Izera 2.0, kondycja europejskiej motoryzacji i dopłaty do elektryków [VIDEO]

Tylko u nas
Polska motoryzacja znów szuka miejsca w wyścigu o elektromobilność. W tle są europejskie regulacje, dopłaty do aut elektrycznych i projekt roboczo nazywany Izerą 2.0. Pytanie brzmi, czy tym razem chodzi tylko o montaż samochodów, czy o prawdziwe włączenie polskich firm w nowy przemysł.

Polska motoryzacja znów szuka miejsca w wyścigu o elektromobilność. W tle są europejskie regulacje, dopłaty do aut elektrycznych i projekt roboczo nazywany Izerą 2.0. Pytanie brzmi, czy tym razem chodzi tylko o montaż samochodów, czy o prawdziwe włączenie polskich firm w nowy przemysł.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Tylko u nas
Polska motoryzacja znów szuka miejsca w wyścigu o elektromobilność. W tle są europejskie regulacje, dopłaty do aut elektrycznych i projekt roboczo nazywany Izerą 2.0. Pytanie brzmi, czy tym razem chodzi tylko o montaż samochodów, czy o prawdziwe włączenie polskich firm w nowy przemysł.
  • Izera 2.0 ma być czymś więcej niż produkcją auta pod polskim znakiem. W relacji pojawia się wątek współpracy technologicznej, udziału polskich inżynierów i krajowych dostawców.
  • Europejska motoryzacja stoi pod presją konkurencji i zmian klimatycznych. Pomóc mogą m.in. zamówienia publiczne na cleantech z Europy oraz elektryfikacja flot firmowych.
  • Ważnym tematem pozostają dopłaty do elektryków w programie NaszEauto. NFOŚiGW deklaruje, że będzie szukał możliwości finansowania kolejnych pozytywnie ocenionych wniosków.

Elektromobilność, technologie podwójnego zastosowania, przyszłość europejskiego przemysłu i projekt roboczo określany jako Izera 2.0 – to główne tematy naszej relacji z Poznania z Kongresu MOVE 2026. Tegoroczne wydarzenie miało inną formułę, ale rozmowy pozostały bardzo konkretne: o tym, czy polska motoryzacja dostaje właśnie nową szansę, czy Europa przespała wyścig o cleantech i co dalej z dopłatami do aut elektrycznych.

Czy europejska motoryzacja potrzebuje ratunku?

W relacji mocno wybrzmiewa pytanie o kondycję europejskiej branży motoryzacyjnej. Unijna polityka klimatyczna miała stworzyć rynek na produkty czystych technologii: samochody elektryczne, baterie, pompy ciepła i rozwiązania przemysłowe nowej generacji. Problem w tym, że część europejskiego przemysłu nie wykorzystała tej szansy wystarczająco szybko.

Pojawia się też wątek regulacji, które mogłyby pomóc europejskim producentom. Mowa m.in. o zamówieniach publicznych promujących produkty cleantech „made in Europe” oraz o przepisach dotyczących zazieleniania flot służbowych. To właśnie floty dużych firm mogą stać się jednym z pierwszych dużych rynków dla europejskich elektryków.

Izera 2.0 jako nowe otwarcie?

Dużo miejsca poświęcamy projektowi roboczo nazywanemu Izerą 2.0. Jakub Faryś podkreśla, że obecne zapowiedzi zmieniają dotychczasową optykę. Nie chodzi już tylko o produkcję istniejącego modelu pod polskim znakiem, ale o współpracę technologiczną, udział polskich inżynierów i realne włączenie krajowych firm w łańcuch dostaw.

To ważne, bo Polska jest jednym z kluczowych producentów części i podzespołów motoryzacyjnych. Jeśli projekt się uda, może zwiększyć skalę produkcji samochodów w Polsce i dać nowe możliwości firmom, które już dziś pracują dla globalnej motoryzacji.

Local content i polscy dostawcy

W relacji pojawia się także pytanie o local content. Czy polskie firmy są gotowe dostarczać komponenty do takiego projektu? Rozmówcy wskazują, że w Polsce działa szerokie zaplecze przemysłowe: od producentów prostych elementów po firmy rozwijające zaawansowane systemy wspomagania kierowcy i rozwiązania dla elektromobilności.

Co z programem NaszEauto?

Na koniec praktyczny temat dla kierowców. Przedstawicielka NFOŚiGW Anna Trudzik wyjaśnia, co dzieje się z wnioskami przyjętymi warunkowo w programie NaszEauto. Pada ważna informacja: szansa na wypłatę środków jest duża, a Fundusz będzie szukał możliwości finansowania kolejnych pozytywnie ocenionych wniosków.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia