Ile zapłacimy dziś przy dystrybutorze? Orlen tnie hurt, rząd ustawia sufit

Minister Energii ustalił maksymalne ceny paliw na piątek 10-go kwietnia. Jednocześnie Orlen obniżył ceny w hurcie. Największy spadek widać w zakresie oleju napędowego. Cena Ekodiesla spadła aż o 147 zł za metr sześcienny. Sprawdźmy ceny w detalu - ile dziś zapłacą kierowcy? Orlen mocno obniżył hurtowe ceny paliw, a największy spadek dotyczy diesla – aż o 147 zł/m³. Minister Energii ustalił maksymalne ceny na 10 kwietnia: Pb95 – 6,27 zł/l, Pb98 – 6,77 zł/l, ON – 7,66 zł/l. Mimo chwilowej ulgi, sytuacja na rynku pozostaje niepewna przez napięcia na Bliskim Wschodzie i wahania cen ropy.

Minister Energii ustalił maksymalne ceny paliw na piątek 10-go kwietnia. Jednocześnie Orlen obniżył ceny w hurcie. Największy spadek widać w zakresie oleju napędowego. Cena Ekodiesla spadła aż o 147 zł za metr sześcienny. Sprawdźmy ceny w detalu - ile dziś zapłacą kierowcy?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Minister Energii ustalił maksymalne ceny paliw na piątek 10-go kwietnia. Jednocześnie Orlen obniżył ceny w hurcie. Największy spadek widać w zakresie oleju napędowego. Cena Ekodiesla spadła aż o 147 zł za metr sześcienny. Sprawdźmy ceny w detalu - ile dziś zapłacą kierowcy? Orlen mocno obniżył hurtowe ceny paliw, a największy spadek dotyczy diesla – aż o 147 zł/m³. Minister Energii ustalił maksymalne ceny na 10 kwietnia: Pb95 – 6,27 zł/l, Pb98 – 6,77 zł/l, ON – 7,66 zł/l. Mimo chwilowej ulgi, sytuacja na rynku pozostaje niepewna przez napięcia na Bliskim Wschodzie i wahania cen ropy.
  • Orlen mocno obniżył hurtowe ceny paliw, a największy spadek dotyczy diesla – aż o 147 zł/m³.
  • Minister Energii ustalił maksymalne ceny na 10 kwietnia: Pb95 – 6,27 zł/l, Pb98 – 6,77 zł/l, ON – 7,66 zł/l.
  • Mimo chwilowej ulgi, sytuacja na rynku pozostaje niepewna przez napięcia na Bliskim Wschodzie i wahania cen ropy.

Hurtowa cena diesla i benzyny w piątek 10-go kwietnia

W czwartek Orlen zdecydowanie obniżył hurtowe ceny paliw, co natychmiast przyciągnęło uwagę rynku. Największa zmiana dotyczy oleju napędowego, paliwa kluczowego nie tylko dla kierowców, ale i całej gospodarki. Cena Ekodiesla spadła aż o 147 zł za metr sześcienny, osiągając poziom 6 803 zł. To reakcja koncernu na zmieniające się warunki rynkowe. Benzyna Eurosuper 95 również potaniała – o 90 zł, do poziomu 5 415 zł za metr sześcienny. W praktyce oznacza to, że choć ceny detaliczne nie reagują natychmiast, presja na ich obniżenie właśnie się pojawiła.

Cena diesla i benzyny w piątek 10-go kwietnia dla kierowców

Na tym jednak nie kończy się obraz rynku. Równolegle obowiązuje rządowy mechanizm „Ceny Paliwa Niżej”. Minister Energii określił maksymalne ceny paliw na dzień 10 kwietnia 2026 r. i to właśnie one wyznaczają granicę, której stacje nie mogą przekroczyć. W przypadku benzyny 95 jest to 6,27 zł za litr, dla benzyny 98 – 6,77 zł, a dla oleju napędowego – 7,66 zł za litr.

Mechanizm ustalania cen maksymalnych opiera się na średnich cenach hurtowych, do których doliczane są podatki, opłaty oraz stała marża. W efekcie państwo tworzy cenowy sufit, który ogranicza wpływ nagłych skoków na światowych rynkach.

A te – jak pokazują ostatnie tygodnie – potrafią być wyjątkowo nerwowe. Konflikt na Bliskim Wschodzie, napięcia wokół Iranu i strategicznej Cieśniny Ormuz sprawiły, że ceny ropy w ujęciu ogólnym zaczęły rosnąć. Każda informacja o ograniczeniu transportu surowca działa jak iskra, która natychmiast przekłada się na ceny paliw na całym świecie.

Choć pojawiły się sygnały możliwego rozejmu, eksperci studzą optymizm. Przepływ tankowców przez Ormuz nadal jest niepewny, a każdy kolejny incydent może odwrócić pozytywny trend. Ostatnio pisaliśmy o otwarciu cieśniny na czas zawieszenia broni. Okazuje się, że przepuszczono lzaedwie kilk atankowców i zablokowano możliwość żeglugi. Rynek szybko zareagował na nowe informacje z Bliskiego Wschodu. 

Źródło: Trading Economics

Początkowo, po rozpowszechnieniu informacji o zawieszeniu broni i częściowym otwarciu cieśniny Ormuz, ceny ropy brent szybko spadły. Teraz, kiedy okazało się, że entuzjazm był przedwczesny, znów obserwujemy odbicie. 

Sytuacja jest tym bardziej niepewna, gdyż przedłużający się kryzys stawia pod znakiem zapytania stan rezerw strategicznych krajów Europy. Los stabilności kolejnych dostaw jest nieznany, tak samo jak kierunek rozwoju konfliktu. Na ten moment rynek ma negatywne oczekiwania, co widać po odbiciu cen. 

Źródła: ME, TE, Orlen.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia