Jak pompy ciepła podbiły północ Europy?

Jednym z najczęściej powtarzanych mitów na temat pomp ciepła jest to, że nie są efektywne w niskich temperaturach. Jednak szereg badań udowadnia, że jest to całkowita nieprawda! Najlepszym tego potwierdzeniem może być popularność pomp ciepła na północy Europy. Państwa nordyckie od lat gustują w tego typu urządzeniach. Wysoka wydajność to nie jedyny czynnik, który zadecydował o sukcesie pomp ciepła w tym regionie. 

Zdjęcie autora: Katarzyna Dubiel
Zdjęcie autora: Katarzyna Dubiel

Katarzyna Dubiel

Redaktorka portalu GLOBEnergia
pompa ciepła

Podziel się

Szwecja, Finlandia i Norwegia - państwa słynące z zorzy polarnej i mroźnych zim to także liderzy pod względem sprzedaży pomp ciepła na świecie. Te trzy kraje posiadają najwyższy wskaźnik sprzedaży tych urządzeń na każde 1 000 gospodarstw domowych. Obecnie na każde 100 gospodarstw domowych z północy Europy przypada ponad 40 pomp ciepła, czyli więcej niż w jakimkolwiek innym regionie świata. Nad kwestią popularności tych urządzeń na północy Europy postanowił pochylić się zespół ekspertów z Regulatory Assistance Project (RAP), organizacji zajmującej się rynkiem energii. W tym celu pochylili się nad rozwojem branży pomp ciepła w trzech nordyckich krajach - Finlandii, Szwecji i Norwegii. Czynników, które wpłynęły na tak duży sukces pomp ciepła w tych państwach jest wiele. Przyjrzyjmy się więc niektórym z nich.

20 lat rozwoju skandynawskiego rynku

Liczba instalacji pomp ciepła w Skandynawii znacząco wzrosła już po 2000 roku. Pomimo spowolnienia wzrostu po 2012 roku, w roku 2015 sprzedaż tych urządzeń ponownie wzrosła. Trend ten utrzymuje się po dziś dzień.  

Sprzedaż pomp ciepła w krajach nordyckich na przestrzeni lat. Źródło: carbonbrief.org

Wśród państw nordyckich wyróżnia się Norwegia. Ten kraj ma najwyższy na świecie wskaźnik rozpowszechnienia technologii pomp ciepła. Większość sprzedawanych tam urządzeń to systemy powietrze-powietrze. Już w 2020 roku na każde 100 norweskich gospodarstw domowych przypadało 60 instalacji pomp ciepła. Na przestrzeni lat 2001-2022 ilość sprzedanych pomp ciepła wzrosła z 2 tys. do 155 tys. jednostek. Podobnie sprawa wygląda w innych krajach na północy Europy, np. w  Finlandii. 

Liderzy zielonej rewolucji 

Przed sukcesem pomp ciepła system grzewczy w krajach nordyckich był w dużym stopniu uzależniony od oleju opałowego. Jest to paliwo będące produktem rafinacji ropy naftowej. Co ciekawe, w tamtym regionie nie było rozpowszechnionej sieci umożliwiającej wykorzystanie gazu ziemnego. Wstrząsem dla Skandynawii okazał się być kryzys energetyczny z lat 70. XX wieku. W jego wyniku ceny ropy naftowej wzrosły o prawie 300%.

Ten kryzys rozpoczął powszechną debatę na temat uniezależnienia się od importu paliw kopalnych. Od tamtego czasu paliwa kopalne nie są szeroko stosowane w systemie grzewczym tych krajów. W Finlandii udział konwencjonalnych źródeł energii w ogrzewnictwie wynosi 22%, w Szwecji 3%, a w Norwegii mniej niż 1%. W 2018 roku w Norwegii weszły w życie nowe regulacje, które zakazują stosowania oleju opałowego do ogrzewania budynków. Takie systemy musiały zostać zlikwidowane do 2020 roku. Decyzja o odejściu od tego źródła energii przyspieszyła rozwój technologii pomp ciepła w tamtym regionie. Dodatkowo rządy krajów nordyckich dość wcześnie uruchomiły programy dofinansowań do zakupu urządzeń tego typu. 

Pionierskie regulacje pozwoliły na upowszechnienie się zielonych technologii w ogrzewnictwie. W 1990 roku Finlandia została pierwszym krajem na świecie, który wprowadził podatek od emisji dwutlenku węgla. Ten przepis obowiązuje do dziś, a cena emisji jednej tony CO2 wynosi 53 euro. Niedługo po Finlandii taki podatek wprowadziła Szwecja, a jego wysokość w 2022 roku wyniosła 102 euro/tCO2. W roku 1991 do grona tych państw dołączyła także Norwegia. Niedawno norweski rząd zapowiedział, że zwiększy wysokość swojego podatku do emisji do aż 196 euro/CO2 w 2030 roku. 

Przykład dla innych państw

Tym samym sukces pomp ciepła na północy Europy na pewno nie jest przypadkowy. Jest to wynik przede wszystkim przemyślanej polityki. Szereg regulacji, w tym także opodatkowanie emisji dwutlenku węgla, a także wprowadzenie dofinansowań do zakupu pompy ciepła doprowadziły do rozpowszechnienia się tych urządzeń już kilkanaście lat temu. Z pewnością nie ma jednego schematu, który doprowadziłby wszystkie kraje do sukcesu w tej kwestii. Jednak z badań przeprowadzonych przez Regulatory Assistance Project (RAP) jasno wynika, że to pomoc ze strony państwa ma największy wpływ na popularyzację technologii pomp ciepła. Sukces krajów nordyckich jest świadectwem tego, co można osiągnąć w ciągu zaledwie dwóch dekad. Wszystkie państwa, które chcą rozwijać rynek pomp ciepła, mogą skorzystać z historii skandynawskiego sukcesu. 

Źródło: carbonbrief.org