Ministerstwo Finansów w Indiach potwierdziło, że na import ogniw i modułów słonecznych z Chin zostanie nałożone cło w wysokości 14,9%. Informacja pojawiła się w opublikowanym 29 lipca 2020 r. oświadczeniu Ministerstwa. Nie ma natomiast informacji na temat modułów i ogniw z Malezji, co może oznaczać, że komponenty z tego kraju będą zwolnione z opłaty.

Taryfa 14,9% ma obowiązywać do 28 stycznia 2021 r., kiedy to obniży się do 14,5%. Obniżona stawka będzie obowiązywać do 29 lipca 2021 r.

Podjęty krok wynika z zalecenia indyjskiej Dyrekcji Generalnej ds. Środków Ochrony Handlu z początku tego miesiąca, aby istniejący obowiązek ochronny, który obowiązuje od 2018 r., został przedłużony o kolejny rok, aby wesprzeć krajowych producentów.

Będzie dodatkowe cło?

Rząd Indii dyskutował także o obłożeniu importowanej fotowoltaiki dodatkowo cłem podstawowym (BCD), aby zwiększyć konkurencyjność krajowych komponentów. Padły propozycje, aby cło podstawowe wyniosło na starcie 20% i wzrosło w przyszłym roku do 40%.

Nie ma jednak jeszcze potwierdzonej informacji, czy cło podstawowe zostanie wdrożone oprócz cła ochronnego.

Podwójne cło złym pomysłem?

W zeszłym tygodniu firma konsultingowa Fitch ostrzegła, że ​​podwójny podatek nałożony na import zarówno z cła ochronnego, jak i BCD zagrozi znacznej części indyjskich inwestycji fotowoltaicznych, czyniąc je potencjalnie nieekonomicznymi.

Indie próbują zarówno stymulować krajową produkcję modułów fotowoltaicznych, dążąc jednocześnie do osiągnięcia 100 GW zainstalowanej energii słonecznej do 2022 r. Szacuje się, że chiński import nadal stanowi około 80% komponentów wykorzystywanych w projektach fotowoltaicznych w Indiach, a krajowa produkcja energii słonecznej pozostaje stosunkowo niewielka. Stąd pomysł wprowadzenia podwójnego cła.

Wcześniej w tym miesiącu najważniejsi producenci ostrzegali, że cła w wysokości 40% nie będą wystarczające, aby odpowiednio ograniczyć import z Chin. Zamiast tego zażądali ceł w wysokości co najmniej 50%.

Wygląda na to że Indie będą musiały znaleźć złoty środek pomiędzy interesami krajowych producentów fotowoltaiki, a celem jakim jest osiągnięcie 100 GW zainstalowanej mocy energii słonecznej.

Redakcja GLOBEnergia