Ile kosztuje klimatyzowanie w upalny dzień? Co tak naprawdę podbija koszt chłodzenia?

Klimatyzacja w upalny dzień może kosztować kilka złotych albo kilka razy więcej - nawet przy tym samym urządzeniu i tej samej powierzchni salonu. Największe znaczenie ma budynek: izolacja, okna, ekspozycja na słońce i ochrona przed nagrzewaniem. Co naprawdę podbija koszt chłodzenia pomieszczenia?

Klimatyzacja w upalny dzień może kosztować kilka złotych albo kilka razy więcej - nawet przy tym samym urządzeniu i tej samej powierzchni salonu. Największe znaczenie ma budynek: izolacja, okna, ekspozycja na słońce i ochrona przed nagrzewaniem. Co naprawdę podbija koszt chłodzenia pomieszczenia?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Klimatyzacja w upalny dzień może kosztować kilka złotych albo kilka razy więcej - nawet przy tym samym urządzeniu i tej samej powierzchni salonu. Największe znaczenie ma budynek: izolacja, okna, ekspozycja na słońce i ochrona przed nagrzewaniem. Co naprawdę podbija koszt chłodzenia pomieszczenia?
  • Koszt klimatyzacji w upalny dzień może mocno się różnić. Najwięcej zależy od izolacji, okien i nasłonecznienia pomieszczenia.
  • Ten sam klimatyzator może zużyć zupełnie inną ilość energii. Dobrze ocieplony salon od północy będzie tańszy w chłodzeniu niż pokój z dużymi oknami od południa.
  • Na rachunek wpływa nie tylko moc urządzenia. Kluczowe jest to, jak bardzo budynek nagrzewa się w ciągu dnia.

Fala upałów szybko zmienia sposób korzystania z energii w domu. Gdy temperatura na zewnątrz dochodzi do 35°C, klimatyzacja przestaje być urządzeniem uruchamianym na chwilę, a zaczyna realnie wpływać na dzienne zużycie prądu. Ile kosztuje schłodzenie salonu o powierzchni ok. 25 m2 do około 22°C przez jeden upalny dzień? Odpowiedź zależy nie tylko od klimatyzatora, ale przede wszystkim od budynku.

Ten sam salon może wymagać zupełnie innej ilości energii w zależności od izolacji, położenia względem stron świata i powierzchni przeszkleń. Nowy, dobrze ocieplony dom z salonem od północy będzie nagrzewał się znacznie wolniej niż pomieszczenie z dużymi oknami od południa. Dlatego koszt chłodzenia może wynosić od kilku do kilkunastu złotych dziennie?

Przyjmujemy prosty scenariusz: jeden upalny dzień, temperatura zewnętrzna w szczycie dochodzi do około 35°C, a użytkownik chce utrzymać w salonie około 22°C. Do obliczeń przyjęto cenę energii elektrycznej 1,04 zł/kWh brutto. To orientacyjna średnia cena prądu z dystrybucją dla taryfy G11 w Polsce, oparta na stawkach największych koncernów energetycznych.

Rzeczywisty koszt może się różnić w zależności od sprzedawcy energii, operatora sieci, regionu, dodatkowych opłat i konkretnej umowy. W domu z fotowoltaiką część energii może zostać pokryta z własnej produkcji. Tu chodzi jednak o pokazanie skali kosztów dla samego chłodzenia salonu.

Nowy, dobrze ocieplony budynek od północy

Najkorzystniejszy wariant to nowy budynek, dobra izolacja i salon położony od północy. W takim układzie pomieszczenie nie jest mocno nagrzewane przez bezpośrednie słońce, a przegrody budynku ograniczają napływ ciepła. Klimatyzacja nie musi przez cały dzień walczyć z dużymi zyskami od okien, ścian i dachu.

W takim scenariuszu dzienne zużycie energii na chłodzenie salonu można oszacować na około 4 kWh. Przy cenie 1,04 zł/kWh daje to 4,16 zł. To pokazuje, że w dobrych warunkach koszt klimatyzowania jednego pomieszczenia może być stosunkowo niski. Kluczowe jest to, że budynek sam pomaga ograniczać nagrzewanie.

Przeciętny budynek i typowe warunki

Drugi wariant to standardowy dom lub mieszkanie: bez wyjątkowo dobrej izolacji, ale też bez skrajnie trudnych warunków. Salon może mieć umiarkowane przeszklenia, częściowe nasłonecznienie i typowy poziom ochrony przed upałem. Klimatyzacja pracuje dłużej niż w nowym, dobrze ocieplonym budynku, ale nie jest jeszcze obciążona maksymalnie przez cały dzień.

W takim scenariuszu zużycie energii może wynieść około 7 kWh dziennie, co przekłada się 7,28 zł. To prawdopodobnie najbardziej realistyczny wariant dla wielu gospodarstw domowych. Koszt chłodzenia salonu pozostaje umiarkowany, ale jest już wyraźnie wyższy niż w budynku dobrze chronionym przed nagrzewaniem.

Duże przeszklenia i salon od południa

Najdroższy wariant to salon z dużymi przeszkleniami od południa lub południowego zachodu. Takie pomieszczenie może wyglądać efektownie, ale latem działa jak kolektor słoneczny. Przez szyby do środka trafia dużo energii, którą klimatyzator musi później usunąć.

Jeżeli brakuje rolet zewnętrznych, żaluzji fasadowych albo skutecznego zacienienia, urządzenie pracuje dłużej i z większą mocą. Dzienne zużycie może wtedy wynieść około 15 kWh. Przy cenie 1,04 zł/kWh daje to 15,60 zł. To prawie cztery razy więcej niż w pierwszym scenariuszu. Różnica nie wynika z samego klimatyzatora, lecz z warunków, w jakich musi pracować.

Klimatyzowanie salonu przez jeden upalny dzień może kosztować orientacyjnie od 4,16 zł do 15,60 zł. Rachunek za chłodzenie nie zależy wyłącznie od urządzenia. Najwięcej robi budynek – jego izolacja, ekspozycja na słońce, przeszklenia i ochrona przed nagrzewaniem. To dokładnie ten sam mechanizm co przy ogrzewaniu, tylko odwrócony. Zimą budynek traci ciepło i trzeba je uzupełniać, a latem nagrzewa się i trzeba to ciepło usunąć klimatyzacją. W obu przypadkach o rachunkach decydują przede wszystkim izolacja, szczelność, okna i ekspozycja na słońce. Wyjątkiem są przeszklenia: zimą duże okna od południa mogą zwiększać zyski słoneczne i pomagać w dogrzewaniu wnętrza, ale latem ten sam efekt podbija koszt chłodzenia. Dlatego zacienienie okien i ograniczenie nagrzewania pomieszczeń może być równie ważne jak sam wybór klimatyzatora.

Opracowanie własne.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia