Koniec net-meteringu już za 5 lat, a rząd dalej nie ma planu dla pierwszych prosumentów

Co stanie się z prosumentami, gdy skończy się okres ochronny net-meteringu? Czy po 2031 roku tysiące instalacji fotowoltaicznych wpadną w próżnię prawną, czy ktoś zaproponuje nowe zasady gry? Choć do tej daty zostało kilka lat, pierwszym prosumentom zostało już tylko pięć. Pytamy Ministerstwo Klimatu i Środowiska o to, na jakim etapie są prace nad nowym prawem.

- Net-metering od początku był przewidziany tylko na 15 lat i ten licznik już tyka. Pierwsi prosumenci stracą gwarancje w 2031 roku, niezależnie od tego, czy wcześniej zmienili system rozliczeń.
- Dziś nie istnieją regulacje określające, co wydarzy się po wygaśnięciu opustów. Ministerstwo zapowiada analizy „w przyszłości”, ale nie prowadzi żadnych prac legislacyjnych.
- Bez jasnych zasad trudno planować modernizacje, magazyny energii czy dalsze inwestycje. Im dłużej temat będzie odkładany, tym większe napięcie pojawi się wśród prosumentów i w całym systemie.
Nadchodzą duże zmiany dla prosumentów. Niektórym zostało 5 lat
Rok 2031 będzie momentem przełomowym dla tysięcy polskich prosumentów. To właśnie wtedy pierwsi uczestnicy systemu opustów, czyli popularnego net-meteringu, przestaną być objęci gwarancjami prawnymi obowiązującymi od 2016 roku. Choć temat ten ma kluczowe znaczenie nie tylko dla właścicieli instalacji fotowoltaicznych, ale również dla stabilności całego systemu elektroenergetycznego, wciąż pozostaje na marginesie debaty publicznej.
Net-metering został wprowadzony na mocy ustawy o odnawialnych źródłach energii z 20 lutego 2015 roku, a w praktyce zaczął obowiązywać w lipcu 2016 roku. Jego zasada była prosta – prosument mógł „magazynować” nadwyżki energii w sieci i później odebrać je w formie opustu. Dzięki temu rachunki za prąd były znacząco niższe, a inwestycja w fotowoltaikę szybciej się zwracała. Problem w tym, że ustawodawca od początku przewidział ten system jedynie na 15 lat.
Oznacza to, że już za pięć lat pierwsze gospodarstwa domowe mogą formalnie utracić dotychczasowy status prosumenta. Co istotne, obecnie nie istnieją żadne przepisy określające, co stanie się z tymi użytkownikami po wygaśnięciu systemu opustów. Nawet dziś przejście na nowe zasady nie oznacza „resetu” okresu wsparcia – 15 lat liczy się łącznie, niezależnie od zmiany systemu rozliczeń.
Sytuacja ta jest odwrotnością tego, do czego przyzwyczaili się konsumenci w innych sektorach, takich jak telekomunikacja czy media. Tam po zakończeniu umowy często następuje automatyczne przedłużenie. W przypadku fotowoltaiki prawo energetyczne nie przewiduje jednak podobnego mechanizmu, co może prowadzić do dużej niepewności inwestycyjnej.
- Zobacz również: Nowa dotacja na magazyny energii – dla kogo i ile dostaniesz? Analizujemy wstępny regulamin
Rząd nie pracuje nad zmianami w net-meteringu
W odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości prosumentów Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekazało:
“Obecnie Ministerstwo nie prowadzi prac legislacyjnych w zakresie szczegółowych rozwiązań, które miałyby obowiązywać po zakończeniu tego okresu. Kwestia ta będzie jednak analizowana z uwzględnieniem sytuacji rynkowej, technicznych uwarunkowań sieci oraz doświadczeń dotychczasowych prosumentów. Wszelkie planowane zmiany będą ogłaszane z odpowiednim wyprzedzeniem, tak aby prosumenci mogli przygotować się do nowych warunków rozliczeń” – informuje resort klimatu i środowiska.
Deklaracja Ministerstwa Klimatu i Środowiska, choć uspokajająca w warstwie językowej, w praktyce niewiele wnosi do realnej sytuacji prosumentów. Brak prowadzonych prac legislacyjnych oraz odłożenie analizy problemu na bliżej nieokreśloną przyszłość oznaczają de facto przesunięcie odpowiedzialności na kolejne lata – a być może także na kolejną kadencję. Tymczasem dla właścicieli instalacji fotowoltaicznych 2031 rok nie jest abstrakcyjną datą, lecz konkretnym momentem utraty obecnych gwarancji prawnych.
Najwyższy czas, aby temat ten przestał być odkładany „na później”. Procesy legislacyjne w energetyce trwają latami. A nie możemy sobie pozwolić, żeby takie decyzje były podejmowane na ostatnią chwilę. A Wy jak myślicie? Jaka przyszłość czeka prosumentów w net-meteringu po zakończeniu tego systemu rozliczeń? Czy to będzie automatyczna migracja na net-billing? Zapraszamy do sekcji komentarzy.
Opracowanie własne.
Polecane
Już niedługo rozliczenie tylko miesięczne! Co to oznacza dla prosumentów w net-meteringu?

Awaria fotowoltaiki? Sprawdź, czy grozi Ci zwrot dotacji z programu Mój Prąd!









