Chociaż często mówi się, że tylko 5% akumulatorów litowo-jonowych jest poddawanych recyklingowi, przegląd badań nad drugim życiem i recyklingiem akumulatorów litowo-jonowych sugeruje, że jest to spore niedoszacowanie. Nowe badanie wykazało, że w zeszłym roku poddano recyklingowi prawie 100 000 ton zużytych urządzeń. To około połowę z tych, które zakończyły eksploatację..

Istnieje wiele mylących statystyk dotyczących recyklingu baterii litowych.
W badaniu stwierdzono, że jednym z powodów, dla których wskaźniki recyklingu urządzeń litowo-jonowych są stale zaniżane jest to, że zbyt wielu analityków używa ciągle starych, drugorzędnych i nieaktualizowanych danych i rzadko sprawdza aktualne dane.

Na przykład jedna z często cytowanych informacji, że „5% akumulatorów litowo-jonowych jest poddawanych recyklingowi”, została pierwotnie zaczerpnięta z raportu Friends of the Earth wydanego w 2010 r. Jak na ironię, to opracowanie samo zostało poddane szerokiemu recyklingowi i zostało przytoczone w artykule wstępnym w Nature Energy w kwietniu.

Rozpowszechnianie nierzetelnych lub przestarzałych danych jest możliwe, ponieważ nie są dostępne oficjalne statystyki. Jednak londyńska grupa badawczo-doradcza Circular Energy Storage zebrała informacje od około 50 globalnych firm zajmujących się recyklingiem litowo-jonowym, które wskazują, że w ubiegłym roku aż 97 000 ton baterii poddano recyklingowi, z czego 67 000 w Chinach i 18 000 w Korei Południowej.

Wiemy z naszych danych, że w zeszłym roku poddano recyklingowi około 100 000 ton zużytych baterii, co stanowi około 50% urządzeń, które zakończyły eksploatację- powiedział Hans Eric Melin, dyrektor Circular Energy Storage.

Melin dodaje, że granicznym czasem eksploatacji akumulatorów jest okres 3 lat. Oznacza to, że materiał, o którym wielu uważa, że nie został zrecyklingowany ale porzucony na wysypiskach lub nielegalnym eksporcie, mógł raczej znajdować się w urządzeniach dłużej niż oczekiwano. Mógł też zostać zgodnie z prawem wywieziony, albo jako część urządzeń, albo jako baterie do azjatyckich recyklerów o wyższej wydajności i opłacalności ekonomicznej, Warto wiedzieć, że baterie są poddawane recyklingowi nie tylko na miejscu.

Wyższe stawki

W raporcie stwierdzono również nadmierną zdolność produkcyjną w przemyśle recyklingowym praktycznie na każdym rynku. Przykładem jest rynek chiński, gdzie zdiagnozowano, że problemem jest brak rozwiązań umożliwiających skuteczne zbieranie baterii. Jeśli chodzi o pojazdy elektryczne i akumulatory, wiele systemów wciąż nie weszło do statystyk ze względu na długi okres użytkowania produktu lub dlatego, że są one ponownie wykorzystywane w nowych aplikacjach.

Istnieje ponad 50 firm na całym świecie, które poddają recyklingowi akumulatory litowo-jonowe od małych zakładów laboratoryjnych po fabryki. Większość z nich znajduje się w Chinach. Znaczna cześć z tych firm pracuje na terenie Korei Południowej, UE, Japonii, w Kanadzie i USA. Chiny i Korea Południowa okazały się preferowanymi miejscami składowania baterii. Tamtejsze firmy płacą za oddane urządzenia znacznie wyższe ceny niż te w Europie lub USA.

Obecnie istnieje kilka firm recyklingowych, które mają wydajne procesy, dzięki którym baterie są przetwarzane na nowe materiały akumulatorowe – całkowicie zgodnie z tym, co jest pożądane w gospodarce o obiegu zamkniętym. Brakuje jednak – zwłaszcza w Europie – akumulatorów do recyklingu – podał raport Circular Energy Storage.

Błędne koło?

Gospodarka o obiegu zamkniętym dla akumulatorów litowo-jonowych zapewniałaby odpowiedzialną utylizację niebezpiecznych odpadów. Dodatkowo zmniejszyłaby też zależność producentów akumulatorów od tradycyjnych łańcuchów dostaw surowców, które często są narażone na gwałtowne wzrosty cen.

Dla firm zajmujących się recyklingiem akumulatorów, które stosują proces wytapiania – takich jak belgijska firma recyklingowa i dostawca kobaltu Umicore i brytyjsko-szwajcarski towar ciężki Glencore – dość łatwo jest odzyskać ponad 90% kobaltu, niklu i miedzi z akumulatorów.
W Azji, preferowaną metodą recyklingu są procesy hydrometalurgiczne. Miedź jest rozdzielana i razem z aluminium wydajnie przetwarzana. Wskaźniki odzysku dla innych materiałów są uważane za bardzo wysokie, na poziomie min. 98%.
Stopień odzysku nie jest jednak taki sam jak czystość. W przypadku niklu i kobaltu czystość jest zwykle bardzo wysoka, ponieważ materiały są odzyskiwane jako siarczany. Aby lit był sprzedawany jako akumulator, wymagania dotyczące czystości są bardzo wysokie.

Większość chińskich i południowokoreańskich firm recyklingowych ma możliwość odzyskiwania litu poprzez procesy hydrometalurgiczne – wielokrotnie z pirolizą jako wstępnym etapem. Nie oznacza to jednak, że każdy w ten sposób przetwarza lit – dodał dyrektor.

Wszystko zależy od tego, jakie są ich główne produkty końcowe i jakie są obecne ceny. Pamiętajmy – wszystkim musi się opłacać.

Źródło: pv-magazine.com

Redakcja GLOBEnergia