Komisja Europejska nie zgadza się na tak duże wsparcie

Do tej pory cenę prądu, powołując się na ustawę, określało się w wysokości nie wyższej niż ceny i stawki opłat brutto stosowane w dniu 31 grudnia 2018 r., uwzględniając zmniejszenie stawek opłaty przejściowej.

Zmiany wynikają z odrzucenia pomysłu przez Komisję Europejską, która stwierdziła, że takie wsparcie jest zbyt duże. Na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego przedstawiciele Ministerstwa Energii zaznaczyli, że zamrożenie cen energii elektrycznej na poziomie cen prądu z czerwca 2018 roku będzie trwało jeszcze do końca czerwca.

Prawdopodobnie przewidziane w ustawie rekompensaty dla sprzedawców prądu będą wypłacane od 20 sierpnia. Nie jest jednak wiadomo, w jaki sposób będą one wyliczane. Można spodziewać się zatem kolejnego skomplikowanego wzoru, ale poza Ministerstwem Energii nikt go jeszcze nie zna.

Na początku lipca ma wyjść rozporządzenie, w którym prawdopodobnie zostanie zamieszczony owy sposób wyliczenia rekompensat. Zarząd Polskiej Grupy Energetycznej potwierdził, że dopóki nie wejdzie rozporządzenie ws. rekompensat to prognozy cen energii elektrycznej nie będą aktualizowane. Jak widać rozliczenie pierwszego półrocza zapowiada się skomplikowanie.

Drugie półrocze pod znakiem zapytania

Drugie półrocze również nie prezentuje się jasno. Spodziewa się, że ceny energii elektrycznej będą dalej zamrożone dla gospodarstw domowych, jednostek samorządowych, szpitali i mikro oraz małych firm, bez względu na formę własności. Natomiast już średnie i duże firmy będa płacić za prąd ceny rynkowe i ewentualnie później ubiegać się o przyznanie rekompensat w formie pomocy de minimis.

Należy mieć na uwadze, że płacenie rynkowych cen energii elektrycznej przez duże firmy nie będzie bolączką, gorzej jednak mają się średnie firmy jednak i te, według zapowiedzi, poradzą sobie z tą zmianą.

W większości przypadków duże przedsiębiorstwa płaciły za prąd ceny rynkowe już od początku roku, nie korzystając z rządowej “zamrażarki”. Dotychczas firmy pokładały jednak nadzieję w uzyskanie pełnej rekompensaty za podwyżki od dostawców, które często sięgają poziomu 60-70%, lecz w związku z takim obrotem spraw nie mogą na to liczyć.

Pomoc de minimis nie zapewni pełnej rekompensaty ze względu na okrojony budżet w wysokości około 200 tys. EUR.

Źródło: sejm.gov.pl, GLOBEnergia, pb.pl

Redakcja GLOBEnergia