Jak zmienił się przez ostatnie 15 lat rynek urządzeń grzewczych w Polsce?

Transformacja ogrzewnictwa w Polsce trwa i pokonuje wiele wyzwań. Jak zmienił się przez ostatnie 15 lat rynek urządzeń grzewczych w Polsce? Pisze o tym Janusz Starościk - Prezes Zarządu SPIUG.

Zdjęcie autora: Janusz Starościk

Janusz Starościk

Prezes Zarządu Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych, Członek Pool of Experts Switzerland Global Enterprise

Ostatnie 15 lat charakteryzowało się dużymi zmianami na rynku urządzeń grzewczych w Polsce i nie tylko. Można śmiało stwierdzić, że 15 lat temu zaczęła się prawdziwa transformacja ogrzewnictwa, która trwa do dzisiaj i w dalszym ciągu do pokonania jest jeszcze wiele problemów w branży grzewczej, żeby w efekcie zapewnić bezemisyjne, tanie i bezpieczne ogrzewanie w każdych warunkach, zarówno w nowych domach, jak również tych, które będą przechodzić renowację. Początek tego okresu, to przede wszystkim koniec epoki gazowych kotłów konwencjonalnych, które obecnie prawie całkowicie zostały ze sprzedaży wyparte przez kotły kondensacyjne. Jednak w Polsce tak łatwo to nie przyszło. Decydentów nie przekonywała nawet perspektywa obniżenia zużycia gazu przez takie urządzenie o ok. 30–40% w porównaniu do kotłów konwencjonalnych, nie mówiąc już o znacznym ograniczeniu emisji tlenków siarki i tlenków azotu. Definitywnie pełne przejście na kotły kondensacyjne, zarówno gazowe jak i olejowe, nastąpiło pod koniec września 2015 roku, wraz z wejściem regulacji UE dotyczących ekoprojektu i etykietowania. Zmiany w grupie produktowej kotłów gazowych nie dotyczyły wyłącznie kwestii stosowania techniki kondensacyjnej. W tym czasie bardzo rozwinęła się technologia pozwalająca na automatyczne zarzadzanie pracą kotła. Urządzenia peryferyjne – takie jak regulatory temperaturowe i pokojowe weszły w nową jakość. Szerzej pojawiły się kotły o zmiennej modulacji mocy pozwalające na dostosowanie mocy urządzenia do panujących warunków, co daje wymierne korzyści w postaci mniejszego zużycia gazu, co jest istotne szczególnie obecnie, gdy w ostatnich miesiącach mamy do czynienia z dużymi skokami cenowymi różnych nośników energii, począwszy od gazu, poprzez energię elektryczną, węgiel, a skończywszy na biomasie. 

W ciągu ostatnich lat standardem jest już sterowanie pracą kotła grzewczego i jego diagnostyka na odległość. Początkowo tego typu moduły opierały się na wykorzystaniu karty SIM i telefonii komórkowej, jednak obecnie dominuje wykorzystanie internetu do sterowania kotłem na odległość.

Polacy otwierają się na nowe

Jednak, co najważniejsze, ostatnie 15 lat to okres przełamania pewnych uprzedzeń i stereotypów co do wykorzystania odnawialnych źródeł energii w ogrzewnictwie. Zaczęło się od szerokiego wykorzystania kolektorów słonecznych do przygotowania ciepłej wody użytkowej oraz wdrażania technologii pomp ciepła, na początek gruntowych do ogrzewania. W tamtym czasie, wykorzystanie energii słonecznej w jakikolwiek sposób było traktowane w kategoriach technologii kosmicznej. Pod tym względem wykorzystanie ciepła z otoczenia dzięki zastosowania technologii pomp ciepła było przyjęte w sposób bardziej oczywisty, nawet mimo pojawiających się od czasu do czasu błędów w doborze tych urządzeń oraz ich instalacji, co powodowało na początku niesłuszne uprzedzenia do tej technologii. Takiemu oczywistemu i pozytywnemu podejściu do możliwości jakie daje pompa ciepła  możemy zawdzięczać zrównoważony i konsekwentny rozwój tej technologii, czego bardzo pozytywne efekty możemy widzieć obecnie. O ile kilkanaście lat temu, po przełamaniu panujących i skutecznie podtrzymywanych stereotypów, że w naszym klimacie kolektory słoneczne nie mają sensu, nastąpiła eksplozja zainteresowania wykorzystaniem energii słonecznej do przygotowania ciepłej wody, o tyle w tamtym okresie wykorzystanie energii słonecznej do pozyskiwania energii elektrycznej w panelach PV w dalszym ciągu w Polsce było traktowane co najmniej jak science fiction. Po kilku latach diametralnie się to zmieniło wraz ze spadkiem kosztów takiej instalacji. Można powiedzieć, że w tamtym czasie po ogromnym zainteresowaniu, kolektory słoneczne stały się ofiarą własnego sukcesu. Od początku były promowane wyłącznie jako źródło do podgrzewania ciepłej wody użytkowej. To była także pierwsza technologia OZE wykorzystywana w branży instalacyjno-grzewczej, której dedykowany był program wsparcia. W efekcie, został w świadomości społecznej przełamany stereotyp o nieopłacalności tej technologii, dzięki czemu technologia trafiła pod przysłowiowe strzechy. Negatywnym efektem ubocznym tego sukcesu było zaszufladkowanie kolektorów wyłącznie jako źródła c.w.u. z pominięciem szerszego wykorzystania takich instalacji, np. do wsparcia ogrzewania i ciepła wykorzystywanego w procesach przemysłowych darmowym ciepłem pozyskiwanym z energii słonecznej. W ostatnich latach jest to już nadrabiane, podobnie jak problem z dostępną powierzchnią dachów na instalacje, co było, szczególnie poza Polską, powodem do konkurencji z panelami fotowoltaicznymi. Kompromisowe rozwiązanie, które od kilku lat przeżywa renesans to kolektory hybrydowe, łączące cechy zwykłego kolektora termicznego z panelem PV.

Rozwój technologii pomp ciepła

W technologii pomp ciepła także nastąpił dynamiczny rozwój. Z niszowego produktu dla hobbystów, technologia pomp ciepła wyrosła do technologii promowanej przez decydentów w UE na każdym szczeblu. Pojawiło się wiele różnych odmian pomp ciepła wykorzystujących praktycznie wszystkie zasoby ciepła zawarte w otoczeniu. Szczególną popularność uzyskały powietrzne pompy ciepła, których instalacja jest tańsza od tradycyjnych – gruntowych. Z powodu obaw, co do wystarczającej podaży energii elektrycznej do zasilania takich źródeł ciepła, zaczęły rozwijać się także hybrydowe pompy ciepła oraz urządzenia zasilane termalnie w miejsce głównego zasilania elektrycznego. Pojawiły się także rozwiązania promujące układy autonomiczne oparte na pomach ciepła połączonych w jeden układ instalacyjny z panelami fotowoltaicznymi, elektrowniami wiatrowymi oraz magazynami energii. Pompy ciepła zaczęły być więc elementem instalacji hybrydowych w połączeniu z innymi uzupełniającymi się źródłami ciepła oraz magazynami ciepła. 

Ręce na podkład w walce ze smogiem

Także w grupie kotłów na paliwa stałe nastąpił widoczny skok jakościowy, szczególnie w ostatnich latach. Jest on wynikiem trendów walki ze smogiem i kopciuchami oraz redukcją znaczenia węgla jako paliwa do ogrzewania indywidualnego i nie tylko. Wprowadzone wymagania czystości spowodowały, że obecnie najnowocześniejsze kotły grzewcze na paliwa stałe, rozumiemy tutaj przede wszystkim opalane biomasą, to urządzenia emitujące nieporównywanie mniej zanieczyszczeń do atmosfery niż miało to miejsce jeszcze niedawno. Są to kotły najczęściej w pełni zautomatyzowane, zarówno pod względem podawania paliwa, jak również sterowania parametrami pracy urządzenia. Także do grupy kotłów grzewczych na paliwa stałe zaczęła wchodzić technika kondensacyjna, która do tej pory była domeną kotłów gazowych i olejowych. 

Oczywiście są to tylko wybrane przykłady zmian jakościowych w branży instalacyjno-grzewczej. Można jeszcze dużo mówić o kroku jakościowym, jaki nastąpił w wypadku elementów instalacji grzewczych, innych źródeł ciepła oraz samego sposobu emitowania i regulacji ilości ciepła w pomieszczeniach. W ostatnim 15-leciu ogrzewanie podłogowe, które też początkowo było rozwiązaniem dla hobbystów, stało się standardem wszystkich nowocześnie projektowanych budynków.

Zobacz również