Ile zapłacisz za pellet przed sezonem grzewczym? To może być ciężka zima
Latem pellet miał być tańszy, tymczasem sierpniowe ceny potrafią przekraczać grubo 2000 zł za tonę, mocno podbijając koszt ogrzewania. Dlaczego sezonowa obniżka nie przyszła i co UOKiK ustalił po analizie rynku pelletu? Sprawdź, ile zapłacisz przed sezonem grzewczym!
- Pellet latem nie staniał. Sierpniowe oferty pelletu A1 sięgały około 1765-2659 zł/t.
- UOKiK nie stwierdził zmowy sprzedawców. Wskazuje na popyt rosnący szybciej niż krajowa podaż.
- Cztery tony po 2600 zł/t kosztują 10 400 zł. UOKiK spodziewa się napiętej sytuacji także w sezonie grzewczym.
“Kup pellet latem, bo będzie taniej” – przez lata była to jedna z podstawowych porad dla właścicieli kotłów na biomasę. W 2026 r. ten mechanizm wyraźnie zawodzi. Sierpniowe oferty pelletu A1 często przekraczają 2000 zł za tonę, a najwyższe dochodzą do około 2600 zł. Przy zakupie czterech ton różnica kilkuset złotych na tonie oznacza już tysiące złotych w budżecie na ogrzewanie. UOKiK właśnie zbadał rynek i wskazuje, że problemem nie jest zmowa sprzedawców, lecz popyt rosnący szybciej niż krajowa podaż paliwa.
Letnia obniżka nie przyszła
Nie istnieje jedna oficjalna krajowa cena pelletu, dlatego do bieżących zestawień ofert trzeba podchodzić ostrożnie. W sierpniu monitoring Wytwórcy.pl wskazywał dla pelletu A1 w workach przedział około 1765–2659 zł/t. Cena zależy jednak od producenta, regionu, transportu, wielkości zamówienia i sposobu pakowania.
Sytuacja jest ciekawa również w kontekście porad kierowanych wcześniej do beneficjentów programów dotacyjnych. NFOŚiGW w poradniku dotyczącym nowych źródeł ciepła wskazuje: “Warto rozważyć zakup paliwa z wyprzedzeniem – poza sezonem bywa tańsze i łatwiej dostępne”. W 2026 r. najważniejszym słowem w tym zdaniu okazuje się “bywa”.
- Zobacz również: Dotacja do kotła na pellet jest, taniego ogrzewania nikt nie gwarantuje. NFOŚiGW odpowiada
UOKiK: problem jest systemowy
Rosnące ceny zainteresowały Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Analiza opublikowana 27 sierpnia nie wykazała praktyk ograniczających konkurencję przy sprzedaży pelletu. Urząd wskazał natomiast na niedostosowanie podaży krajowego paliwa i surowca drzewnego do szybko rosnącego popytu.
“Nasza analiza jednoznacznie wskazuje, że przyczyną wzrostu cen pelletu są problemy systemowe” – powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Skala wzrostu liczby odbiorców jest duża. Według danych przytoczonych przez UOKiK z kotłów na pellet i drewno korzysta obecnie około 450 tys. gospodarstw domowych, czyli o ponad 90 tys. więcej niż w 2023 r. W 2025 r. około 77% wniosków o dofinansowanie wymiany źródła ciepła w programie Czyste Powietrze dotyczyło kotłów na pellet i drewno.
Kotłów przybywa, trocin niekoniecznie
Tu pojawia się podstawowy problem rynku. Pellet wysokiej jakości powstaje przede wszystkim z trocin i pozostałości po obróbce drewna w tartakach. Liczba takich surowców nie rośnie automatycznie wraz z każdym kolejnym kotłem zamontowanym w domu.
UOKiK zwraca dodatkowo uwagę na zmniejszenie sprzedaży drewna prowadzonej przez Lasy Państwowe. Popyt może natomiast nadal zwiększać się wraz z uruchamianiem kolejnych urządzeń dofinansowanych wcześniej z Czystego Powietrza. Urząd ocenia, że z dużym prawdopodobieństwem problemy podaży i popytu pozostaną widoczne także w najbliższym sezonie grzewczym.
UOKiK wskazał nawet, że Minister Energii ma możliwość rozważenia ograniczenia zużycia pelletu przez przedsiębiorstwa energetyczne i ciepłownicze, jeśli miałoby to zmniejszyć presję na odbiorców indywidualnych.
Cztery tony mogą kosztować ponad 10 tys. zł
Cena jednej tony może wyglądać abstrakcyjnie, dlatego lepiej przeliczyć ją na sezonowy zakup. Dla przykładowych czterech ton pelletu:
Przy zakupie czterech ton pelletu koszt sezonowego zapasu wynosi:
- 1700 zł/t – 6800 zł,
- 1800 zł/t – 7200 zł,
- 2000 zł/t – 8000 zł,
- 2400 zł/t – 9600 zł,
- 2600 zł/t – 10 400 zł.
Cztery tony są jedynie przykładem, a nie typowym zużyciem każdego domu. Rzeczywiste zapotrzebowanie zależy m.in. od izolacji budynku, powierzchni, pogody, temperatury wewnętrznej i sprawności kotła.
Warto też porównywać jakość paliwa. Standard ENplus dla klasy A1 przewiduje m.in. wilgotność do 10%, zawartość popiołu do 0,7% oraz wartość opałową co najmniej 4,6 kWh/kg. Przy cenie 2000 zł/t sama energia zawarta w paliwie kosztuje więc około 43 gr/kWh, jeszcze przed uwzględnieniem strat podczas spalania.
Sierpień nie daje więc użytkownikom kotłów pewności, że jesienią pellet stanieje albo zdrożeje jeszcze bardziej. Pokazuje natomiast, że letni zakup nie jest już gwarancją niskiej ceny. Przy czterech tonach każde 300 zł różnicy na tonie oznacza dodatkowe 1200 zł, dlatego dla gospodarstwa ważniejsza od ceny pojedynczego worka jest dziś cena całego zapasu wraz z transportem i potwierdzoną jakością paliwa.
Źródła: UOKiK, ENplus, NFOŚiGW, Czyste Powietrze, Wytwórcy.pl.
Polecane
“Możemy mówić o aferze pelletowej”. Ministerstwo od dawna wiedziało, że ceny mogą wystrzelić
Skąd problemy z cenami pelletu? Ekspert wyjaśnia
