Według „głównego scenariusza” Komisji rozwiązanie zostanie znalezione pod koniec przyszłego tygodnia, kiedy przywódcy UE spotkają się w dniach 10-11.12.2020r., aby omówić weto obu krajów. Przypomnijmy, że weto Polski i Węgier zostało złożone w związku z wprowadzeniem zasady warunkującej przyznanie środków unijnych od zachowywania zasad praworządności. Polska i Węgry to jedyne kraje, które się temu sprzeciwiają, a Viktor Orban i Mateusz Morawiecki domagają się, aby warunek praworządności związany z funduszami UE został znacznie osłabiony lub zniesiony.

Ominięcie weta

Jak dla Euractiv powiedział wysoki rangą urzędnik UE, „dość szybko” można znaleźć i wdrożyć rozwiązanie, które „odtworzy efekty” funduszu naprawczego bez obu krajów. Już w styczniu 2021 roku Komisja mogłaby przyjąć rozwiązanie „pomostowe” oparte na prawie UE. Rozważane opcje obejmują ściślejszą współpracę między państwami członkowskimi lub system gwarancji krajowych w celu pokrycia pożyczki w wysokości 750 mld euro na rzecz funduszu. Nawet jeśli państwa członkowskie zostaną zmuszone do skorzystania z rozwiązania pomostowego, fundusze na odbudowę mogłyby zostać przekazane państwom członkowskim zgodnie z planem do przyszłego lata, po zakończeniu procesu ratyfikacji mechanizmu w państwach członkowskich.

Na razie nie podano co się stanie z częścią funduszu naprawczego dla Węgier i Polski.

Plany Wieloletnie

Sprzeciw Polski i Węgier skomplikował także wdrożenie kolejnego siedmioletniego budżetu UE z perspektywą na lata 2021-2027 i przyjęcie projektu budżetu na 2021 r. w kolejnych Wieloletnich Ramach Finansowych. Termin osiągnięcia porozumienia przez Parlament Europejski i państwa członkowskie w sprawie rocznego budżetu upływa 7 grudnia, czyli już w najbliższy poniedziałek.

Biorąc pod uwagę brak jednomyślności co do nowych Wieloletnich Ram Finansowych, w ramach których przygotowywano projekt budżetu, Komisja Europejska będzie musiała przedstawić nowy projekt budżetu na 2021 r. w oparciu o pułapy budżetowe obecnych WRF.

Wniosek byłby gotowy na początku przyszłego roku i zostałby przyjęty przez Parlament Europejski i państwa członkowskie kwalifikowaną większością głosów, nie pozostawiając żadnych perspektyw weta.

Uruchomienie tzw. prowizorium budżetowego miałoby miejsce po raz pierwszy od 1988 roku. W takim wypadku budżet na przyszły rok działałby w systemie „dwunastych części prowizorycznych”.

Oznaczałoby to, że każdy rozdział budżetu będzie finansowany co miesiąc, maksymalnie do jednej dwunastej środków z poprzedniego roku lub z projektu budżetu, w zależności od tego, która z tych kwot jest niższa.

UE nie będzie w stanie zaangażować się w nowe projekty w ramach większości swoich programów. Ponadto około 25-30 miliardów euro z funduszy zostanie utraconych nawet po przyjęciu nowego budżetu na 2021 r., gdyż pułapy budżetowe na lata 2014–2020 były w większości niższe niż planowane w budżecie na następne siedem lat.

Dotychczasowe plany budżetowe

17-20 lipca 2020 w Brukseli odbył się szczyt UE, na którym konsultowano budżet na lata 2021-2027 oraz fundusz odbudowy gospodarek w związku z epidemią koronawirusa. Fundusz odbudowy zakłada wykorzystanie nowego narzędzia Komisji Europejskiej – Next Generation EU. W sumie finansowy potencjał budżetu UE na kolejne lata ma wynieść 1,8 bln euro, z czego 750 miliardów euro będzie pochodziło z funduszu Next Generation – 390 miliardów euro w formie dotacji i 360 miliardów euro w formie pożyczek.

Dla naszego kraju zostało przeznaczone w sumie 160 miliardów euro – o 54 miliardy euro więcej, niż w poprzednim budżecie. 124 miliardy euro miało zostać Polsce udostępnione w formie dotacji.

Źródło: Euractiv

Redakcja GLOBEnergia