Kolejne podwyżki na rynku paneli PV! Nie będzie powrotu do niskich cen z 2025 roku

Komentarz Tylko u nas
Czy to już koniec ekstremalnie taniej fotowoltaiki? Po wzroście hurtowych cen modułów o 15-20% od grudnia eksperci przewidują kolejną falę podwyżek. Rynek wchodzi w fazę, w której to nie promocje, lecz koszty surowców i bezpieczeństwo dostaw zaczynają dyktować ceny. Nie bez znaczenia staje się jakość technologiczna.

Czy to już koniec ekstremalnie taniej fotowoltaiki? Po wzroście hurtowych cen modułów o 15-20% od grudnia eksperci przewidują kolejną falę podwyżek. Rynek wchodzi w fazę, w której to nie promocje, lecz koszty surowców i bezpieczeństwo dostaw zaczynają dyktować ceny. Nie bez znaczenia staje się jakość technologiczna.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Komentarz Tylko u nas
Czy to już koniec ekstremalnie taniej fotowoltaiki? Po wzroście hurtowych cen modułów o 15-20% od grudnia eksperci przewidują kolejną falę podwyżek. Rynek wchodzi w fazę, w której to nie promocje, lecz koszty surowców i bezpieczeństwo dostaw zaczynają dyktować ceny. Nie bez znaczenia staje się jakość technologiczna.
  • Kolejne 5–8% w najbliższych tygodniach. Wraz z wyczerpywaniem zapasów z 2025 roku do Europy trafiają moduły produkowane przy wyższych kosztach surowców, co podbija stawki. 
  • Możliwy scenariusz + kilkanaście procent. Początek II kwartału może przynieść dalszą presję wzrostową, a powrót do cen z ubiegłego roku jest mało realny. 
  • Cena przestaje być jedynym kryterium. Inwestorzy coraz częściej stawiają na sprawność, technologię i pewność dostaw zamiast najniższej oferty. 

Nadchodzi kolejna fala podwyżek fotowoltaiki

Zapytaliśmy producentów modułów fotowoltaicznych o to, jak może wyglądać rynek w najbliższym czasie. Od grudnia ceny na rynku hurtowym wzrosły o 15%, a nawet 20%. Jak eksperci z branży fotowoltaicznej widzą najbliższe tygodnie?

Marcin Jędrachowicz z Jinko Solar podkreśla, że krótkoterminowe prognozy wskazują na dalsze zacieśnienie rynku oraz utrzymanie premii cenowej na dostawy od wiarygodnych producentów. Pojawi się dalsza presja cenowa, a ceny wzrosną. O ile?

“Oczekujemy kolejnej fali podwyżek (szacunkowo 5–8%) w miarę wyczerpywania się starszych zapasów magazynowych w Europie i ich zastępowania modułami produkowanymi już przy nowych, wyższych kosztach surowców” – tłumaczy Marcin Jędrachowicz, Jinko Solar.

Ekspert dodaje, że coraz istotniejszy staje się rosnący nacisk na bezpieczeństwo dostaw. W jego ocenie inwestorzy coraz częściej odchodzą od kryterium najniższej ceny na rzecz pewności realizacji zamówienia. Wybór uznanych firm, od lat obecnych na rynku, staje się standardem dla tych, którzy wymagają stabilności technologicznej oraz gwarancji faktycznej dostawy.

Marcin Jędrachowicz podkreśla również, że ze względu na wysoką zmienność cen metali szlachetnych oraz wahania kursowe (jen/dolar), oferty cenowe obowiązują dziś znacznie krócej. Jest to często tylko jeden tydzień.

Dalsza presja cenowa – nie będzie powrotu do cen z 2025 roku

Podobnie sytuację ocenia Daniel Moczulski z LONGi Solar, który wskazuje, że wzrost cen nie jest epizodem, lecz elementem szerszej zmiany rynkowej. Jego zdaniem presja kosztowa może się jeszcze nasilić wraz z początkiem drugiego kwartału.

“W perspektywie najbliższych tygodni należy spodziewać się dalszej presji wzrostowej, szczególnie na początku drugiego kwartału, kiedy w pełni uwidoczni się wpływ zmian podatkowych i kosztowych. Scenariusz bazowy zakłada kontynuację umiarkowanych podwyżek, natomiast w wariancie bardziej dynamicznym rynek może zobaczyć kolejne kilkanaście procent wzrostu przed stabilizacją. Jednocześnie nie spodziewamy się powrotu do poziomów cenowych z ubiegłego roku, ponieważ fundamenty kosztowe uległy trwałej zmianie” – prognozuje Daniel Moczulski, LONGi Solar.

Cena modułów PV przestaje odgrywać kluczową rolę

Z tej perspektywy wyraźnie widać, że rynek wchodzi w nową fazę. Jeśli fundamenty kosztowe rzeczywiście się zmieniły, to powrotu do rekordowo niskich cen z ubiegłego roku może już nie być. Ekspert zwraca także uwagę na technologię, która staje się kolejnym elementem decydującym o wyborze konkretnego rozwiązania.

“Dla rynku oznacza to jednoznaczny sygnał: era wyboru wyłącznie na podstawie najniższej ceny się kończy. W warunkach rosnących kosztów przewagę będą miały projekty oparte na wysokiej sprawności, stabilnych parametrach i technologii gwarantującej maksymalizację uzysku z każdej zainstalowanej powierzchni. To moment, w którym decyzje technologiczne stają się strategiczne, a nie wyłącznie zakupów” – komentuje Daniel Moczulski, LONGi Solar.

W efekcie decyzje zakupowe coraz częściej będą wynikać nie tylko z tabeli cenowej, ale z analizy jakości, stabilności dostaw i długoterminowego uzysku z instalacji. Rynek PV dojrzewa – a wraz z nim zmieniają się kryteria wyboru. Jedno jest dziś pewne: ceny modułów przestały być oczywiste i przewidywalne. Po okresie historycznie niskich stawek branża wchodzi w fazę korekty, która może potrwać co najmniej kilka kwartałów. Nawet jeśli tempo wzrostów wyhamuje, eksperci są zgodni – powrotu do cen z ubiegłego roku raczej nie będzie. 

Opracowanie własne.

Energetyka przyszłości
Przenieśmy się na chwilę do lat 2050-2100 roku. Jak wtedy będzie wyglądać energetyka w Polsce? Weź udział w krótkiej ankiecie.

Na jakich technologiach będzie opierać się energetyka przyszłości?*

Na jakich technologiach będzie opierać się energetyka przyszłości?*

Wybierz maksymalnie pięć odpowiedzi.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA