwrot. Czy to efekt rozczarowania częścią prostszych wdrożeń powietrznych? Tych często związanych z wysokimi dotacjami i firmami, którym nie zależało, aby sprzedać jakościowy produkt i dobrze go dobrać? A może rynek po prostu dojrzewa i zaczyna mocniej doceniać stabilność oraz przewidywalność, jaką daje dolne źródło?

Instalatorzy zaczynają pytać o coś więcej, czyli zwrot w kierunku gruntowych pomp ciepła

Na pierwszy sygnał tej zmiany zwraca uwagę firma Engeco. Jak podkreśla Leszek Wiśniewski, po zimie zainteresowanie wyraźnie przesunęło się w stronę rozwiązań gruntowych.

“Po okresie zimowym obserwujemy wyraźnie większe zainteresowanie instalatorów, którzy wcześniej zajmowali się głównie pompami powietrze-woda, a dziś coraz częściej pytają o rozwiązania gruntowe. Wzrasta także liczba zapytań od projektantów oraz inwestorów planujących większe instalacje – zarówno dla budynków jednorodzinnych o wysokim standardzie energetycznym, jak i dla obiektów usługowych” – informuje Leszek Wiśniewski z firmy Engeco. 

Zatem zmiana nie dotyczy wyłącznie klientów końcowych. Jeśli o gruntowe pompy ciepła zaczynają częściej pytać sami instalatorzy i projektanci, to znaczy, że rynek zaczyna szukać rozwiązań bardziej wymagających, ale jednocześnie bardziej stabilnych w pracy. Takich, które można zaproponować inwestorowi jako alternatywę.

Coraz częściej chodzi o większe inwestycje – tam sprawdzają się gruntowe pompy ciepła

Widać też, że temat nie kończy się na domach jednorodzinnych. Z rynku płyną sygnały, że rośnie zainteresowanie większymi instalacjami opartymi na gruntowych pompach ciepła. Jak wskazuje firma MuoviTech, po takie rozwiązania coraz częściej sięgają przedsiębiorstwa oraz administracja budynków użyteczności publicznej.

To zresztą logiczny kierunek. W większych obiektach jeszcze mocniej liczą się przewidywalność parametrów pracy, trwałość systemu i możliwość spokojnego planowania kosztów eksploatacyjnych. A właśnie w tych obszarach technologia gruntowa od lat ma mocne argumenty.

Rynek gruntowych pomp ciepłą od początku był bardziej inżynierski?

Na jeszcze jeden ważny aspekt zwraca uwagę PRAWTECH. W tym przypadku nie chodzi tylko o sam wzrost zainteresowania, ale też o specyfikę całego segmentu.

“Rynek pomp gruntowych i otworowych wymienników ciepła budowany jest od samego początku przez firmy inżynieryjne, zaangażowane w rozwój i świadome wszystkich możliwości i wyzwań wynikających z stosowanych rozwiązań. Taki sam jest klient. Ceni komfort cieplny i stabilne parametry pracy oferowane przez technologię pomp gruntowych. Obserwujemy rosnący udział w miksie wierconych sond inwestycji średnich i dużych mocy. Nie zmienia to jednak zainteresowania technologią gruntowych pomp ciepła prywatnych inwestorów z sektora domów jednorodzinnych” – wyjaśnia Marcin Franke z firmy PRAWTECH.

To właściwie dobrze podsumowuje obecną sytuację. Gruntowe pompy ciepła nie stają się nagle rozwiązaniem masowym dla każdego. Nadal pozostają segmentem bardziej wymagającym, opartym na projektowaniu, wiedzy i dobrze policzonej inwestycji. Ale właśnie dlatego mogą dziś zyskiwać na znaczeniu. Tam, gdzie inwestor oczekuje nie tylko modnego urządzenia, ale przede wszystkim stabilnej pracy i przewidywalnego efektu, grunt zaczyna znów wyglądać bardzo poważnie.

Opracowanie własne na podstawie informacji Engeco, Muovitech, PRAWTECH.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA