W Polsce działa aktualnie 66 klastrów energii. Te certyfikowane mogą podjąć wyzwanie związane z komunikacją, negocjacjami i z tym wszystkim, co jest związane na poziomie krajowym, np. z Towarową Giełdą Energii, bo właśnie tam można energię tanio kupować i drogo sprzedawać.

Klastry energii to temat, który wreszcie ma przed sobą szanse na rozwój. Klastry to miejsca bardzo interesujące również pod względem rozwoju fotowoltaiki. Dlaczego? Jeśli patrzylibyśmy na precyzyjny dobór instalacji fotowoltaicznej, który jest kluczem, jeżeli chodzi o użytkownika indywidualnego, w bilansie widać wyraźnie określoną ilość i wartość energii zużywanej na potrzeby własne. Tę energię można uzyskać z dwóch źródeł: z sieci lub z własnego dachu. Tak naprawdę to właściciel mikroinstalacji fotowoltaicznej chciałby, żeby dom zaopatrywać przede wszystkim energią z własnego dachu. Specjalnie liczniki energii zastosowane w pompach ciepła markowych producentów pozwalają na znaczące podniesienie autokonsumpcji, czyli zwiększenie wykorzystania energii z własnego dachu.

Klastry energii to alternatywna forma redystrybucji energii z fotowoltaiki i innych źródeł OZE. Dobrym przykładem klastra energii jest Gmina Michałowa na Podlasiu, która podjęła bardzo ambitne na wielu płaszczyznach wyzwanie. Stworzono niemal autonomiczny system, który działa prawie niezależnie od całej sieci elektroenergetycznej. Dlaczego? Ponieważ mają własną biogazownię wraz układem kogeneracyjnym o mocy 0,5 Mwe (produkując jednocześnie ciepło i prąd) , farmę fotowoltaiczną o mocy 0,5 MWp, własne mikroinstalacje (m.in. na zespole szkół) oraz interesujące rozwiązania lokalne, w postaci sieci elektroenergetycznych i ciepłowniczych. To wszystko powoduje, że ta gmina, rozwijając się wspólnie ze swoim koordynatorem, czyli zespołem IEN ENERGY, tworzy pewien nowy ład.

Staramy się, by systemy, które pracują w ramach klastra energii, były jak najbardziej powiązane ze sobą. Szczególnie dotyczy to pomp ciepła. Wyobraźmy sobie tysiące albo miliony pomp ciepła, które będą mogły zadziałać na jeden sygnał i wykorzystać nadmiar energii po to, by zbilansować cały system. To jest możliwe, to działa i można się z tym spotkać już na naszym rodzimym podwórku.

Klastry energii – jakie perspektywy?

Unijna dyrektywa o odnawialnych źródłach energii RED II, która obowiązuje od grudnia 2018 roku, wprowadziła nowe warunki rozwoju energetyki odnawialnej, do których dostosowują się państwa Unii Europejskiej. Wiele zmian dotyczy energetyki rozproszonej i prosumentów.

Dyrektywa reguluje zasady zwiększania udziału odnawialnych źródeł energii w unijnym miksie energetycznym do 32% do roku 2030, a efektem ma być ograniczenie unijnych emisji CO2 o 40% w porównaniu z emisjami z 1990 r. To właśnie ta dyrektywa zmieniła nieco podejście do społeczności energetycznych. Dlaczego? Otóż to unijne prawo wyróżnia „działających grupowo prosumentów energii odnawialnej” rozumianych jako „grupa co najmniej dwóch działających wspólnie prosumentów energii odnawialnej zgodnie z definicją prosumenta energii odnawialnej, zlokalizowanych w tym samym budynku lub budynku wielomieszkaniowym”.

To właśnie ta dyrektywa mówi, że „społeczność energetyczna działająca w zakresie energii odnawialnej” oznacza podmiot prawny opierający się na prawie krajowym, na otwartym i dobrowolnym uczestnictwie, niezależny i skutecznie kontrolowany przez udziałowców lub członków zlokalizowanych w niewielkiej odległości od projektów dotyczących energii odnawialnej będących własnością tego podmiotu prawnego i przez niego rozwijanych.

Uczestnikami tej społeczności – zgodnie z wytycznymi dyrektywy – mogą być osoby fizyczne, MŚP lub organy lokalne, w tym gminny. Do 2030 plan jest więc ambitny, a ramy prawne generalnie klarowne i czytelne.

Społeczności energetyczne bardzo realne

Jak wspomniałem wcześniej – w Polsce istnieje już 66 klastrów energii i mam nadzieję, że to nie koniec. Prace nad rozpowszechnieniem klastrów energii i społeczności energetycznych są intensywne. Ministerstwo Klimatu powołało 6 zespołów zadaniowych ds. energetyki rozproszonej, które zajmują się nowelizacją przepisów w zakresie prosumentów grupowych i przepisów w zakresie właśnie społeczności energetycznych, a więc klastrów i spółdzielni. Zagadnieniem zajmują się również jednostki naukowe – przykładem może być projekt „klastER”, który działa na AGH w Krakowie, a którego zadaniem jest opracowanie modeli ekonomicznych dla klastrów energii.


Dowiedz się więcej!

Więcej komentarzy i felietonów znajdziesz w najnowszym wydaniu GLOBEnergia 3/2020, które jest dostępne TUTAJ!

Łukasz Sajewicz

Dyrektor d/s klientów strategicznych Viessmann