Koniec pieniędzy na dopłaty do elektryków? Nieoficjalnie: rząd rozważa zwiększenie budżetu programu NaszEauto!

Tylko u nas
Tylko u nas: z nieoficjalnych informacji wynika, że rząd rozważa zwiększenie budżetu programu dopłat do samochodów elektrycznych NaszEauto. Środki miałyby pozwolić na sfinansowanie wniosków złożonych po wyczerpaniu pierwotnej puli pieniędzy. Równolegle w resortach mają trwać rozmowy o kolejnym programie wsparcia elektromobilności.

Tylko u nas: z nieoficjalnych informacji wynika, że rząd rozważa zwiększenie budżetu programu dopłat do samochodów elektrycznych NaszEauto. Środki miałyby pozwolić na sfinansowanie wniosków złożonych po wyczerpaniu pierwotnej puli pieniędzy. Równolegle w resortach mają trwać rozmowy o kolejnym programie wsparcia elektromobilności.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Tylko u nas
Tylko u nas: z nieoficjalnych informacji wynika, że rząd rozważa zwiększenie budżetu programu dopłat do samochodów elektrycznych NaszEauto. Środki miałyby pozwolić na sfinansowanie wniosków złożonych po wyczerpaniu pierwotnej puli pieniędzy. Równolegle w resortach mają trwać rozmowy o kolejnym programie wsparcia elektromobilności.
  • Budżet programu został już przekroczony. Do 2 marca 2026 roku złożono ponad 40,7 tys. wniosków o dopłaty do samochodów elektrycznych. Stopień wykorzystania budżetu wyniósł ponad 106%, dlatego nowe wnioski są obecnie rozpatrywane warunkowo.
  • Potrzeba około 70 mln zł dodatkowych środków. Według nieoficjalnych informacji pieniądze mogłyby pochodzić z niewykorzystanych budżetów innych programów, m.in. Moja Elektrownia Wiatrowa. Jeśli przesunięcia zostaną zatwierdzone, dopłaty mogą otrzymać także osoby, które złożyły wnioski po wyczerpaniu pierwotnej puli.
  • Rząd analizuje kolejny program wsparcia elektromobilności. Na razie trwają jedynie wstępne rozmowy między resortami, a szczegóły nie są znane. Dyskusja pojawia się w momencie spadku rejestracji aut elektrycznych w Polsce na początku 2026 roku.

Budżet programu dopłat do samochodów elektrycznych NaszEauto może zostać w najbliższym czasie zwiększony. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w Ministerstwie Klimatu i Środowiska trwają prace nad uzupełnieniem środków tak, aby sfinansować wszystkie wnioski złożone po wyczerpaniu pierwotnej puli pieniędzy.

Jednocześnie w resortach rządowych mają trwać wstępne rozmowy na temat uruchomienia kolejnego programu wsparcia elektromobilności. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy mógłby ruszyć ani jakie byłyby jego szczegółowe zasady.

Budżet programu już przekroczony

Program NaszEauto formalnie wciąż trwa – wnioski można składać do 30 kwietnia 2026 roku. Jednak już 27 stycznia 2026 roku budżet programu został w pełni wykorzystany w ramach złożonych wniosków. Nie oznacza to jednak zakończenia naboru. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nadal przyjmuje wnioski, ale są one rozpatrywane warunkowo – ich wypłata będzie możliwa tylko wtedy, gdy budżet programu zostanie zwiększony.

Według danych NFOŚiGW na 2 marca 2026 roku:

  • złożono 40 746 wniosków o dopłaty,
  • zatwierdzono 9753 wnioski,
  • wypłacono środki w 6249 przypadkach,
  • 1033 wnioski zostały odrzucone.

Stopień wykorzystania budżetu wynosił wówczas 106,12%, co oznacza, że zapotrzebowanie na środki przekroczyło dostępne finansowanie o ponad 6%.

Potrzeba około 70 mln zł

Aby sfinansować wszystkie wnioski złożone po wyczerpaniu budżetu, potrzebne byłoby obecnie około 71 mln zł dodatkowych środków. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pieniądze mogłyby pochodzić z niewykorzystanych funduszy innych programów wsparcia, m.in. z programu Moja Elektrownia Wiatrowa. Jeśli takie przesunięcia zostaną zatwierdzone, istnieje szansa, że dopłaty otrzymają również osoby, które złożyły wnioski po przekroczeniu pierwotnego budżetu programu.

Program początkowo miał problem z zainteresowaniem

Historia programu pokazuje, że jego popularność zmieniała się w czasie. Gdy startował 3 lutego 2025 roku, jego budżet wynosił 1,6 mld zł. W połowie 2025 roku został jednak zmniejszony do 1,2 mld zł, ponieważ zainteresowanie dopłatami do samochodów elektrycznych było wtedy znacznie niższe, niż zakładano. W pierwszych miesiącach funkcjonowania programu wpłynęło zaledwie około 7 tys. wniosków, podczas gdy pierwotne założenia przewidywały wsparcie dla prawie 40 tys. pojazdów. Sytuacja zmieniła się dopiero w drugiej połowie roku.

Koniec 2025 roku przyniósł boom na dopłaty

Od jesieni 2025 roku zainteresowanie programem zaczęło gwałtownie rosnąć.

  • we wrześniu złożono 3751 wniosków,
  • w październiku 3941 wniosków,
  • w listopadzie 3881 wniosków.

Największy wzrost nastąpił jednak w grudniu, gdy liczba wniosków przekroczyła 6400. To właśnie wtedy program zaczął szybko zbliżać się do wyczerpania dostępnych środków.

Czy powstanie kolejny program?

Równolegle z dyskusją o zwiększeniu budżetu programu NaszEauto pojawiają się sygnały o możliwym uruchomieniu kolejnego programu wsparcia elektromobilności. Na razie są to jednak jedynie wstępne rozmowy między resortami. Nie wiadomo ani kiedy taki program mógłby ruszyć, ani jakie warunki miałyby obowiązywać.

Inspiracją dla nowych rozwiązań mogą być programy stosowane w innych krajach europejskich. W Niemczech wprowadzono w tym roku nowe dopłaty obejmujące zarówno samochody elektryczne, jak i hybrydy plug-in – także na rynku wtórnym. Z kolei we Francji funkcjonuje model tzw. leasingu socjalnego, który pozwala osobom o niższych dochodach korzystać z elektrycznych samochodów przy bardzo niskiej miesięcznej racie.

Elektromobilność w Polsce nadal potrzebuje wsparcia

Dyskusja o nowych programach wsparcia pojawia się w momencie spadku rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce na początku 2026 roku. Pod koniec 2025 roku sprzedaż aut elektrycznych rosła bardzo szybko – w grudniu zarejestrowano 7684 nowe samochody elektryczne. Jednak już w styczniu 2026 roku liczba ta spadła do około 3 500, a w lutym do 1891 pojazdów. Tak duża różnica sugeruje, że popyt na samochody elektryczne w Polsce wciąż w dużym stopniu zależy od dostępności programów dotacyjnych.

Ambitne prognozy dla rynku

Według prognoz Polskich Sieci Elektroenergetycznych elektromobilność ma w kolejnych latach stać się jednym z ważnych elementów popytu na energię elektryczną. Jeszcze w 2024 roku w Polsce zarejestrowanych było około 113 tys. elektrycznych samochodów osobowych. Według prognoz PSE liczba ta może wzrosnąć do 1,9 mln pojazdów w 2036 roku, a w 2040 roku nawet do ponad 3,2 mln. Osiągnięcie takiej skali rozwoju rynku może być jednak trudne bez dalszego wsparcia dla elektromobilności – zarówno w postaci programów dotacyjnych, jak i rozbudowy infrastruktury ładowania.

Opracowano na podstawie odcinka programu MOTOENERGIA

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia