Jak rozliczają się prosumenci w innych krajach europejskich?

Podejściu do modelu rozliczeń w innych krajach, a w szczególności podejściu do net-meteringu przyglądali się prawnicy ClientEarth. W tej kwestii należy zwrócić uwagę na raport przygotowany przez organizację Smart Energy Europe, który pojawił w listopadzie 2020 r. Raport „The implementation of the Electricity Market Design to drive demand-side flexibility” wskazuje na rozbieżne podejście do systemu net-metering wśród państw członkowskich. We Francji model net-metering opustowy nigdy nie zyskał na znaczeniu, a obecnie jest wygaszany. W Belgii (Flandria) system net-metering jest stopniowo zastępowany przez model net-billing, którym obecnie obejmowane są nowe instalacje prosumenckie, natomiast net-metering zostanie całkowicie wycofany do roku 2024 r. Odmienne stanowisko prezentuje Słowenia, która w najbliższym czasie nie planuje rezygnacji z systemu net-metering. W Niemczech rozważane jest wprowadzenie modelu wzorowanego na systemie opustowym dla właścicieli instalacji fotowoltaicznych wyposażonych w magazyny energii (“Symmetrisches Modell”). Net-metering został wycofany w Finlandii. W UK system net-meteringu jest oceniany pod kątem wycofania.

Polska: prosument 1:1 w miejsce systemu opustów

Obowiązujący obecnie model rozliczeń prosumentów, czyli system opustów (1-0,8 dla instalacji do 10 kW lub 1-0,7 dla instalacji powyżej 10 kW) zdaniem prawników ClientEarth nie jest zgodny z dyrektywami unijnymi, przez co do końca 2023 roku musi zostać zmodyfikowany, bądź zastąpiony przez inny system rozliczeń, który spełnia określone warunki. Projekt autorstwa Ministerstwa Klimatu i Środowiska, który zakładał likwidację opustów rozpoczął swoją drogę legislacyjną na początku czerwca. Jednakże wszystko wskazuje na to, że zostanie on zastąpiony przez prosumenta 1:1 z projektu poselskiego, któremu przewodniczy posłanka Jadwiga Emilewicz. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wydało pozytywną opinię dla prosumenta 1:1. MKiŚ zaproponowało, by był to przejściowy model rozliczeń, który od 2024 roku zostanie zastąpiony net-billingiem. Jak informowaliśmy wcześniej model prosumenta 1:1 zaproponowany przez poseł Emilewicz trudno uznać z sprzeczy z dyrektywą rynkową, w związku z czym branża PV, a także pokrewne branże postulują wprowadzenie tego systemu i utrzymanie go co najmniej do 2025 roku.

Realia rynkowe

Dynamiczny rozwój energetyki rozproszonej stwarza jednak potrzebę stopniowego dostosowania sposobu jej funkcjonowania do realiów rynkowych. Dlatego MKiŚ proponuje, aby od 2024 roku miejsce opustów zajął net-billing, w którym energia będzie rozliczana po cenach rynkowych, czyli po cenie godzinowej z giełdy. W modelu net-billing prosument rozliczany będzie w oparciu o wartość rynkową energii. Taki system obowiązuje już obecnie we Włoszech (Scambio sul Posto), a także w Portugalii.

Jak funkcjonuje net-billing?

Model net-billing jest mechanizmem rynkowym, spełniającym wymagania zawarte w dyrektywie rynkowej. Przewiduje on osobne rozliczanie energii wprowadzonej do sieci i energii pobranej, w oparciu o wartość jednostki energii (kWh) ustaloną wg. aktualnej ceny giełdowej. Net-billing jest zbliżony do systemu sprzedaży nadwyżek energii zgłoszonego wcześniej przez MKiŚ, z tą różnicą, że nie obowiązuje cena z poprzedniego kwartału, ale bieżąca cena rynkowa.

Net-billing polega na wprowadzaniu przez prosumenta energii do sieci po cenie godzinowej “X” (jest to np. cena o godz. 13:00) i odbieraniu energii po cenie godzinowej “Y” (np. z godziny 23:00). Energia rozliczana jest wówczas rozliczana po cenach rynkowych (cena godzinowa z giełdy). Do tego prosument ponosi koszty dystrybucyjne zmienne, opłatę OZE i kogeneracyjną – komentuje Anna Frączyk, ClientEarth.

Nie dotacje a opusty

Dlaczego zmiana systemu opustów wiąże się z tak dużym zainteresowaniem? Zasługi za pobudzenie rozwoju energetyki prosumenckiej w Polsce spływają w głównej mierze na system dotacji w postaci programu Mój Prąd oraz ulgę podatkowę (ulga termomodernizacyjna). Nie każdy ma świadomość tego, że kluczem do przewidywalnej i stabilnej inwestycji w instalację prosumencką (w zdecydowanej większości jest to instalacja PV) jest właśnie otoczenie prawne, czyli np. opust, który jest korzystny dla inwestorów. Dotacje faktycznie skracają okres zwrotu z inwestycji w instalację fotowoltaiczną, ale gdyby nie atrakcyjny system rozliczeń, nie moglibyśmy w ogóle mówić o jakimkolwiek realnym okresie zwrotu, dla którego inwestycja mogłaby być uzasadniona.

Redakcja GLOBEnergia