Jak niskie ciśnienie atmosferyczne może zaburzyć produkcję z fotowoltaiki?
Jak wykazują ostatnio zgromadzone dane, niskie ciśnienie ma zły wpływ nie tylko na samopoczucie prosumentów, ale i na uzysk energii z ich instalacji fotowoltaicznych. NAO to Oscylacja Północnoatlantycka polegająca na wahaniach różnicy ciśnienia atmosferycznego na poziomie morza między Niżem Islandzkim a Wyżem Azorskim. Realny wpływ na pogodę nad Europą mają dwa jego rodzaje NAO+ oraz NAO- i właśnie ten ujemny front negatywnie wpłynął na produkcję z fotowoltaiki w kwietniu.
Jak to się właściwie stało, i co to znaczy dla instalacji fotowoltaicznych?
Front ten ściągnął falę niskiego ciśnienia, a z nią wilgotne powietrze znad Atlantyku. Takie zachodnie wiatry zwiększają aktywność burzową w kierunku Morza Śródziemnego, a nad centralną Europę ściągają chmury. Wyjaśnienie funkcjonowania tego zjawiska jest wytłumaczeniem rekordowo niskiej produkcji z paneli fotowoltaicznych w naszej części Europy w kwietniu tego roku. Natężenie promieniowania słonecznego dla większości Europy Centralnej i Zachodniej było bardzo ubogie, poniżej wieloletnich średnich. Jedynie dla Półwyspu Iberyjskiego wpływ ujemnego NAO okazał się być pozytywny – czyste niebo nad Hiszpanią pozwoliło instalacjom fotowoltaicznym na produkcję o 20-30% większą od przeciętnej dla kwietnia. W tym samym czasie natężenie promieniowania świetlnego nad Ukrainą okazało się być o 40% mniejsze! Poniższa grafika pozwala prześledzić średnią radiację w tym miesiącu nad naszym kontynentem:

Na powyższej mapie wyraźnie widać, że zachodnia część Europy zgarnęła największe natężenie promieniowania słonecznego. Hiszpanii przypadło 130% kwietniowej średniej miesięcznej! Przesuwając się na wschód wynik się pogarszał. Polska i Niemcy uzyskały wynik równy około 80-90% średniej miesięcznej, a Ukraina tylko 60%.
Jak niskie ciśnienie wpłynęło na produkcję energii w Polsce?
Jak na tle poprzednich lat wyglądała produkcja w analizowanym miesiącu dla instalacji fotowoltaicznych w Polsce? Prześledźmy to na przykładzie faktycznie działającej instalacji fotowoltaicznej o mocy nominalnej 10 kWp, skierowanej na południe. To instalacja, którą obserwujemy wspólnie od 2019 roku.

Zgodnie ze zgromadzonymi danymi w ostatnich dwóch latach faktycznie produkcja energii była znacząco niższa. Kwiecień w latach 2020-2021 cechował wysoki wskaźnik nasłonecznienia, pozwalający na produkcję ponad 1500 kWh energii elektrycznej. Z kolei tegoroczny kwiecień, tak jak i ten w poprzednim roku, cechowała produkcja o ponad 600 kWh mniejsza. Dane jasno pokazują, że ostatnio niebo nad Polską nie rozpieszczało paneli fotowoltaicznych. Z drugiej strony jednak wyniki produkcji powyżej 900 kWh dla instalacji 10 kWp są całkiem prawidłowe. Poszczególne miesiące bywają różne pod względem produkcji energii, więc warto popatrzeć na nią w ujęciu rocznym. W przypadku instalacji o mocy 10 kWp wynik w okolicach 10 000 kWh wyprodukowanej energii elektrycznej w ciągu roku będzie zgodny z założeniami projektowymi. Można więc odnieść się do zebranych danych o natężeniu nasłonecznienia i stwierdzić, że Oscylacja Północnoatlantycka miała negatywne oddziaływanie na produkcję z PV w Polsce, jednak nie przyniosła nam tak ogromnych strat w nasłonecznieniu jak. np w Ukrainie. Jak na razie radiacja jest poniżej średniej dla naszego regionu, ale wciąż pozwala na opłacalną produkcję z instalacji fotowoltaicznych.
Źródło: PV magazine, Globenergia.pl
