Kolejne rozszerzenie budżetu programu Mój Prąd? Jest zapowiedź!

Program Mój Prąd 5.0 cieszy się dużą popularnością. Do tej pory, a minął zaledwie miesiąc od uruchomienia programu, złożono 15 tys. wniosków na blisko 126,5 mln zł. To suma większa niż zakładany początkowo budżet programu, który miał wynosić 100 mln zł. Rząd jednak postanowił dołożyć do programu kolejne 400 mln zł. W efekcie, budżet piątej edycji programu Mój Prąd 5.0 wynosi 0,5 mld zł. Nabór wniosków w Moim Prądzie 5.0 potrwa do 22 grudnia 2023 roku lub do wyczerpania budżetu programu. Pojawiają się więc pytania, kiedy może dojść do wyczerpania środków i czy należy się spieszyć z inwestycją.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia
Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

To pytania zasadnicze z punktu widzenia prosumentów. Mój Prąd wspiera przede wszystkim instalacje fotowoltaiczne rozliczane w systemie net-billingu, ale również dodatkowe urządzenia, które mogą współpracować z instalacją. 

Kto może ubiegać się o dotacje? 

Przypomnijmy, że ubiegający się o dotację musi przede wszystkim posiadać już podłączoną do sieci instalację PV. Dopiero wtedy możliwe jest złożenie wniosku do NFOŚiGW o wsparcie finansowe. W takiej sytuacji istotne jest to, kiedy środki z programu definitywnie się skończą. Jeśli ktoś zainwestuje w instalację i nie zdąży zrealizować wszystkich formalności przed zamknięciem naboru, będzie musiał liczyć na uruchomienie nowej edycji Mojego Prądu, co na ten moment nie jest potwierdzone. Nawet jeśli kolejna edycja zostałaby uruchomiona, to nie wiadomo od kiedy będą liczone koszty kwalifikowane dla nowej edycji. W tej edycji koszty kwalifikowane w programie liczone są od 1 lutego 2020 roku. Czy prosumenci, którzy chcą skorzystać z obecnej edycji programu muszą się spieszyć?  

Czy nabór wniosków może skończyć się wcześniej?

Tak jak już wspomniano, nabór wniosków w Moim Prądzie 5.0 potrwa do 22 grudnia 2023 roku lub do wyczerpania budżetu programu. Budżet ten już raz został zwiększony o 400 mln zł. Według Pawła Mirowskiego, wiceszefa NFOŚiGW, jeśli tempo wypłat dotacji będzie utrzymane, to obecny budżet Mojego Prądu 5.0 wyczerpie się we wrześniu. Oznacza to, że nabór może zostać zamknięty 3 miesiące przed planowaną datą zakończenia. Paweł Mirowski zapewnia jednak, że chce, aby jak najwięcej osób mogło skorzystać z rządowych dotacji na panele fotowoltaiczne i dodatkowe komponenty. Tym samym niewykluczone jest dokładanie nowych środków do funduszu Mojego Prądu 5.0. Miałyby one pochodzić ze źródeł krajowych, które potem mają być docelowo zrefinansowane. Tak więc groźba zamknięcia naboru już we wrześniu może okazać się nieprawdą.

Co obejmuje dofinansowanie? 

Przywołując temat Mojego Prądu 5.0 można przypomnieć o wysokości dofinansowań na poszczególne elementy instalacji:

  • do mikroinstalacji PV o mocy 2-10 kW – do 7 tys. zł (6 tys. zł bez elementów towarzyszących)
  • do magazynu energii elektrycznej – do 16 tys. zł;
  • do systemu EMS / HEMS – do 3 tys. zł;
  • do kolektorów słonecznych – 3,5 tys. zł;
  • do magazynu ciepła – do 5 tys. zł lub
  • do pompy ciepła powietrze-powietrze – 4,4 tys. zł lub
  • do gruntowej pompy ciepła – 28,5 tys. zł lub 
  • do pompy ciepła powietrze-woda – 12,6 tys. zł lub
  • do pompy ciepła powietrze-woda z podwyższoną klasą energetyczną – 19,4 tys. zł.

Łącząc inwestycję w fotowoltaikę i w inne komponenty instalacji, można otrzymać dotację w wysokości nawet 58 tys. zł. Należy pamiętać, że dofinansowanie na poszczególne elementy nie może przekroczyć 50% poniesionych kosztów kwalifikacyjnych. 

Źródło: PAP

Zobacz również