Paweł Mirowski, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w ostatniej wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej poinformował, że kolejna edycja programu Mój Prąd pozostanie prostym narzędziem dla wnioskodawców. Obecnie trwają prace nad programem i nie ustalono ostatecznie budżetu. Jest pewne, że dopłaty będą zależeć od zakresu rzeczowego przeprowadzonej inwestycji przez beneficjenta.

– Jeśli oprócz samego panelu wnioskodawca zdecyduje się na kolejne komponenty, takie jak ładowarka do samochodu elektrycznego, inteligentny system zarządzania energią, magazyny energii lub ciepła/chłodu, to chcemy takiemu prosumentowi zaproponować progresywny system dofinansowania. Wówczas dotacja do instalacji PV mogłaby być wyższa od tej podstawowej, przy założeniu montażu także dodatkowych komponentów zwiększających autokonsumpcję energii elektrycznej w miejscu jej wytworzenia. Taki mechanizm dofinansowania rozważany jest do wprowadzenia w czwartej edycji programu – wyjaśnił Mirowski.

Pierwotnie dodatkowe komponenty w programie Mój Prąd miały pojawić się w trzecim naborze. Te elementy ukażą się w czwartej edycji i jak argumentowano, mają za zadanie zwiększyć autokonsumpcję energii elektrycznej w domu. Mirowski dodał, że ponadto w programie Mój Prąd może pojawić się możliwość uzyskania preferencyjnej pożyczki oferowanej przez wojewódzkie fundusze.

Inteligentne systemy zarządzania energią – co to jest?

W związku z pojawiającymi doniesieniami możliwości wsparcia instalacji inteligentnych systemów zarządzania energią w domach, nasi czytelnicy pytali wielokrotnie redakcję, czy warto postawić na takie rozwiązanie. Obecnie nie jest pewne, czy ten komponent ostatecznie pojawi się w Mój Prąd 4.0, jednak pomimo tego warto rozważyć instalację takiego urządzenia w domu, niezależnie od przewidywanego wsparcia. Smart home gwarantuje oszczędności, komfort użytkowania domu oraz większe bezpieczeństwo jego mieszkańców.

Inteligentny system zarządzania energią (ang. Home Energy Management Systems) jest rozwiązaniem informatycznym, które umożliwia monitorowanie i zarządzanie zużyciem energii elektrycznej w danym budynku. Przetwarza dane z urządzeń domowych, które trafiają do chmury zintegrowanej z głównym oprogramowaniem. Do systemu można włączyć np. wentylację, klimatyzację, grzejniki, panele fotowoltaiczne, pompy ciepła, stacje ładowania oraz wszelkie inne urządzenia. W zależności od producenta, w ramach systemu można realizować wiele czynności. Przede wszystkim za jego pomocą można monitorować pobór energii, gazu, wody powietrza a nawet pary wodnej. Dzięki panelowi sterującego lub dedykowanej aplikacji można zdalne włączać i wyłączać określone urządzenia, użytkować urządzenia zgodnie z ustalonymi wcześniej harmonogramami lub zarządzać zużyciem energii. Wszystkie działania opierają się na modelu automatyzacji procesów. Przykładowo wychodząc z pracy do domu możemy zdalnie włączyć pralkę, lub ustawić jej uruchomienie w nocy.

System zarządzania energią przekłada się bezpośrednio na redukcję kosztów eksploatacji domów. Urządzenia mogą być uruchamiane, gdy energia jest najtańsza, lub wyłączyć je, gdy pobór energii w Polsce jest największy. Sprawdzi się przede wszystkim w przypadku dużej ilości wyprodukowanej energii w instalacji fotowoltaicznej – wówczas możemy zrealizować duże pranie w domu, włączyć zmywarkę lub naładować samochód. Oprogramowanie pozwala użytkownikowi zoptymalizować użytkowanie energochłonnych urządzeń w domu – system powinien dać nam odpowiedzi na pytania dotyczące zużycia energii w domu i jej kosztów.

Ponadto obok walorów ekonomicznych, inteligentny system zarządzania energią zwiększa także bezpieczeństwo mieszkańców domu. Z systemem można także zsynchronizować wszelkie czujniki np. do wykrywania dymu lub gazu.

Koszty – nie ma górnej granicy

Jakie są koszty instalacji takiego systemu? Jego cena zależy oraz liczby i zakresu zautomatyzowanych instalacji. Według portali branżowych najprostszy z nich może kosztować minimum kilka-kilkanaście tysięcy złotych. Przy optymalnym wykorzystaniu technologii czas zwrotu inwestycji sięga 10-15 lat. Dokładniejsze szacunki prezentuje portal RynekPierwotny.pl. Informuje, że przeciętny koszt systemu fizycznego inteligentnego domu dla nieruchomości o powierzchni około 100 – 120 m wyniesie około 20-30 tysięcy złotych. Najtańsze kosztują od 10 do kilkunastu tysięcy złotych. Przyjmuje się, że minimalna stawka za instalację podstawowego systemu to około 200 zł/m2.

Źródło: Polska Agencja Prasowa/PolskieRadio24/SLabs/InstalacjeBudowlane.pl/RynekPierwotny.pl

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom