Jak Polska wypada na tle unijnych liderów elektromobilności i magazynów energii?

Bułgaria coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w magazynach energii i infrastrukturze ładowania aut elektrycznych. Polska ma rekordową fotowoltaikę i rosnącą sieć ładowarek, ale stabilizacja systemu wciąż wymaga dużych inwestycji. Czy nadążamy za tempem transformacji w regionie?

- Polska infrastruktura ładowania rozwija się stabilnie na jeden ogólnodostępny punkt przypada obecnie około 10 aut elektrycznych, co jest wynikiem lepszym od średniej unijnej.
- Krajowa moc zainstalowana w fotowoltaice przekroczyła barierę 27 GW, co drastycznie zwiększa zapotrzebowanie na wielkoskalowe i przydomowe magazyny energii w celu uniknięcia wyłączeń.
- Mimo uruchomienia największego w Europie bateryjnego magazynu energii (BESS Ełk), polski rynek magazynowania wciąż czeka na systemowe przyspieszenie inwestycji komercyjnych na wzór Bułgarii.
Bułgaria przyspiesza w magazynach energii i elektromobilności. Jak na jej tle wypada Polska?
Bułgaria wyrasta na jednego z liderów rozwoju magazynów energii oraz infrastruktury dla samochodów elektrycznych w Europie Środkowo-Wschodniej. Szybki rozwój mniejszych rynków pokazuje, że transformacja energetyczna w tej części kontynentu wyraźnie przyspiesza. Pytanie brzmi, czy Polska, mająca własne rekordy w fotowoltaice, nadąża za tymi zmianami w obszarze stabilizacji sieci i elektryfikacji transportu.
Infrastruktura ładowania rozwija się szybciej niż flota
Bułgaria znajduje się wysoko w europejskich zestawieniach dotyczących liczby ładowarek przypadających na zarejestrowane samochody elektryczne. Korzystny wynik wynika jednak nie tylko z rozwoju infrastruktury, lecz także z relatywnie niewielkiej floty pojazdów elektrycznych. W Polsce proporcje między liczbą samochodów i punktów ładowania również wyglądają obecnie stosunkowo korzystnie.
W kraju działa ponad 12,3 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania, a do końca roku ich liczba może wzrosnąć do około 13,5–14 tys. Przy flocie samochodów w pełni elektrycznych przekraczającej 121 tys. oznacza to około dziesięciu pojazdów przypadających na jeden punkt. Należy jednak pamiętać, że taki wskaźnik nie pokazuje rozmieszczenia infrastruktury, dostępnej mocy ani kolejek występujących w konkretnych lokalizacjach.
Polski rynek stopniowo przechodzi z etapu budowania pojedynczych ładowarek do rozwoju większych, wielostanowiskowych hubów o dużej mocy. Inwestycje koncentrują się między innymi wzdłuż autostrad i dróg ekspresowych. Kierunek ten wynika również z unijnego rozporządzenia AFIR, które określa wymagania dotyczące rozmieszczenia infrastruktury ładowania przy najważniejszych trasach sieci TEN-T.
- Zobacz również: CATL chce stworzyć baterię przyszłości. Nawet 1600 km zasięgu samochodu elektrycznego
Fotowoltaika zwiększa zapotrzebowanie na magazyny
Zupełnie inne wyzwania stoją przed Polską w obszarze magazynowania energii. Moc zainstalowana fotowoltaiki zbliża się do 27 GW, przez co w słoneczne dni system coraz częściej musi radzić sobie z dużymi nadwyżkami produkcji. W sytuacjach, gdy zapotrzebowanie jest niewystarczające, a możliwości eksportu ograniczone, operator systemu zleca redukcję generacji ze źródeł odnawialnych.
Magazyny energii mogłyby przejmować część nadwyżek i oddawać energię w godzinach większego zapotrzebowania. Nie rozwiążą samodzielnie wszystkich problemów sieciowych, ale mogą ograniczać skalę redukcji OZE i zapewniać usługi bilansujące. Ich rozwój staje się więc coraz ważniejszy wraz ze wzrostem mocy elektrowni fotowoltaicznych i wiatrowych.
Bułgaria przyspieszyła inwestycje dzięki dużym programom wsparcia finansowanym między innymi ze środków unijnych. Kraj znalazł się wśród najszybciej rosnących rynków magazynowania energii w Unii Europejskiej, a kolejne projekty mają zwiększyć możliwości przechowywania nadwyżek z fotowoltaiki. Rozwój ten ma charakter skokowy i jest oparty przede wszystkim na dużych instalacjach systemowych.
W Polsce rynek prosumencki jest wspierany przez kolejne edycje programu Mój Prąd, które premiują łączenie instalacji fotowoltaicznych z domowymi magazynami. W segmencie wielkoskalowym przygotowywane i realizowane są pierwsze duże projekty, ale ich łączna moc nadal pozostaje niewielka w stosunku do potrzeb systemu. Najbliższe lata pokażą, jak wiele z zapowiadanych inwestycji rzeczywiście uzyska finansowanie, przyłączenie i pozwolenie na budowę.
Co hamuje rozwój polskiego rynku?
Rozwój infrastruktury w Polsce i Bułgarii pokazuje dwa różne modele transformacji. Bułgarski rynek rośnie przede wszystkim dzięki wykorzystaniu środków z krajowego planu odbudowy na duże projekty systemowe. W Polsce znaczna część rynku magazynów przez lata rozwijała się oddolnie, za sprawą prosumentów i prywatnych inwestorów.
Rozproszone magazyny mogą wspierać pracę sieci, ale potrzebują odpowiednich systemów sterowania i mechanizmów rynkowych. Bez agregacji operator nie ma możliwości efektywnego wykorzystywania tysięcy niewielkich urządzeń jako jednego zasobu. Sam fakt zamontowania baterii przy instalacji fotowoltaicznej nie oznacza więc, że będzie ona aktywnie uczestniczyć w bilansowaniu krajowego systemu.
Inwestorzy zainteresowani dużymi magazynami nadal wskazują na długi czas uzyskiwania warunków przyłączenia, niepewność przyszłych przychodów i zmieniające się otoczenie regulacyjne. Istotnym źródłem finansowania pozostaje rynek mocy, ale instalacje mogą zarabiać również na usługach systemowych i różnicach cen energii. Problem polega na tym, że wysokość tych przychodów trudno przewidzieć na kilkanaście lat naprzód.
Potrzebne są także taryfy dynamiczne i rozwiązania zachęcające odbiorców przemysłowych do zwiększania zużycia lub ładowania magazynów w okresach nadpodaży energii. Ważne będzie uproszczenie procedur przyłączeniowych oraz rozwój zasad pozwalających łączyć kilka źródeł i magazyn w jednym punkcie przyłączenia. Bez zwiększenia elastyczności dalszy rozwój fotowoltaiki będzie oznaczał częstsze redukcje produkcji i rosnące koszty zarządzania systemem.
Polska rozwija zarówno infrastrukturę ładowania, jak i rynek magazynów energii, ale tempo zmian nie jest jednakowe. W elektromobilności coraz większe znaczenie ma już nie sama liczba punktów, lecz ich moc i lokalizacja. W energetyce najważniejszym zadaniem pozostaje przejście od zapowiedzi dużych magazynów do ich rzeczywistej budowy i wykorzystania w systemie.
Źródło: Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności, Polskie Sieci Elektroenergetyczne, Komisja Europejska











