Odwiert w miejscowości Trzęsacz, w Gminie Rewal w północno – zachodniej części Polski powstał w 2012 roku. Prace wiertnicze wykonała firma G-Drilling S.A z Warszawy. Inwestycja realizowana była przez spółkę Milex ze Szczecina, jej koszt wyniósł ok. 10 mln zł.
Planowano wykorzystanie wód termalnych jako źródła ogrzewania dla kompleksu rekreacyjno – wypoczynkowego „Pałac Trzęsacz”. Ze względu na bardzo dobre parametry fizykochemiczne oraz temperaturę wód rozważano także budowę kompleksu basenów termalnych, gdzie wody znalazłyby zastosowanie nie tylko w rekreacji ale także w lecznictwie.
Okazało się jednak, że budowa Aquaparku jest zbyt kosztowną inwestycją. Wtedy zrodził się pomysł aby wody termalne wykorzystać w hodowli łososia. W 2013 roku powstała spółka Jurassic Salomon Sp. z o.o., założona przez Kazimierza Karapudę oraz jego syna.

Łosoś z jurajskich wód
Nazwa spółki nawiązywała do wieku skał zbiornikowych – odwiert o głębokości 1224.5 m ujmuje wodę z poziomów dolnojurajskich. Temperatura wody wynosi 27 st.C ,ma ona charakter chlorkowo – sodowy, a jej mineralizacja wynosi 55 – 90 g/l, jej wiek szacowany jest na 150 mln lat. Wydajność ujęcia wynosi 100 – 120 m3/h. Zasolenie wody i podwyższona temperatura sprawiają, że nadaje się ona idealnie do hodowli łososia.
Ekologia i zdrowie przede wszystkim
Budowa zakładu chowu i hodowli rozpoczęła się w 2013 roku i trwała 2 lata. Całkowity koszt inwestycji wyniósł 45 mln zł, z czego 25 mln zł pochodziło z dofinansowania z Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego „Zrównoważony rozwój rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007-2013”. Zakład o powierzchni niecałego hektara mieści 14 basenów, gdzie łososie otaczane są szczególnie troskliwą opieką. Na każdym etapie ich rozwoju, właściciele firmy starają się zagwarantować im możliwość pobytu w jak najzdrowszym środowisku.

Łosoś jest rybą która do życia potrzebuje nie tylko wody słonej ale i słodkiej. Źródłem słodkiej wody są własne głębokie studnie przedsiębiorstwa. Wody termalne pochodzące z odwiert Trzęsacz GT-1 charakteryzują się dużą czystością oraz bezpieczeństwem mikrobiologicznym, zawierają także liczne makro i mikroelementy, które korzystanie wpływają zarówno na walory smakowe jak i zdrowotne hodowanych w niej ryb.
Uzyskane przez firmę liczne certyfikaty gwarantują brak wykorzystania w procesie hodowli szkodliwych pestycydów oraz toksycznych związków służących walce z pasożytami morskimi. Zwierzęta otrzymują paszę wysokiej jakości.
Hodowla prowadzona jest w systemie zamkniętym co z jednej strony pozwala na ograniczenie negatywnego wpływu cyklu produkcyjnego na środowisko a z drugie – pomaga dbać o dobrostan ryb.
Innowacyjne rozwiązania na skalę świata
Zakład Chowu i Hodowli Ryb w Karnicach jest jednym z pierwszych na świecie przedsiębiorstw tego typu, gdzie wykorzystuje się wody termalne a także jednym z nielicznych gdzie hodowlę prowadzi się od ikry do uboju.
Polecane
Wielkopolska wierci po geotermię. Po co robi się odwiert za ponad 10 mln zł?
Nowy odwiert geotermalny na Podhalu gotowy. Jak głęboko sięga i ile gorącej wody może dostarczyć?
