Projekt nowelizacji ustawy o oze zmienił definicję drewna energetycznego. W projekcie noweli pojawiły się art. 184e i art. 184f, które brzmią następująco:

„Art. 184e. Od dnia 1 lipca 2020 r. do dnia 31 grudnia 2021 r., za drewno energetyczne uznaje się:
1) surowiec drzewny niebędący drewnem tartacznym i skrawanym, stanowiącym dłużyce, kłody tartaczne i skrawane oraz niebędący materiałem drzewnym powstałym w wyniku procesu celowego rozdrobnienia tego surowca drzewnego;
2) produkty uboczne będące efektem przetworzenia surowca drzewnego, niezanieczyszczone substancjami niewystępującymi naturalnie w drewnie;
3) odpady, będące efektem przetworzenia surowca drzewnego, niezanieczyszczone substancjami niewystępującymi naturalnie w drewnie, zagospodarowywane zgodnie z hierarchią sposobów postępowania z odpadami.

Art. 184f. W okresie od dnia 1 lipca 2020 r. do dnia 31 grudnia 2021 r., do drewna energetycznego w rozumieniu art. 184e nie stosuje się przepisów wydanych na podstawie art. 119a.”

Zapis wzbudził kontrowersje, w związku z obawą, że dzięki niemu drewno z polskich lasów będzie mogło być “bezkarnie” spalane. Ministerstwo Środowiska wydało oświadczenie. W oświadczeniu czytamy, że przyjęty przez rząd, przygotowany w resorcie środowiska we współpracy z Ministerstwem Rozwoju projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) w żaden sposób nie stanowi podstawy do zwiększenia pozyskania drewna, którego ilość wynika z wieloletniego Planu Urządzenia Lasu.

Nowelizacja ustawy umożliwia przekazanie na cele energetyczne zwłaszcza już ściętego drewna, które w wyniku pandemii COVID-19 nie zostanie odebrane przez kontrahentów Lasów Państwowych. W ten sposób chronimy polską przyrodę, bo zalegające w lasach drewno jest zasiedlane przez szkodniki, staje się nowym siedliskiem kornika. – wyjaśnia w oświadczeniu Ministerstwo Środowiska.

Ministerstwo wyjaśnia, że przesuszony surowiec drzewny stwarza także wielkie ryzyko pożarowe, a jego usunięcie jest realizacją postulatów organizacji ekologicznych. Projekt zmiany ustawy o OZE realizuje dyrektywy europejskie, które wymagają od nas odpowiedniego miksu energetycznego z wykorzystaniem biomasy, czyli przekazania drewna na opał.

Kontrahenci

Kontrowersje w branży budzi również fakt, że surowiec uwzględniony w definicji zamiast do spalenia mógłby trafić do produkcji mebli. W związku epidemią i wprowadzonymi regulacjami wprowadzonymi w całej Europie, sytuacja w polskiej branży meblarskiej stała się dramatyczna, jednak teraz wychodzi już na prostą.

Jak podaje B+R Studio, powodem kryzysu w branży meblarskiej okazał się brak popytu wynikający z zakazu handlu, zaleceń pozostania w domach i nagłego spadku wskaźników ufności konsumenckiej oraz w drugiej kolejności zatory płatnicze i problemy z płynnością finansową.

W związku z tym, ograniczenie łańcucha dostaw i przeznaczenie surowca do spalania, mogłoby jeszcze bardziej osłabić branżę meblarską.

O stanowisko w sprawie możliwości uwzględnienia w produkcji mebli surowca podanego w definicji w noweli ustawy OZE, poprosiliśmy branżę meblarską i czekamy na odpowiedź.

Źródła: brstudio.eu, MŚ, RCL

Redakcja GLOBEnergia