System działania podobny jest do tradycyjnego ogrzewania podłogowego, jednak powierzchnia grzewczo-chodząca jest 4-krotnie większa (0,34m/m² – podłogówka, 1,35m/m² – mata grzewcza).

Maty nadają się dla wszystkich pomieszczeń w nowoczesnym jak i starym budownictwie, gdzie wymagana jest szybka regulacja temperatury, małe zapotrzebowanie powierzchni do instalacji urządzeń grzewczych, a głównym celem jest obniżenie kosztów podczas użytkowania.

Ogrzewanie lub chłodzenie odczuwa się natychmiastowo, na zasadzie równomiernego promieniowania. Im większa powierzchnia wymiany ciepła, tym niższe koszty eksploatacji oraz wyższy komfort użytkowania. Czynnikiem grzewczym jest woda o temperaturze 25-30°C, a chłodzącym woda o temperaturze 16-18°C. Woda w matach przepływa bezszelestnie.

Co więcej, zaletą ogrzewania płaszczyznowego jest równomierne i promieniowe oddawanie ciepła/chłodu. Przy klimatyzacji powstają przeciągi, duże różnice temperatur, które mogą powodować schorzenia na tle reumatycznym, bóle głowy czy przeziębienia. Przy instalacji wykonanej na matach kapilarnych nie występuje nadmuch, cyrkulacja powietrza, unoszenie się kurzu, roztoczy i alergenów. Odnosząc się do niskoemisyjnego ogrzewania warto zaznaczyć, że maty współpracują z niskotemperaturowymi źródłami ciepła, takimi jak pompy ciepła bądź kondensacyjne kotły gazowe.

Jak maty kapilarne spisują się w użytkowaniu? Czy jest się czego bać inwestując w ogrzewanie podłogowe? Co może być zachętą do inwestycji w taki system grzewczy?

Zapytaliśmy inwestora, zawodowo projektanta systemów grzewczych – Łukasza Plazę. Z inwestorem rozmawiał Grzegorz Żbik – doradca techniczno-handlowy Hennlich Sp. Z o.o.

Grzegorz Żbik:  Dlaczego w swoich projektach zdecydował się Pan na zaprojektowanie instalacji właśnie z wykorzystaniem mat kapilarnych?

Łukasz Plaza: W swoich projektach potrzebujemy rozwiązań optymalnych do danych systemów. Maty kapilarne jako ogrzewanie płaszczyznowe mają wiele zalet w stosunku do innych systemów. Tam, gdzie można i gdzie klient oczekuje wyższego standardu proponujemy mu właśnie maty kapilarne.

G.Ż.: Czym maty kapilarne przewyższają inne systemy ogrzewania płaszczyznowego: podłogowe lub sufitowe?

Ł.P.: Maty kapilarne w stosunku do ogrzewania podłogowego mają kilka istotnych zalet, np.: brak bezwładności cieplnej, szybsza reakcja instalacji na zmianę warunków w pomieszczeniu, możliwość chłodzenia powietrza w okresie letnim, szybkość montażu. Myślę, że to są takie podstawowe zalety, jeżeli chodzi o porównanie systemów płaszczyznowych. A poza tym mają wszystkie zalety ogrzewania płaszczyznowego, czyli dobry rozkład temperatury w pomieszczeniu, wysokie odczucie komfortu cieplnego użytkowników, oszczędność energii – co wiąże się z niższymi nakładami na ogrzewanie budynków. Można utrzymać niższą temperaturę w pomieszczeniach przy podobnych odczuciach cieplnych w stosunku do np. tradycyjnego ogrzewania grzejnikowego. Są to podstawowe i główne cechy ogrzewania kapilarnego, które warto brać pod uwagę przy doborze systemu grzewczego.

G.Ż.: Pana zdaniem z jakim źródłem ciepła najlepiej kojarzyć maty kapilarne? Czy są jakieś ograniczenia?

Ł.P.: Moim zdaniem nie ma takich ograniczeń. Można kojarzyć je ze wszystkimi źródłami ciepła. Oczywiście temperatura zasilania mat kapilarnych jest niska, więc bardzo dobrze pracują z pompami ciepła – takie układy pracują na bardzo wysokiej sprawności. Nie ma także problemów z zastosowaniem mat przy kotłach gazowych czy kotłach na paliwo stałe – oczywiście po odpowiednim przygotowaniu czynnika grzewczego poprzez podmieszanie.

G.Ż.: Jest Pan projektantem, natomiast z tego co wiem, zdecydował się Pan na wykorzystanie tych mat w swoim nowym mieszkaniu w kamienicy. Proszę powiedzieć dlaczego?

Ł.P.: Dlaczego? W swoim obecnym mieszkaniu mam ogrzewanie podłogowe. Jestem z tego bardzo zadowolony, gdyż dostrzegam wiele zalet ogrzewania płaszczyznowego. W kolejnym mieszkaniu ogrzewanie podłogowe byłoby trudne w realizacji i zacząłem poszukiwania innych rozwiązań, jednak z wykorzystaniem zalet ogrzewania płaszczyznowego. Na etapie tych poszukiwań zapoznałem się produktem, jakim są maty kapilarne firmy BeKa i zainteresowałem się tym. Stwierdziłem, że można w ten sposób ogrzewać nawet takie powierzchnie i obiekty, co z powodzeniem zastosowałem w swoim mieszkaniu. Teraz przy pierwszych temperatura w okolicy 0°C wszystko jest w porządku, instalacja działa poprawnie.

G.Ż.: Pewnie Pan jako inwestor, a nie projektant, przeliczał koszty związane z instalacją takiego systemy- są dużo wyższe, podobne? Czym różni się charakterystyka zabudowy tego systemu w stosunku do chociażby tradycyjnej podłogówki?

Ł.P.: Jeżeli chodzi o charakterystykę zabudowy, to maty kapilarne można montować na podłodze, suficie i w systemach ściennych, więc dla mnie ważnym było to, że możemy w sposób mało inwazyjny zamontować je w suficie nie ingerując w istniejącą podłogę tego mieszkania w kamienicy – czyli tam gdzie są stropy drewniane, deski na podłogach. W tym przypadku instalacja podłogowa byłaby problematyczna, wymagałaby dużych nakładów. Porównując te nakłady inwestycyjne pomiędzy systemem mat kapilarnych a ogrzewaniem podłogowym – maty okazały się tutaj bardziej korzystne, ponieważ prowadziłem remont związany z ingerencją w sufit, więc zamontowanie na nim mat kapilarnych okazało się bardziej ekonomiczne i uzasadnione niż np. ingerencja w podłogę typu wzmacnianie, wyrównywanie i kombinowanie z systemami suchej zabudowy, które są de facto droższe od systemu mat kapilarnych. Zdecydowałem się na takie rozwiązanie i jestem zadowolony.

G.Ż.: Widzę, że jest delikatny opór w środowisku projektantów – dwa słowa do tych, którzy systemu nie znają i tak naprawdę troszeczkę się go boją. Jest czego się bać?

Ł.P.: Cóż mogę powiedzieć… Myślę, że trzeba być otwartym na różne rozwiązania. W swojej pracy poszukujemy różnych rozwiązań i chcemy dostosować nasze projekty do oczekiwań inwestora. Nie każdy oczekuje czegoś takiego. Niektórzy chcą zwykłego ogrzewania grzejnikowego. Zawsze w rozmowach z inwestorem poruszam różne zagadnienia, aspekty różnych typów ogrzewania, próbuję z nimi to przedyskutować – jakie są ich oczekiwania, preferencje, czego doświadczyli, a czego by chcieli doświadczyć. Przy większych inwestycjach proponuję wyjazdy na różne obiekty referencyjne tak, żeby klient dokonał wyboru świadomie, bo to jednak on będzie użytkownikiem tego systemu. Musi być zdecydowany, że właśnie takie rozwiązanie chce mieć zainstalowane. Nigdy nie prowadzę pracy tak, że narzucam z góry gotowe rozwiązanie: „tak to będziemy robić, będzie Pan z tego zadowolony i nie ma od tego odwrotu”. Zawsze staram się rozmawiać z klientem, przedstawiać mu różne opcje. Jedną z nich są właśnie maty kapilarne. Myślę, że po prostu trzeba zobaczyć kilka obiektów referencyjnych. Maty kapilarne są interesującym materiałem nie tylko do ogrzewania ale także do chłodzenia, więc warto się wybrać na obiekt referencyjny i na własnej skórze doświadczyć jak działają systemy oparte na matach kapilarnych. Najlepiej zapytać dystrybutora, gdzie można takie rozwiązania zobaczyć. Wizyta taka przełamuje pewne bariery i bardzo wiele wnosi do dalszej pracy projektanta.


Na pytania odpowiadał mgr inż. Łukasz Plaza
Źródło: 

Hennlich logo


POBIERZ DARMOWĄ APLIKACJĘ MOBILNĄ GLOBEnergia Plus i przeczytaj inne, ciekawe materiały!

AppStore
  GooglePlay