Czy opodatkowanie kopciuchów mogłoby być odpowiednim rozwiązaniem w walce ze smogiem w Polsce? Czy może Polacy są tak przyzwyczajeni do podatków, że kolejny nie zrobi na nich po prostu wrażenia? Kiedy taki podatek miałby szansę przynieść zamierzony efekt, czyli zdynamizować wymianę nieefektywnych kotłów stałopalnych?

Pytamy Andrzeja Gułę z Polskiego Alarmy Smogowego.

Podatek od kopciuchów? Nic nie stoi na przeszkodzie

Andrzej Guła wskazuje w rozmowie z GLOBEnergia.pl, że podatki mogą być jedną z form osiągnięcia efektu ekologicznego i kompensowania strat, które powoduje zanieczyszczenie środowiska. W przypadku kopciuchów mowa jest o zadymieniu.

– Taki kierunek myślenia jak i sam pomysł wydaje się bardzo ciekawy. Skoro zanieczyszczający generuje koszty dla społeczeństwa, to koszty te powinny być kompensowane podatkiem nałożonym na zanieczyszczającego. Temat jak najbardziej jest moim zdaniem wart dyskusji.- mówi Andrzej Guła.

Zaznacza, że taka należność podatkowa nie powinna eliminować postanowień i wymagań uchwa smogowych. Przypomina, że uchwały antysmogowe już obecnie nakazują eliminację kopciuchów. Na terenie województwa śląskiego i podkarpackiego uchwała antysmogowa wchodzi w życie 1 stycznia 2022 r. Kolejne ograniczenia wejdą w życie w Małopolsce, na Mazowszu, woj. łódzkim oraz kilku innych województwach.

– Nic nie stoi na przeszkodzie, by taki podatek funkcjonował równolegle. Mechanizm podatkowy z pewnością by docierał bardzo celnie, bo do Kowalskiego, do każdego właściciela kopciucha – tłumaczy Guła.

Jakie efekty powinien spełniać taki podatek?

Pytamy lidera PAS o potencjalne skutki nowej opłaty. Andrzej Guła wskazuje, że podatki są wykorzystywane do osiąganie celów w obszarze ochrony środowiska już dawno. Głównym efektem powinno być nakłonienie mieszkańców Polski do rezygnacji z kopciuchów ze względów ekonomicznych.

– Przysłowiowa złotówka od kopciucha rocznie zapewne nie przyniosłaby żadnego efektu w zakresie stymulowania zmian postaw. Jeżeli byłoby to kilkaset złotych rocznie, to podejrzewam, że efekt stymulowania zmiany już miałby miejsce – zauważa Guła.

Najważniejsze jest skłonienie Polaków do zmiany postaw ekologicznych. Podatek może także przybrać efekt fiskalny, ale według przedstawiciela PAS to efekt drugorzędny, gdyż docelowo wpływy finansowe z roku na rok będa niższe. Komentator GLOBEnergia.pl zauważa, że na pewno wpływy z podatku od kopciuchów mogłyby trafiać do np. NFOŚiGW oraz wspomagać walkę ze smogiem.


Dyskusję przenosimy do serwisu Termomodernizacja.pl

Guła: Podatek od kopciucha? Temat jak najbardziej wart dyskusji

 

 

 

Anna Będkowska

Redaktor prowadzący GLOBEnergia