Koszty transformacji – czy OZE się opłaca?

W niedawno opublikowanym raporcie, przygotowanym przez PSEW i Instytut Jagielloński, oszacowane zostały koszty transformacji energetycznej Polski. W analizie badacze wzięli również pod uwagę bezpieczeństwo energetyczne i korzyści środowiskowe. Jaki jest najkorzystniejszy miks energetyczny dla Polski? Czy OZE się opłaca? Jakie trudności czekają nas na drodze do bezemisyjnej energetyki?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

  • Duży udział OZE w 2040 roku może przynieść ponad 100 miliardów oszczędności, ale wymaga dużych nakładów inwestycyjnych.
  • OZE ma duże znaczenie środowiskowe, gospodarcze, społeczne i strategiczne.
  • Powszechne wykorzystanie OZE wymaga zmian w systemie dystrybucji energii i bilansowania sieci.

W raporcie porównano trzy warianty przeprowadzenia transformacji energetycznej – z największym udziałem konwencjonalnych źródeł energii w 2040 roku i najwolniejszym tempem inwestycji w OZE (wariant A), z ambitnymi planami na znacznie zwiększenie mocy źródeł odnawialnych (wariant C – w 2030 zakłada 63% udziału OZE w produkcji energii elektrycznej i 73% w 2040) i pośredni wariant B. Największe korzyści, zarówno w kontekście środowiskowym, jak i ekonomicznym oraz strategicznym, przyniosą duże inwestycje w OZE. Jakim kosztem?

Poszczególne warianty przyjęte do analizy. Źródło: psew.pl

OZE najlepszym wyborem

Najtańszy prąd i najwięcej oszczędności w perspektywie 2040 roku – takie efekty mogą dać duże inwestycje w OZE. W wariancie C przewidziano dużo mniejsze koszty paliwa i emisji niż w wariancie A (ponad 165 miliardów złotych zaoszczędzonych na paliwie i 201 miliardów na kosztach emisji CO2) i oczywiście dużo mniejszy wpływ na efekt cieplarniany (362 miliony ton dwutlenku węgla mniej). Dodatkowo OZE ma największy potencjał do tworzenia nowych miejsc pracy. Sprzyja też niezależności energetycznej kraju – nie wymaga stałego sprowadzania gazu, węgla czy uranu do elektrowni. 

Źródło: psew.pl

Rachunek zysków i strat

Chociaż duża produkcja z OZE opłaca się w perspektywie kilkunastu lat, to jednak związana jest z największymi kosztami. Koszty infrastrukturalne, czyli nowe elektrownie, magazyny, nowe lub modernizowane sieci dystrybucji i przesyłu, oszacowano w raporcie na 1 133 miliardy złotych. W przypadku wariantu A jest to 43% mniej. Powszechne OZE wiąże się też z wysokimi kosztami bilansowania systemu, na poziomie 61,1 miliardów (wariant A to 39,9 miliardów). Jednak sama produkcja prądu jest dla dużego udziału OZE w miksie energetycznym najtańsza. Dlatego w perspektywie 2040 roku duże wykorzystanie OZE mimo wszystko się opłaca. 

Wyzwania do pokonania

Wykorzystanie energii słońca i wiatru ma tę wadę, że nie ma sposobu na kontrolowanie chwilowych możliwości wytwórczych. Mogą zdarzyć się zarówno sytuacje, w których energii brakuje, jak i takie, w których jest dostępna w nadmiarze. Polska infrastruktura energetyczna, jak sieci dystrybucyjne i przesyłowe, wciąż jeszcze nie jest gotowa na takie wyzwania. Dla przykładu – w ostatnich latach ilości odmów wydania warunków przyłączeniowych do sieci dla PV i energetyki wiatrowej biją rekordy. Obecne systemy energetyczne nie były projektowane z myślą o dużym wykorzystaniu OZE, a co za tym idzie mocno zależną od pogody produkcją. Dlatego znaczny wzrost udziału energetyki odnawialnej w krajowym miksie może przyczynić się do wielu problemów jak niestabilna częstotliwość i napięcie w sieci, trudności w synchronizacji wszystkich urządzeń elektrycznych, zaburzenia w funkcjonowaniu zabezpieczeń, czy komplikacjami w zarządzaniu rozpływami mocy. 

Ze względu na elektryfikację gospodarki zużycie energii elektrycznej w Polsce będzie rosnąć, do 2030 roku nawet o 18% a do 2040 o 43%. Pomimo trudności związanych z wykorzystaniem OZE w obliczu rosnącego uzależnienia gospodarki od prądu, należy przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo dostaw energii, przy minimalnym wpływie na środowisko i możliwie niskich kosztach. 

Żeby możliwe było czerpanie korzyści z OZE, konieczny jest rozwój infrastruktury sieciowej, magazynowej i wytwórczej, wykonanej i rozmieszczonej w sposób, który przewiduje wyzwania i umożliwia sprawną interwencję. Potrzebujemy środków umożliwiających bilansowanie mocy i zapewnienie odpowiednich rezerw mocy wytwórczej. 

Źródło: PSEW, Instytut Jagielloński: Rachunek kosztów polskiej elektroenergetyki A.D. 2040. Identyfikacja, kwantyfikacja i porównanie kosztów trzech wariantów transformacji. Luty 2024

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia