Koniec dotacji na fotowoltaikę w Polsce! To szerszy europejski trend

Czy to koniec dotacji na fotowoltaikę w Polsce? NFOŚiGW zapowiada zmianę podejścia do wsparcia prosumentów – nowe programy mają koncentrować się nie na budowie kolejnych instalacji PV, lecz na magazynowaniu energii i zwiększaniu autokonsumpcji. To wpisuje się w szerszy europejski trend – podobnie chcą zrobić nasi zachodni sąsiedzi.

- Dotacje na PV dobiegają końca. Według NFOŚiGW rynek fotowoltaiki w Polsce osiągnął już dojrzałość po boomie inwestycyjnym z lat 2020–2023, dlatego przyszłe programy nie będą finansować samych instalacji PV.
- Program przejściowy dla spóźnionych prosumentów. Fundusz planuje jeszcze wsparcie o wartości 335 mln zł dla osób, które nie zdążyły skorzystać z programu Mój Prąd. Dotacja obejmie instalacje zrealizowane między 1 sierpnia 2024 r. a 31 października 2025 r.
- Nowy kierunek wsparcia – kolejne programy mają koncentrować się na magazynach energii, magazynach ciepła i systemach zarządzania energią w budynkach, aby zwiększyć autokonsumpcję energii z instalacji PV.
Podczas Forum Magazynowania Energii i Fotowoltaiki Solar+, które odbyło się 5 marca 2026 roku na targach ENEX w Kielcach, pojawiła się ważna informacja dotycząca przyszłości programów wsparcia dla energetyki prosumenckiej w Polsce.
Jak podkreśliła Anna Trudzik, dyrektorka Departamentu Energetyki Prosumenckiej NFOŚiGW, w Polsce nie są już planowane nowe programy dotacyjne skierowane wyłącznie do instalacji fotowoltaicznych. W praktyce oznacza to, że etap masowego wspierania samej produkcji energii z PV zakończył się wraz z kolejnymi edycjami programu Mój Prąd.
Zdaniem przedstawicielki funduszu rynek fotowoltaiki w Polsce osiągnął już poziom dojrzałości. Największy boom inwestycyjny przypadł na lata 2020-2023, kiedy liczba nowych instalacji rosła lawinowo. Obecnie rozwój rynku przesuwa się w stronę zwiększania autokonsumpcji energii oraz magazynowania energii, a to właśnie te elementy mają być w kolejnych latach priorytetem polityki wsparcia.
Program przejściowy dla spóźnionych prosumentów
Nie oznacza to jednak całkowitego zamknięcia możliwości wsparcia dla nowych instalacji PV. Jak wynika z informacji przekazanych podczas forum, NFOŚiGW przygotowuje program przejściowy dla osób, które nie zdążyły skorzystać z programu Mój Prąd przed jego nagłym zakończeniem.
Na ten cel przeznaczono 335 mln złotych, które mają wesprzeć inwestycje w fotowoltaikę oraz magazynowanie energii. Program ma pełnić rolę swoistej „dogrywki” dla prosumentów, którzy planowali inwestycję, ale nie zdążyli złożyć wniosku przed zamknięciem poprzedniej edycji.
Okres kwalifikowalności kosztów został określony na 1 sierpnia 2024 r. – 31 października 2025 r. Oznacza to, że wsparcie będzie mogło obejmować instalacje zrealizowane w tym okresie, jeśli spełnią wymagania programu.
Zmiana filozofii wsparcia – więcej magazynów energii
Kierunek zmian w polskiej polityce energetycznej jest coraz wyraźniejszy. O ile pierwsze lata rozwoju prosumenckiej fotowoltaiki skupiały się głównie na zwiększaniu liczby instalacji, o tyle kolejne programy mają koncentrować się na magazynowaniu energii, elastyczności systemu i zwiększeniu autokonsumpcji.
W praktyce oznacza to, że przyszłe programy dotacyjne będą przede wszystkim wspierać:
- magazyny energii,
- magazyny ciepła,
- systemy zarządzania energią w budynkach.
Brak dotacji na PV wpisuje się w szerszy trend
Decyzja o odejściu od dotowania samej fotowoltaiki nie jest zresztą wyłącznie polską specyfiką. Coraz więcej krajów europejskich uznaje, że technologia PV osiągnęła już dojrzałość rynkową i nie wymaga tak intensywnego wsparcia inwestycyjnego jak jeszcze kilka lat temu.
Dobrym przykładem są Niemcy, gdzie również trwa dyskusja nad stopniowym ograniczaniem dotacji dla nowych instalacji fotowoltaicznych. W planowanej reformie ustawy o odnawialnych źródłach energii (EEG) nowe prywatne instalacje PV mają w coraz większym stopniu funkcjonować na zasadach rynkowych, sprzedając energię bezpośrednio na rynku energii.
Argument rządu jest podobny jak w Polsce – koszty technologii znacząco spadły, a fotowoltaika należy dziś do najtańszych źródeł energii elektrycznej. W związku z tym system dotacji miał spełnić swoją rolę rozwojową, ale nie powinien stać się trwałym elementem modelu biznesowego.
Nowy etap rynku prosumenckiego
Słowa przedstawicielki NFOŚiGW pokazują, że polski rynek energetyki prosumenckiej wchodzi w nową fazę. Fotowoltaika przestaje być technologią wymagającą intensywnego wsparcia inwestycyjnego, a coraz większą rolę zaczynają odgrywać systemy magazynowania energii i zarządzania jej zużyciem.
Dla prosumentów oznacza to zmianę podejścia. Zamiast maksymalizować produkcję energii z instalacji PV, coraz ważniejsze będzie jej efektywne wykorzystanie na miejscu, przy wsparciu magazynów energii i inteligentnych systemów zarządzania energią w budynkach. W praktyce dzięki temu net-billing staje się bardziej opłacalny.
Źródła: własne, pv-magazine.de









