Jakie elektryki kupowali Polacy w 2025 roku? Rekord sprzedaży

ev_pl_2025 Jakie elektryki kupowali Polacy w 2025

O tym, że w 2025 roku nad Wisłą zarejestrowano ponad 43 tysiące nowych osobowych samochodów elektrycznych wiemy. Ciekawa jest jednak lektura statystyk, z rozbiciem na poszczególne marki i modele. W obu zestawieniach najlepsza okazała się Tesla. Dobre wyniki zanotował również chiński BYD. Nie najgorzej wypadli także europejscy producenci.

Zdjęcie autora: Marek Wicher

Marek Wicher

Redaktor GLOBENERGIA
ev_pl_2025 Jakie elektryki kupowali Polacy w 2025
  • Głównym czynnikiem napędzającym sprzedaż aut elektrycznych w zeszłym roku był dotacyjny program NaszEauto.
  • Dzięki tańszym wersjom modeli 3 oraz Y, najwięcej elektryków sprzedała w Polsce Tesla.
  • Dobre wyniki zanotowali chińscy producenci, między innymi BYD oraz Leapmotor.

Rekord pierwszych rejestracji elektryków dzięki programowi NaszEauto

Ubiegłoroczna liczba rejestracji nowych samochodów elektrycznych kategorii M1 wyniosła 43 311 egzemplarzy, a jeśli doliczymy do tego auta sprowadzone w ramach prywatnego importu okaże się, że w poprzednich dwunastu miesiącach na polskie drogi pierwszy raz wyjechało prawie 50 tysięcy elektryków. Głównym czynnikiem napędzającym sprzedaż w zeszłym roku był dotacyjny program NaszEauto, w którym można było liczyć na dofinansowanie zakupu, leasingu lub najmu długoterminowego pojazdów elektrycznych, początkowo wyłącznie kategorii M1, w ostatnich miesiącach 2025 również N1 oraz M2.

Wbrew obawom, osoby fizyczne i prowadzące jednoosobowe działalności gospodarcze (JDG) dość chętnie decydowały się na samochody elektryczne, a kulminacja tego zainteresowania nastąpiła w październiku, kiedy Narodowy Fundusz Ochrony środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zaktualizował regulamin programu NaszEauto. Dużo ważniejsze od rozszerzenia katalogu możliwych do dotowania pojazdów oraz grup potencjalnych beneficjentów, okazało się zmniejszenie budżetu programu o pół miliarda złotych. Przedstawiciele funduszu tłumaczyli ten ruch obawą o wykorzystanie środków zarezerwowanych na dofinansowanie elektryków, podpierając się niskim tempem napływu wniosków o dotacje w pierwszych miesiącach funkcjonowania programu.

Dzisiaj wiemy, iż te obawy były nieuzasadnione, a te dodatkowe 500 milionów złotych z pewnością zostałyby wykorzystane. Dość powiedzieć, że w grudniu rodacy wnioskowali o prawie 6,5 tysiąca dotacji, a w pierwszej połowie stycznia bieżącego roku odnotowano około 4800 aplikacji o dofinansowanie. Łącznie w połowie stycznia w bazie NFOŚiGW było już 34 686 wniosków, a alokacja budżetu wyniosła ponad 92%.

Tesla najlepsza wśród marek oferujących auta elektryczne

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) opublikował wyniki ubiegłorocznej sprzedaży nowych samochodów elektrycznych, z podziałem na marki oraz modele. Czy będziecie zaskoczeni, jeśli napiszę, że najpopularniejszymi bateryjnymi elektrykami nad Wisła były Tesle? Przyznam szczerze, że mnie to nie dziwi. Dlaczego?

Ze wszystkich dostępnych aktualnie marek w Polsce, to właśnie Tesla ma najbardziej agresywną politykę cenową. Owszem, rabatu na amerykańskie elektryki nie dostaniemy, ale Elon Musk zadbał o to, by te najtańsze specyfikacje były naprawdę tanie w porównaniu do konkurencji. Tesla model 3 z zasięgiem teoretycznym 534 kilometrów (wg WLTP) kosztuje niecałe 175 tysięcy złotych. Nieco większy model Y (z tym samym zasięgiem) kosztuje 10 tysięcy złotych więcej. A gdzie jest konkurencja? Według cen katalogowych, przynajmniej 30 tysięcy dalej.

Źródło: PZPM

Drugie miejsce w rocznym zestawieniu, ale z całkiem pokaźną stratą do Tesli, zajął chiński koncern BYD, któremu sprzedaż napędził przede wszystkim model BYD Dolphin Surf. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że wszystkie elektryczne BYD będą dofinansowane w programie NaszEauto. Trzecią marką pod względem popularności w segmencie aut elektrycznych okazało się Audi i w październiku oraz listopadzie ubiegłego były to najczęściej rejestrowane elektryki w Polsce. Skąd takie rwanie aut spod znaku “czterech pierścieni”? Jednym z powodów był fakt, że te auta po prostu były na parkingach u dealerów, a druga kwestia to potężne rabaty, jakie niemiecka marka oferowała na swoje modele.

W czołowej piątce znalazły się jeszcze BMW oraz Mercedes, czyli segment premium w elektromobilności trzyma się całkiem dobrze. Efektem programu NaszEauto jest również wysoka sprzedaż elektryków marki Leapmotor, która uplasowała się na 8 miejscu ubiegłorocznego zestawienia. Szczegóły znajdziecie na grafice.

Dwa najpopularniejsze modele też mają znaczek Tesli

Analizując zestawienie najpopularniejszych modeli elektryków, bez trudu dostrzeżemy iż każdy z obecnych w czołowej dziesiątce kwalifikował się do dopłaty w programie NaszEauto. Czy to wpłynęło na wybory polskich kierowców? Oczywiście, że tak, bo przecież możliwość otrzymania dopłaty w wysokości czasami nawet 40 tysięcy złotych jest na tyle kusząca, że z pewnością złagodzi konieczność przesiadki do auta bez silnika spalinowego.

Z dwóch wspomnianych wcześniej Tesli, więcej sprzedało się SUV-ów z linii Y. I to jest jak najbardziej zrozumiałe, bo jednak “trójka” jest nieco mniejsza, a poza tym to sedan. W rocznych statystykach oba modele dzieli 1188 egzemplarzy, na korzyść Y-ka.

Źródło: PZPM

Marce BYD zabrakło ledwie trzech egzemplarzy modelu Dolphin Surf do drugiego stopnia podium. Chińczycy rozpoczęli sprzedaż wraz ze startem programu NaszEauto i do grudnia znaleźli chętnych na 1989 pojazdów. Jak na debiutujący model, trzecie miejsce w rocznym bilansie to całkiem niezły wynik. 

Kolejne dwie pozycje należały do pojazdów z kategorii “tani miejski elektryk”. W ubiegłym roku kupiliśmy 1907 elektrycznych. Citroenów eC3, a także 1635 Leapomotor T03. 

Zaskoczeniem może być szósta pozycja Audi Q4 e-tron, który jest modelem z segmentu premium, ale dzięki sporym rabatem, stał się bardziej dostępnym dla ludu pracującego miast i wsi. Ponad półtora tysiąca sprzedanych egzemplarzy może cieszyć niemiecką markę. Nieźle sprzedawała się również Skoda Elroq, Ford Explorer oraz kolejny przedstawiciel segmentu premium, czyli BMWiX2. Zamykające czołową dziesiątkę najpopularniejszych modeli samochodów elektrycznych Mini, też do tanich nie należy. MIłej analizy zostawienia życzymy.

Zdjęcie autora: Marek Wicher

Marek Wicher

Redaktor GLOBENERGIA