Hybrydy plug-in w programie Mój Elektryk – czy takie dopłaty są możliwe?

Nadchodzące zmiany w programie dopłat Mój Elektryk rodzą pytanie, czy w programie tym możliwe będzie kiedyś uzyskanie dofinansowania na samochody hybrydowe typu plug-in (PHEV). Wiele osób byłoby zainteresowanych taką możliwością. Podczas niedawnego Kongresu TRENDY zapytaliśmy Annę Trudzik z NFOŚiGW czy taka możliwość w ogóle istnieje, a jeśli tak, to kiedy.

Zdjęcie autora: Maciej Bartusik

Maciej Bartusik

Redaktor

Nadchodzi nowa edycja Mojego Elektryka

Aktualnie czekamy na ogłoszenie szczegółowych zasad kolejnej edycji programu Mój Elektryk. Ta odnoga programu ma być przeznaczona dla osób fizycznych oraz prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Zgodnie z poddanymi jakiś czas temu pod konsultacje społeczne wstępnymi założeniami podmioty te mogłyby otrzymać nawet 40 tys. zł dotacji do zakupu samochodu elektrycznego o cenie nie większej niż 225 tys. zł. Dopłatą może być objęty również leasing oraz wynajem długoterminowy, a maksymalną kwotę dotacji można osiągnąć złomując auto spalinowe, którego właścicielami byliśmy przez co najmniej 3 lata czy też jeżeli posiadamy dochody roczne niższe niż 120 tys zł rocznie.

Powyższe aspekty programu mogą jeszcze ulec zmianie. W ostatniej rozmowie w ramach programu Bezemisyjna Mobilność Anna Trudzik, Dyrektor Departamentu Energetyki Prosumenckiej w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nie wykluczyła na przykład możliwości zmniejszenia wymaganego do wyższego dofinansowania progu dochodowego. Rozważana jest również możliwość otrzymania większej dotacji dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Więcej o tym pisaliśmy tu:

Czy państwo będzie dotować hybrydy PHEV?

W obliczu dopłat do samochodów elektrycznych pojawia się jednak jeszcze jedna kwestia. Mimo planów na dynamiczny rozwój tego sektora, auta elektryczne wciąż nie są najwygodniejszym sposobem poruszania się po Polsce. Codzienne poruszanie się na krótkim dystansie, zwłaszcza z dużych miastach, gdzie dostępne jest dużo ładowarek, może być opłacalne, ale już długodystansowe podróże ze względu na słabo rozwiniętą sieć ładowania mogą być w naszym kraju zdecydowanie cięższe. Dlatego dużo osób decyduje się lub rozważa zakup hybryd typu plug-in. W przypadku tych samochodów krótkie podróże można odbywać wykorzystując głównie elektryczność, a na dłuższych dystansach korzystać z paliwa.

Czy instytucje rządowe planują jednak uruchomienie dopłat na hybrydy typu PHEV? Zapytana o to Anna Trudzik stwierdziła, że Fundusz rozważał taką możliwość, jednak ostatecznie takie działanie jest raczej mało prawdopodobne.

- Taki postulat już kiedyś był i przy konstruowaniu pierwszej edycji Mojego Elektryka oczywiście był rozważany. Myślę, że do tego na dzień dzisiejszy raczej nie wrócimy. Raczej jest tutaj tendencja do tego, żeby iść w auta zeroemisyjne – przyznała Trudzik. – Pamiętajmy, że przez wszystkie programy Narodowego Funduszu, a przede wszystkim programy dotacyjne, my niejako pośrednio kupujemy efekt ekologiczny. I o to najbardziej chodzi. Więc przy aucie hybrydowym już by były pewne kontrowersje, jak wyliczyć efekt ekologiczny. 

Auta niskoemisyjne, takie jak hybrydy plug-in, mimo swojej przydatności w polskich warunkach są mimo wszystko nadal samochodami emitującymi szkodliwe substancję, nawet jeśli w mniejszym stopniu niż pojazdy spalinowe. Dlatego przedstawicielka NFOŚiGW raczej wykluczyła możliwość dotowania ich zakupu, leasingu czy wynajmu. Anna Trudzik podkreśliła też, że programy takie jak Mój Elektryk mają również przyczynić się do rozwoju rynku aut zeroemisyjnych w Polsce. Gdyby dotowane były w nim hybrydy PHEV większość osób wybrałaby właśnie je, a nie “czyste” elektryki bateryjne, a więc efekt pod tym względem byłby odwrotny od zamierzonego.

Całość rozmowy z Anną Trudzik można obejrzeć poniżej:

Zdjęcie autora: Maciej Bartusik

Maciej Bartusik

Redaktor