Proponowane cele mogą objąć nałożenie na dostawców paliw obowiązku zapewnienia pewnego konkretnego udziału alternatywnych źródeł energii, takich jak: zaawansowane biopaliwa, elektryczność z OZE czy paliwa syntetyczne.

Sektor  transportu UE jest obecnie zdominowany przez ropę naftową, która stanowi 94% udziału na rynku i odpowiada za około trzecią część emisji w UE.

„Należy wdrożyć zero- i niskoemisyjne pojazdy, których udział na rynku osiągnie znaczącą wartość do 2030 r.”, informuje Komisja Europejska.

Przywódcy UE zapowiedzieli zredukowanie emisji o 40% do 2030 r. w stosunku do poziomu z roku 1990.

UE chce również osłabić zależność od importowanej ropy naftowej- ok. 90% ropy naftowej w UE pochodzi z importu, jak podaje strona Komisji Europejskiej.

„Zmienność niskiej emisji spowoduje większe zapotrzebowanie na energię elektryczną i dodatkową presję, związaną z dekarbonizacją zgodnie z europejskim systemem handlu emisjami”.

Europejskie sieci transmisyjne będą w stanie poradzić sobie z większą ilością elektryczności zużywanej w transporcie, jednak mogą wystąpić problemy na poziomie dystrybucji w godzinach szczytu.

„W dłuższej perspektywie akumulatory w pojazdach mogą się stać integralną częścią systemu elektryczności i zapewnić energię dla sieci energetycznej, jeśli zajdzie taka potrzeba”.

Komisja Europejska dodaje, że: „wodór, biometan i paliwa syntetyczne również mogą być produkowane przy użyciu elektryczności w okresach niskich cen, zapewniając formę magazynowania energii”.

Komisja Europejska chce także zwiększyć świadomość klientów dotyczącą korzyści z używania samochodów elektrycznych, włączając w to ulepszoną technologię akumulatorów, wzrastający zasięg oraz spadające koszty zakupu.

Koszty tankowania oraz utrzymania są „istotnie niższe” od kosztów odnoszących się do pojazdów zasilanych w sposób konwencjonalny.

Komisja Europejska poinformowała, że przeprowadzi konsultacje dotyczące wszystkich opcji promowania zero- i niskoemisyjnych pojazdów.

Oczekuje się, że Komisja Europejska zaproponuje wiążące cele do 2030 r. dotyczące non-ETS (ta część krajowych emisji gazów cieplarnianych, które nie są objęte systemem ETS (ang. Emission Trading Scheme, system handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych)), wliczając w to transport, zabudowania oraz agrokulturę.

UE już teraz zobowiązała się do zrealizowania krajowych celów związanych z emisją non-ETS oraz odnawialnymi źródłami energii do 2020 r. Cele te zakładają, że wszystkie kraje UE mają zapewnić 10% udziału OZE w końcowej energii w transporcie.

Komisja Europejska zamierza przedstawić uaktualnienie dyrektywy o odnawialnych źródłach pod koniec tego roku,  by odzwierciedlić cele UE do 2030 r., które zakładają przynajmniej 27% udziału OZE w finalnym zapotrzebowaniu na energię w UE.

Źródło: platts.com

Redakcja GLOBEnergia

Anna Będkowska

Redaktor prowadzący GLOBEnergia