Jedno urządzenie zamiast trzech instalacji – wentylacyjne pompy ciepła i ich rola w ogrzewnictwie

Nowe domy potrzebują dziś nie tyle dużej mocy grzewczej, co inteligentnego zarządzania niewielkim zapotrzebowaniem na energię. W odpowiedzi na te zmiany pojawia się wentylacyjna pompa ciepła – urządzenie, które łączy ogrzewanie, wentylację i przygotowanie c.w.u. w jednym systemie. Czy to właśnie taki model stanie się standardem w nowym budownictwie jednorodzinnym?

- Wentylacyjna pompa ciepła integruje wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła oraz funkcję ogrzewania i przygotowania c.w.u., co odpowiada potrzebom dobrze izolowanych domów o niskim zapotrzebowaniu na energię.
- Brak jednostki zewnętrznej oraz możliwość zdalnej diagnostyki wpisują się w potrzeby małych działek, zabudowy szeregowej i inwestycji deweloperskich.
Wraz z zaostrzaniem wymagań energetycznych dla budynków zmienia się sposób projektowania instalacji w domach jednorodzinnych. Dzisiejsze budynki są znacznie lepiej izolowane niż jeszcze dekadę temu, a ich zapotrzebowanie na ciepło systematycznie maleje. Jednocześnie rośnie znaczenie sprawnej wentylacji mechanicznej. W tym kontekście coraz częściej pojawia się pojęcie wentylacyjnej pompy ciepła.
To urządzenie, które łączy w jednej obudowie funkcję wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła oraz pompy ciepła przygotowującej ciepło do ogrzewania budynku i ciepłej wody użytkowej. W praktyce oznacza to integrację kilku instalacji w jednym systemie – dostosowanym przede wszystkim do domów o niskim zapotrzebowaniu na energię.
Nowe standardy budownictwa zmieniają potrzeby instalacyjne
W nowych domach problemem nie jest już zapewnienie dużej mocy grzewczej, lecz raczej efektywne zarządzanie niewielkim zapotrzebowaniem na energię oraz zapewnienie stałej, kontrolowanej wymiany powietrza. Szczelne przegrody i energooszczędna stolarka wymagają mechanicznej wentylacji – bez niej trudno mówić o komforcie i zdrowym mikroklimacie.
“W segmencie urządzeń dedykowanych nowemu budownictwu takim produktem bez wątpienia mogą stać się wentylacyjne pompy ciepła. Obecne wymogi techniczne (WT 2021) oraz planowane standardy (np. EU30) sprawiają, że nowe obiekty są bardzo dobrze izolowane. Skutkuje to z jednej strony mniejszym zapotrzebowaniem na moc grzewczą, a z drugiej – bezwzględną koniecznością zapewnienia wydajnej wentylacji mechanicznej” – zwraca uwagę Piotr Kubera z Qvantum Energy Technology.
W praktyce oznacza to, że w wielu przypadkach klasyczna, wysokiej mocy pompa ciepła może być przewymiarowana. W domach o niewielkim zapotrzebowaniu energetycznym bardziej uzasadnione stają się rozwiązania kompaktowe, łączące funkcje.
Jedno urządzenie zamiast kilku instalacji
Wentylacyjna pompa ciepła wykorzystuje powietrze wywiewane z budynku jako dolne źródło energii. Ciepło odzyskane z wentylacji służy następnie do ogrzewania powietrza nawiewanego, przygotowania ciepłej wody użytkowej, a w niektórych konfiguracjach również do chłodzenia budynku.
“Potrzeby te idealnie zaspokajają właśnie pompy wentylacyjne, które od lat dominują w Skandynawii, a obecnie zyskują uznanie w pozostałej części Europy. Urządzenie o mocy rzędu 6 kW jest w stanie kompleksowo zaspokoić zapotrzebowanie na ogrzewanie, chłodzenie, ciepłą wodę użytkową oraz wentylację w nowoczesnym domu o powierzchni do 160 m2” – wskazuje Piotr Kubera.
Warto zwrócić uwagę na skalę mocy – około 6 kW. W przypadku współczesnych, dobrze zaizolowanych budynków jednorodzinnych taka wartość często okazuje się wystarczająca. To istotna informacja dla projektantów i inwestorów, którzy analizują realne zapotrzebowanie cieplne, a nie przyjmują założenia sprzed kilkunastu lat.
Rozwiązanie dla polskiego rynku?
Analizując dane dotyczące powierzchni nowo budowanych domów w Polsce, widać wyraźnie, że dominują budynki o metrażu poniżej 120 m². To sprzyja technologiom projektowanym z myślą o niskim zapotrzebowaniu na energię i zwartej bryle budynku. Jak twierdzi Piotr Kubera, wentylacyjne pompy ciepła mogą potencjalnie odpowiadać nawet za zdecydowaną większość rynku nowego budownictwa jednorodzinnego. Ich charakterystyka – stosunkowo niewielka moc, zintegrowanie kilku funkcji w jednym urządzeniu oraz kompaktowa konstrukcja – dobrze wpisuje się w potrzeby współczesnych inwestycji.
Istotnym argumentem jest również brak jednostki zewnętrznej. W praktyce oznacza to większą swobodę projektową na małych działkach, brak ingerencji w elewację oraz brak emisji hałasu na zewnątrz budynku. Rozwiązanie to może być szczególnie korzystne w zabudowie szeregowej i bliźniaczej, a także w budownictwie wielorodzinnym, gdzie lokalizacja wielu agregatów zewnętrznych bywa problematyczna. Według Piotra Kubery rosnące zainteresowanie tą technologią widoczne jest zwłaszcza wśród deweloperów oraz producentów domów modułowych, dla których znaczenie mają powtarzalność rozwiązań, kompaktowość instalacji i uproszczony montaż.
Cyfryzacja i serwis zdalny jako element systemu
Współczesne systemy grzewcze coraz częściej są projektowane z myślą o zdalnym nadzorze i diagnostyce. Ma to znaczenie zarówno dla użytkownika, jak i dla serwisu – pozwala szybciej identyfikować nieprawidłowości i ograniczać liczbę wizyt technicznych.
“Wszystkie pompy ciepła Qvantum posiadają również innowacyjny system sterowania i komunikacji. Umożliwia on pełny, zdalny dostęp do urządzenia już od momentu pierwszego uruchomienia, a w fazie eksploatacji pozwala na precyzyjną diagnostykę i szybkie wsparcie techniczne dla klienta bez konieczności wizyty serwisowej” – podkreśla Piotr Kubera.
Technologia, którą warto brać pod uwagę
Wentylacyjne pompy ciepła nie są rozwiązaniem uniwersalnym dla każdego budynku. Najlepiej sprawdzają się w nowych, dobrze zaizolowanych domach o stosunkowo niewielkiej powierzchni. W takich warunkach mogą zastąpić kilka oddzielnych instalacji jednym, zintegrowanym systemem. W kontekście zaostrzających się wymagań energetycznych i rosnącej popularności kompaktowego budownictwa jednorodzinnego jest to technologia, którą projektanci i inwestorzy powinni przynajmniej uwzględnić w analizie.
Opracowanie własne.










