Guła: 4 mld złotych na Czyste Powietrze z FENIKSA tylko pogorszy sytuację finansową programu

Czyste Powietrze - jeden z najpopularniejszych programów dotacyjnych w Polsce tonie w długach! W funduszu Czystego Powietrza brakuje blisko 500 mln złotych na realizację już złożonych wniosków. W czasie kiedy kilkanascie tysięcy rodzin czeka na wypłaty, resort klimatu i środowiska szuka kolejnych dróg finansowania. Oprócz środków z KPO, mają również zostać uruchomione pieniądze z funduszu spójności FEniKS. Rozmawiamy z Andrzejem Gułą, liderem Polskiego Alarmu Smogowego, który ostrzega jednak przed takim posunięciem. Dlaczego?

Wiele pomysłów na ratowanie budżetu programu Czyste Powietrze
Gdy nagłośnione zostały przez media doniesienia o problemach finansowych programu Czyste Powietrze resort klimatu i środowiska postanowił podjąć próby ratowania sytuacji poprzez szukanie źródeł pieniędzy, z których można by realizować zobowiązania finansowe względem inwestorów oczekujących na realizację umów w ramach tego programu. W mediach więc cały czas czytamy lub słyszymy kolejne pomysły na relokację środków finansowych. W ostatnich dniach mogliśmy przeczytać m. in. o pomyśle resortu klimatu na częściowe załatanie dziury budżetowej Czystego Powietrza środkami przeznaczonymi na Fundusz Drogowy w kwocie 370 mln złotych. Podpis Prezydenta pod ustawą okołobudżetową miał gwarantować przeniesienie tych pieniędzy ale podpisu nie złożył, pomysł upadł. Jak w rzeczywistości taka kwota mogłaby pomóc w łataniu dziury głębokiej na blisko 500 mln złotych?
-Podpisanie tej ustawy przez Prezydenta nie rozwiązałoby w żadnym stopniu obecnego kryzysu finansowego. Jedynie pozwoliłoby NFOŚiGW na odroczenie jednej z płatności w kwocie 350 mln złotych. Ta płatność musiałby i tak zostać zrealizowana w kwietniu. Więc z perspektywy programu, który do maja będzie miał lukę finansową sięgającą 2 mld złotych nie jest to zmiana, która byłaby w stanie ten poważny kryzys zagasić - komentuje Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego.
Wyjście awaryjne - program FENIKS
Nowe wnioski o wypłaty z Czystego Powietrza wciąż spływają, tym samym narastają problemy finansowe. W chwili obecnej dofinansowania zostały wstrzymane do czasu uruchomienia środków z KPO. Jednocześnie Ministra Paulina Hennig-Kloska twierdzi, iż w obliczu braku realokacji środków z Funduszu Drogowego, resort ma przygotowane jeszcze inne wyjścia awaryjne. W ratowaniu budżetu Programu mają pomóc m.in. środki z Funduszu europejskiego na infrastrukturę, klimat i środowisko (FEniKS).
-Uznaliśmy, że rozpoczynamy proces uruchomienia puli środków dostępnych z Feniksa, zajmie to parę tygodni, ale chcemy mieć pewność, że w perspektywie kolejnych miesięcy, ta płynność w programie Czyste Powietrze zostanie nie tylko przywrócona, ale i zachowana w sposób trwały poprzez wprowadzenia docelowych rozwiązań - poinformowała w trakcie konferencji prasowej Ministra Paulina Hennig-Kloska.
W grę wchodzi nawet 4 mld złotych już w tym roku, niestety zdaniem ekspertów z Polskiego Alarmu Smogowego nie jest to dobre posunięcie. Zdaniem Andrzeja Guły wykorzystanie środków z FEniKSa teraz, doprowadzi do problemów z finansowaniem Czystego Powietrza w przyszłości. Lider Polskiego Alarmu Smogowego nie neguje konieczności uruchomienia środków z Feniksa - mało tego, uważa on, że są one tak samo potrzebne programowi Czyste Powietrze, jak środki KPO. Problem leży w terminach przydatności tych pieniędzy.
-Kolejność wydatkowania środków ma ogromne znaczenie. Środki z KPO muszą być wydatkowane do roku 2026. Z kolei środki z funduszu spójności (tzw. FEniKS) mogą być wydatkowane do roku 2029. Więc jeżeli wykorzystamy w tej chwili tak potężną pulę pieniędzy pochodzących z funduszu spójności, to nie będziemy stanie w pełni wykorzystać środków z KPO, a to właśnie one powinny zostać wykorzystane wcześniej. Mowa tu o utraceniu nawet trzech miliardów złotych. Dodatkowo ryzykujemy tym, że po roku 2026 pojawi się luka w finansowaniu Czystego Powietrza - wyjaśnia Andrzej Guła.
Czyste Powietrze - przez uruchomienie środków z FENIKSa możemy stracić miliardy z KPO?
Okazuje się, że uruchomienie środków z FEniKS’a przed wykorzystaniem KPO może skutkować nawet przedłużeniem problemów finansowych Czystego Powietrza. Polski Alarm Smogowy wraz z Fundacją Instrat będą starały się wyjaśnić resortowi jakie następstwa będzie miało uruchomienie już dzisiaj środków finansowych z funduszu europejskiego na infrastrukturę, klimat i środowisko.
-Nie wiem skąd pojawił się ten pomysł. Będziemy się starali poruszyć ten temat w MKiŚ. O tym trzeba rozmawiać. (...) Konsekwencje dużej alokacji środków z funduszu spójności w tym momencie mogą być bardzo poważne. Takie działanie może spowodować, że w przyszłości zabraknie nam pieniędzy na program Czyste Powietrze. Szkoda byłoby stracić kilka miliardów z KPO, a jest to realne ryzyko - zwraca uwagę lider Polskiego Alarmu Smogowego.
Na wypłaty dofinansowań w ramach Czystego Powietrza obecnie czeka nawet kilkanaście tysięcy rodzin. W jaki sposób należy więc postąpić? Gdzie szukać finansowania?
-Tylko uruchomienie środków z KPO, REPowerEU, tudzież dodatkowych środków z NFOŚiGW lub pożyczkowych może rozwiązać ten problem. To, co jest bardzo niepokojące to niepewność z którą mamy do czynienia w tej chwili - Andrzej Guła.










