Koniec niezrozumiałych rachunków za prąd? Takie zmiany szykuje rząd

Rachunek za prąd ma wreszcie przestać wyglądać jak łamigłówka. Rząd przyjął projekt UDER92, który ma uprościć faktury, przyspieszyć część formalności i wprowadzić do przepisów magazyny ciepła. Dla odbiorców to może oznaczać bardziej czytelne rachunki, a dla energetyki – kilka ważnych porządków przed kolejnym etapem transformacji.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

  • Faktury za energię mają być prostsze i bardziej zrozumiałe. Na pierwszej stronie pojawią się najważniejsze informacje, w tym łączna kwota, koszt energii, koszt dystrybucji i okres umowy.
  • Operatorzy dostaną 21 dni na montaż licznika po informacji o zawartej umowie. Komunikacja elektroniczna ma stać się podstawą, ale odbiorcy nadal zachowają możliwość korespondencji papierowej.
  • Projekt wprowadza też definicję magazynów ciepła i chłodu oraz porządkuje przepisy dla ciepłownictwa. PSE będą co roku publikować oficjalny udział OZE w krajowym systemie elektroenergetycznym.

Faktura ma wreszcie mówić ludzkim językiem

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy deregulacyjnej dla energetyki, znany jako UDER92. Najbardziej odczuwalna zmiana dla odbiorców dotyczy rachunków za prąd. Dziś faktura za energię często wygląda jak dokument dla księgowego, a nie dla osoby, która chce sprawdzić, ile realnie płaci za energię i dystrybucję.

Nowe przepisy mają to uporządkować. Sprzedawcy energii będą musieli pokazać na pierwszej stronie rachunku najważniejsze informacje: łączną kwotę do zapłaty, koszt energii, koszt jej dostarczenia oraz okres obowiązywania umowy. Do faktury ma być też dołączone krótkie, zrozumiałe podsumowanie, napisane bez specjalistycznego języka. Projekt po przyjęciu przez rząd trafi teraz do prac parlamentarnych.

Elektronicznie, ale papier zostaje

Projekt zakłada, że podstawowym kanałem kontaktu między przedsiębiorstwami energetycznymi, odbiorcami i administracją będzie komunikacja elektroniczna. Chodzi o wnioski, oświadczenia, informacje i powiadomienia. Ma to przyspieszyć obieg dokumentów oraz ograniczyć koszty obsługi.

Nie oznacza to jednak końca papieru. Odbiorca nadal będzie mógł wybrać tradycyjną korespondencję. Przedsiębiorstwo energetyczne ma poinformować go o takiej możliwości przy zawieraniu umowy. To ważne, bo część odbiorców nadal nie korzysta swobodnie z kanałów cyfrowych.

Licznik po przyłączeniu w 21 dni

UDER92 wprowadza też konkretny termin na instalację licznika po przyłączeniu odbiorcy do sieci. Operator systemu dystrybucyjnego będzie miał na to maksymalnie 21 dni od momentu, gdy sprzedawca poinformuje go o zawartej umowie sprzedaży energii.

To może skrócić okres oczekiwania dla nowych odbiorców i inwestorów. Dziś opóźnienia formalne potrafią wydłużać start korzystania z energii albo rozliczeń. Przepis nie rozwiąże wszystkich problemów przyłączeniowych, ale wprowadza jasny termin w jednym z etapów procesu.

Magazyny ciepła wchodzą do przepisów

Druga ważna część projektu dotyczy ciepłownictwa. UDER92 wprowadza definicję magazynu ciepła lub chłodu. Chodzi o instalację, która pozwala przechować energię cieplną albo chłód i później wprowadzić je do sieci ciepłowniczej lub chłodniczej.

To istotne dla modernizacji systemów ciepłowniczych. Magazyn ciepła może gromadzić energię wtedy, gdy jest tania albo pochodzi z nadwyżek OZE, a oddawać ją w godzinach wyższego zapotrzebowania. Dla przedsiębiorstw ciepłowniczych to sposób na większą elastyczność, szczególnie przy rosnącym udziale energii elektrycznej w produkcji ciepła.

Kotły elektryczne i kogeneracja

Projekt doprecyzowuje również zasady uznawania ciepła z kotłów elektrycznych za odnawialne. Będzie to możliwe wtedy, gdy kocioł wykorzysta energię elektryczną pochodzącą z OZE. Takie rozwiązanie może pomóc ciepłowniom lepiej wykorzystywać tanią energię z wiatru i fotowoltaiki.

Nowe przepisy obejmują też zmiany w systemie wsparcia dla wysokosprawnej kogeneracji. Rząd chce zmniejszyć obciążenia administracyjne i ułatwić inwestycje w modernizację ciepłownictwa. W wykazie projektu wskazano między innymi definicję magazynów ciepła, kotły elektrodowe, kogenerację oraz usprawnienia dla inwestycji w sieci ciepłownicze.

PSE policzy udział OZE

Projekt nakłada także nowe zadanie na Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Do 28 lutego każdego roku PSE mają publikować informację o procentowym udziale energii elektrycznej z OZE w krajowym systemie elektroenergetycznym za poprzedni rok. Operatorzy sieci dystrybucyjnych mają wcześniej przekazywać swoje dane do PSE.

To techniczny zapis, ale ważny dla rynku. Jedna oficjalna metoda liczenia udziału OZE może ułatwić rozliczenia, planowanie i ocenę postępów transformacji. UDER92 nie jest więc jedną wielką rewolucją. To raczej zestaw porządków, które mogą ułatwić życie odbiorcom, firmom energetycznym i ciepłowniom, o ile po drodze nie ugrzęzną w kolejnych szczegółach legislacyjnych.

Co dalej z projektem?

Po przyjęciu przez Radę Ministrów projekt UDER92 nie staje się jeszcze obowiązującym prawem. Teraz powinien trafić do Sejmu, gdzie przejdzie standardową ścieżkę legislacyjną: trzy czytania, prace komisji i głosowanie. Dopiero później zajmie się nim Senat, a na końcu ustawa trafi do podpisu prezydenta. Rządowe Centrum Legislacji wskazuje, że projekt ustawy po skierowaniu do Sejmu jest rozpatrywany właśnie w takim trybie, z możliwością zgłaszania poprawek na etapie prac parlamentarnych.

Źródło: PAP, Ministerstwo Energii.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia