Jak się projektuje morskie farmy wiatrowe pod kątem bezpieczeństwa państwa? Mamy powody do obaw?

Czy morskie farmy wiatrowe mogą zagrażać bezpieczeństwu państwa, czy wręcz przeciwnie – stać się jego elementem już na etapie planowania inwestycji? Odpowiedź jest jasna, ale nie każdy ją zna.

- Ryzyka są analizowane zanim powstanie projekt. Oddziaływania radarowe uwzględnia się już na etapie wyboru lokalizacji, dzięki modelowaniu fal radiowych i dostosowaniu parametrów turbin.
- MON uczestniczy w procesie od samego początku. Każda morska farma wiatrowa musi zostać uzgodniona z Ministerstwem Obrony Narodowej, a inwestorzy przygotowują szczegółowe ekspertyzy dotyczące systemów obronnych i łączności.
- Offshore to dziś infrastruktura krytyczna. Nowe regulacje nakładają na morską energetykę wiatrową rygorystyczne standardy bezpieczeństwa, w tym cyberbezpieczeństwa, czyniąc ją częścią systemu ochrony państwa, a nie zagrożeniem.
Wczesna identyfikacja ryzyk w projektach offshore jest kluczowa
Wątpliwości dotyczące wpływu inwestycji offshore coraz częściej pojawiają się już na bardzo wczesnym etapie projektów. Inwestorzy oraz instytucje publiczne starają się identyfikować potencjalne ryzyka zanim zapadną kluczowe decyzje lokalizacyjne. Znaczenie ma tu podejście systemowe, uwzględniające zarówno technologię, jak i uwarunkowania przestrzenne.
“Kwestia potencjalnych oddziaływań radarowych jest uwzględniana już na etapie planowania inwestycji offshore. Obejmuje to analizy lokalizacyjne, modelowanie propagacji fal radiowych, modyfikowanie właściwości radarów oraz dostosowywanie parametrów technicznych turbin, dzięki rozwojowi nowych rozwiązań technologicznych. Takie podejście pozwala identyfikować ewentualne ryzyka na wczesnym etapie i odpowiednio je minimalizować” – wyjaśnia Oliwia Mróz-Malik, ekspertka od energetyki wiatrowej offshore w Polskim Stowarzyszeniu Energetyki Wiatrowej (PSEW).
Istotną rolę w całym procesie odgrywają również formalne procedury administracyjne. To one wyznaczają ramy, w których inwestycje mogą być bezpiecznie przygotowywane i realizowane. Regulacje te mają zapobiegać konfliktom już na etapie planowania.
“Należy pamiętać, że zarówno procedura przyznawania pozwoleń lokalizacyjnych, jak i przepisy dot. dalszych uzgodnień z właściwymi służbami pozwalają na bezpieczne zlokalizowanie inwestycji i wyposażenie jej w odpowiednie środki kompensujące” – zaznacza Oliwia Mróz-Malik
Rola MON w procesie lokalizacji morskich farm wiatrowych
Jak podkreśla ekspertka, polskie przepisy przewidują, że już na etapie ubiegania się o pozwolenie lokalizacyjne projekt morskiej farmy wiatrowej musi zostać uzgodniony z Ministrem Obrony Narodowej. Na etapie realizacji inwestycji konieczne jest natomiast zastosowanie określonych rozwiązań technicznych oraz przygotowanie specjalistycznych ekspertyz oceniających wpływ farmy wiatrowej i towarzyszącej infrastruktury na systemy łączności, bezpieczeństwo morskie, ochronę morskiej granicy państwowej oraz obronność kraju, zgodnie z wytycznymi metodycznymi i metodologicznymi zatwierdzonymi przez MON.
Bezpieczeństwo państwa jako kluczowe kryterium realizacji projektów
Proces przygotowania projektów morskich farm wiatrowych nie kończy się na uzyskaniu podstawowych decyzji administracyjnych. Kolejne etapy wymagają zaangażowania wyspecjalizowanych instytucji oraz opracowania szczegółowych analiz. Bezpieczeństwo państwa stanowi jeden z kluczowych punktów odniesienia.
“To plus współpraca z odpowiednimi służbami zapewnia, że inwestycje w Polsce realizowane są w sposób bezpieczny, nieingerujący w systemy bezpieczeństwa kraju. W Polsce MFW postrzegane są raczej jako element tego systemu, a nie przeszkoda” – podsumowuje ekspertka z PSEW.
Offshore jako infrastruktura krytyczna
W ostatnich latach zmieniło się także formalne postrzeganie morskich farm wiatrowych. Nowe regulacje przypisują im szczególną rolę w krajowym systemie bezpieczeństwa. To pociąga za sobą dodatkowe obowiązki i standardy ochrony.
“Należy również pamiętać, że inwestycje MFW w myśl nowych przepisów stanowią infrastrukturę krytyczną, co zapewnia stosowanie dodatkowych środków ochrony tych inwestycji. [...] branża MEW jak chyba żadna inna stosuje restrykcyjne wymagania i normy w zakresie bezpieczeństwa (w tym cyberbezpieczeństwa), które mają na celu nie tylko ochronę tych inwestycji, ale i minimalizowanie lub neutralizowanie ich ewentualnego niekorzystnego wpływu” – uzupełnia Oliwia Mróz-Malik.
Doświadczenia z przygotowania projektów offshore pokazują, że odpowiednio zaprojektowane procedury oraz wczesna identyfikacja potencjalnych oddziaływań pozwalają skutecznie godzić rozwój morskiej energetyki wiatrowej z wymaganiami bezpieczeństwa państwa. To podejście systemowe staje się dziś jednym z fundamentów dalszego rozwoju sektora, który w Polsce dopiero się zaczyna.
Źródło: własne.










