Irlandia i Hiszpania wycofują się z węgla

Inwestycje w OZE już od kilku lat pochłaniają więcej środków niż rozwój energetyki opartej na wykorzystaniu węgla. Widać to wyraźnie w państwach Europy. Większość z nich jest w trakcie zamykania kolejnych kopalni i elektrowni węglowych.

Wszystko to jednak blednie przy zaangażowaniu Irlandczyków. Kilka dni temu tamtejszy rząd zobowiązał się wyprzedać całkowicie swoje udziały w spółkach z sektora węgla, gazu oraz ropy naftowej. Decyzja zapadła jednogłośnie i zostanie wprowadzona w życie najprawdopodobniej jeszcze przed końcem obecnego roku.

W ten sposób Krajowy Fundusz Inwestycyjny Irlandii pozbędzie się udziałów wartych szacunkowo nawet 300 milionów euro. Są one rozsiane w ponad 150 firmach, a proces ich wyprzedawania ma potrwać pięć lat. Jednocześnie warto zaznaczyć, że zapisy dotkną nawet te przedsiębiorstwa, gdzie energetyka oparta na paliwach kopalnych jest tylko „dodatkiem”. Kwalifikują się pod nią firmy, które czerpią co najmniej 20% przychodów z ich wydobycia czy rafinacji.

Decyzja Irlandczyków to z pewnością skok na głęboką wodę, jednak warto zauważyć, że to nie ona zapoczątkowała „trend” pozbywania się udziałów w spółkach węglowych. Ponad dwa lata temu podobną decyzję podjął rząd Norwegii, który wyprzedaje swoje akcje w sektorze węgla.

Dlaczego państwa nie chcą lokować swoich pieniędzy w węglu? Według Ellena Dorseya, sektor od kilku lat zaczyna przynosić straty. Jednocześnie wzrasta świadomość ekologiczna społeczeństw, które nie chcą uczestniczyć w niszczeniu środowiska naturalnego.

Co ciekawe, decyzja Irlandczyków niemal zbiegła się w czasie z podobną inicjatywą w Hiszpanii. Nowo wybrany rząd Pedro Sancheza zamierza w najbliższym czasie zamknąć… 26 kopalni węglowych. W zamian państwo otrzyma ponad 2 miliardy euro, które mają zostać przeznaczone na modernizację górnictwa. Jednocześnie nowy minister środowiska zamierza aktywnie uczestniczyć w promowaniu energetyki opartej na OZE.

Łatwo dojść do wniosku, że lukę po odchodzącej energetyce węglowej zapełnią odnawialne źródła energii. Sektor jądrowy w Europie jest od kilku lat w mocnej defensywnie. Wycofują się z niego zarówno Francuzi jak i Niemcy.

Źródła: The Guardian, Bloomberg, insideclimatenews.org

 

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia