Ile prądu zużywa klimatyzacja w upalny dzień? Analiza dla domu i mieszkania

Klimatyzator w czasie fali upałów potrafi mocno podbić zużycie energii. Przy 35°C za oknem jedna jednostka może pracować przez większość doby, a kilka klimatyzatorów w domu szybko zmienia rachunek za prąd. Ile naprawdę kosztuje chłodzenie mieszkania lub domu w najgorętsze dni? 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

  • W czasie upałów klimatyzacja może stać się jednym z największych odbiorników energii w domu. Szczególnie mocno widać to przy długiej pracy urządzeń przez większość dnia.
  • Moc chłodnicza klimatyzatora nie oznacza jego poboru prądu. Zużycie zależy od temperatury, nastawy, izolacji budynku i trybu pracy.
  • Coraz większe znaczenie ma nie tylko ilość zużytej energii, ale też godzina poboru. Fotowoltaika, magazyn energii i dobre sterowanie mogą ograniczyć koszty chłodzenia.

Upalny dzień z temperaturą około 35°C potrafi całkowicie zmienić profil zużycia energii w budynku. W normalnych warunkach największymi odbiornikami są pompa ciepła, bojler, kuchnia indukcyjna czy ładowarka samochodu elektrycznego. Podczas fali upałów na pierwszy plan wychodzi klimatyzacja.

Ile zużyje jeden klimatyzator w mieszkaniu?

Załóżmy scenariusz fali upałów: 35°C na zewnątrz, nasłonecznione okna, mieszkanie nagrzane od rana i klimatyzacja pracująca przez 16-18 godzin. Wówczas zużycie to około 11-16 kWh na dobę. Jest to zużycie dla klimatyzatorów o mocy chłodniczej na poziomie 4-5 kW (w zależności od efektywności chłodzenia, można przyjąć jako średnią dla upalnych dni).

To nie jest wynik dla każdego mieszkania. W dobrze izolowanym lokalu, z roletami zewnętrznymi i nastawą 24-26°C, nowoczesny klimatyzator inwerterowy po schłodzeniu pomieszczenia będzie modulował moc. Zużycie może być wtedy wyraźnie niższe. Górna granica dotyczy raczej mieszkań na ostatniej kondygnacji, z dużymi przeszkleniami, słabą ochroną przed słońcem i ustawieniem 20-22°C.

Trzy klimatyzatory w domu szybko zmieniają rachunek

W domu jednorodzinnym skala zużycia energii rośnie szybko, zwłaszcza gdy pracują trzy jednostki klimatyzacyjne o mocy chłodniczej 4–5 kW każda. Przy działaniu przez 16-18 godzin na dobę może to oznaczać zużycie na poziomie około 33-48 kWh dziennie. W praktyce wartość ta bywa niższa, jeśli klimatyzatory nie pracują jednocześnie, część pomieszczeń pozostaje wyłączona, a urządzenia modulują moc w zależności od zapotrzebowania. Mimo to podczas fali upałów klimatyzacja może stać się jednym z największych odbiorników energii w budynku.

Dlaczego godzina poboru zaczyna mieć znaczenie?

W dzień część zużycia klimatyzacji może pokrywać fotowoltaika. To korzystne, bo zapotrzebowanie na chłód często rośnie wtedy, gdy instalacja PV produkuje dużo energii. Problem pojawia się wieczorem: dom jest nagrzany, słońce już nie pracuje, a klimatyzacja nadal działa. Dla użytkowników taryf dynamicznych pytanie nie brzmi więc tylko: ile kWh zużywa klimatyzator? Równie ważne jest to, w której godzinie zużywa najwięcej energii. W południe prąd może być tani, a wieczorem znacznie droższy.

Jak ograniczyć zużycie bez rezygnacji z komfortu?

Największy błąd to ustawianie 20-22°C w czasie silnego upału. Nastawa 24-26°C zwykle daje komfort, a jednocześnie zmniejsza obciążenie sprężarki. Pomagają też rolety zewnętrzne, niewietrzenie w środku dnia, czyste filtry, tryb ekonomiczny i harmonogram pracy. W domu z PV warto schładzać budynek wcześniej, gdy energia pochodzi z własnej instalacji. 

Klimatyzator 3,5 kW nie oznacza 3,5 kW poboru prądu, ale w czasie fali upałów jego wpływ na rachunek może być bardzo duży. Jeden klimatyzator pracujący intensywnie przez większość doby może zużyć kilkanaście lub ponad 20 kWh. Trzy jednostki w domu mogą podnieść dobowe zużycie do kilkudziesięciu kWh. W upały klimatyzacja przestaje być tylko pytaniem o komfort – staje się pytaniem o fotowoltaikę, magazyn energii i godziny poboru prądu.

Opracowanie własne.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia